...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 137 • Strona 13 z 14
  • 370 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: Halik »
tez o tym słyszałem (zeby było zabawniej to od tego terapeuty)
Blu, ale jest opcja " idziesz do ośrodka, albo wypierdalaj z domu :) "
bede musiał to jakos ominąć ale nie az tak ze wyjdzie ze zacząłem jarac od wczoraj xD
Na własnej stypie można robić już tylko jedno.
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
  • 370 / 21 / 0
Nieprzeczytany post autor: Halik »
Halik pisze:
Siema. Wczoraj byłem na wizycie u terapeuty, po naszej rozmowie wywnioskował, że jestem na granicy uzależnienia od traFFki...zaproponował mi leczenie ambulatoryjne albo ośrodek....bez zastanowienia sie wybrałem leczenie ambulatoryjne bo nie miałem innej drogi wyjścia, albo leczenie (w jaki kolwiek sposób albo wypierdalaj z domu :o)
Na granicy uzaleznienia od trawki to ty jestes od 4-5 lat :P Z reszta dobrze o tym wiesz. Musisz wziac pod uwage, ze psychologowie maja nie tylko jedna prawde, ale tez kilka roznych w zaleznosci od tego co im powiesz. W zasadzie i tak chyba nie powiedziales im wszystkiego skoro mowia o trawie, wiec nie wiem po co sie pytasz jak rozmawiac skoro wiesz ;) W ogole, gdzie chodzisz na terapie? Do monaru czy tam kolo silowni arnold kolo stacji rondo? Jak do tego drugiego i do takiej mlodej brunetki to ona jest w porzadku, niech cie wezmie na terapie grupowa, tam to dopiero jest fajnie. W wiekszosci alkoholicy z wypranymi garnkami. Jest ciekawie. I mozesz podskoczyc tam do psychiatry z tej okazji, tez jest calkiem w porzadku. Trzym sie zia
Na własnej stypie można robić już tylko jedno.
</3
Moja obecność to tylko migotanie.
  • 6 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Andrew89SPG »
ja z kolei miałem nieziemskiego farta bo moją terapełtką okazała się ziomala mojej wioski i szło się zajebiście dogadać. wprawdzie dalej jaram trawe ale sporadycznie i jakoś wogole nie przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu. ciesze sie zyciem, mam zajebista pracę i motywacje do wszystkiego. po prostu fartnęło mi sie i dobrze n tym wyszedłem
Uwaga! Użytkownik Andrew89SPG nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Nieprzeczytany post autor: FEM »
Jeden z moich ludzi byl u psychologa bo dostal skierowanie od nauczyciela.. Tak lightowo to bylo wykonane. Idz do psychologa bo jestes cpunem.. Poszedl a psycholog zapytal czy jest uzalezniony i jak duzo pali. On na to ze nie duzo i nie jest uzalezniony. Na tym skonczyly sie jego wizyty u psychologa a ten jeszcze mowil jego nauczycielowi ze przychodzi do niego.. Wszystko spoko koles juz nie pali bo przestal moze z 3lata temu... Nalog do marihuany jest najlzejszym nalogiem.. Jedna rozmowa z psychologiem moze rozwiazac problem. Wystarczy sobie dobrze pommyslec aby ten problem rozwiazac i w pore zareagowa by nastepnie nie doszlo do zadnej pierwszej wizyty. Polecam. Pozdrawiam

Po drugie czego sie boicie isc do osrodka?? Ja mialbym to gdzies. Idziesz i pare pytanek. Zamkna Cie w pudle czy co?? Zjawiasz sie raz na jakis czas jesli czujesz ze oni chca uslyszec ze cpasz to mowisz ze cpasz. Jesli pytanie typu czy ciezko Ci z tego wyjsc to jesli tak to mowisz tak a jesli nie to nie. No to cholera wstyd jakis? W spoleczenstwie moze brak akceptacji itp ale Ci ludzie sa po to zeby Ci sprobowac pomoc i zeby wstyd Ci bynajmniej nie bylo. A jesli musisz tam isc bo to rozkaz.. Nie ma nic do stracenia.
  • 233 / 2 / 0
najbardziej denerwuje mnie u terapeutów, psychologów i psychiatrów to, że oni dragi postrzegają jako przyczyna wszelkiego zła. Przynajmniej tak zachowywali się Ci z którymi miałam do czynienia. Jak nie wspominałam o narko to byłam osobą z problemem, niskim poczuciem wartości, depresją, dzieckiem alkoholika itp,itd. Wystarczyło że wspomniałam o przygodach z dragami i już było "aaaaa to dlatego masz takie problemy" Tak jakby to dragi były przyczyna wszystkiego, a nie skutkiem. I już się okazywało że pomóc może tylko terapia skierowana na moje uzależnienie, a nie farmakoterapia(która wcześniej miała dokonywać cudu), nie zmiana myślenia na pozytywne....Ha!czasem miałam wrażenie, że wręcz stwierdzą że to ojciec pije przeze mnie, a nie to że ja przez jego picie mam powalony system wartości.
Nie ufam takim zwykłym terapeutom. Już bardziej wierzę "szamanom" od myślenia pozytywnego, od terapii ibogainą i innych magicznych teorii:):):).
Chciałabym żeby powstał taki ośrodek leczenia narkomanii-kładący nacisk na wspieraniu tego co jest wartościowe w osobowości narkomana, na wkręcaniu myślenia typu "damy radę" a nie "jestem bezsilny wobec uzależnienia" i na nakręcaniu tego że ćpun to szmata i dno.
  • 802 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
[quote="nieprawdopodobnie"]
najbardziej denerwuje mnie u terapeutów, psychologów i psychiatrów to, że oni dragi postrzegają jako przyczyna wszelkiego zła. Przynajmniej tak zachowywali się Ci z którymi miałam do czynienia. Jak nie wspominałam o narko to byłam osobą z problemem, niskim poczuciem wartości, depresją, dzieckiem alkoholika itp,itd. Wystarczyło że wspomniałam o przygodach z dragami i już było "aaaaa to dlatego masz takie problemy" Tak jakby to dragi były przyczyna wszystkiego, a nie skutkiem. I już się okazywało że pomóc może tylko terapia skierowana na moje uzależnienie, a nie farmakoterapia(która wcześniej miała dokonywać cudu), nie zmiana myślenia na pozytywne....Ha!czasem miałam wrażenie, że wręcz stwierdzą że to ojciec pije przeze mnie, a nie to że ja przez jego picie mam powalony system wartości.
Nie ufam takim zwykłym terapeutom. Już bardziej wierzę "szamanom" od myślenia pozytywnego, od terapii ibogainą i innych magicznych teorii]


moi zawsze mowli ze cpanie wychodzi z innych porblemow czesto.np. z problemow w domu,autoagresji i takich tam.pojecia ze cpun to szmata i zlo tez nie slyszalam.
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 3230 / 398 / 0
Nieprzeczytany post autor: Blu »
wisior pisze:
moi zawsze mowli ze cpanie wychodzi z innych porblemow czesto.np. z problemow w domu...
Według jednej terapeutki z którą rozmawiałem ćpanie ma największy związek z tym jakie relacje były z rodzicami. Mówiła mi że w karierze spotkała bardzo niewielu ćpunów którzy mieliby normalne, zdrowe relacje z rodzicami.
Fantasy is what people want, but reality is what they need.
  • 443 / 7 / 47
Nieprzeczytany post autor: opiofan »
W ciągu najbliższych miesięcy, chcę diametralnie zmienić swoje życie. W ramach tego chciałbym się zapisać na terapię otwartą (czy jak to się mówi) jakąś być może. Moja jedyna wizyta na takowej była jedną wielką pierdoloną ściemą z mojej strony, lecz tym razem chciałbym na poważnie.

Proszę o odpowiedzi:
* Co jest potrzebne, aby się zarejestrować?
* Na ile działa tajemnica lekarska? Może terapedał nakablować rodzinie czy coś?
* Jak to się ma do wieku, są jakieś limity czy podziały?
* Standardowa terapia jest grupowa czy indywidualna?
* Warto?
Chętnie poznam ludzi z TripCity (tj. Trójmiasta) :hug:
Wszelkie trensiwa lub inne imprezki tematyczne w okolicy - słać PM %-D
https://www.youtube.com/watch?v=GKmEl6why6I
  • 802 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: wisior »
1.idziesz i mowisz ze chcesz uczeszczac.niczego nie musialam donosci,zadnego ubezpiczenia.nie leczylam sie prywatnie.
2.nie nakabluje.bez twojej zgody nie kontaktuja sie z nikim chyba ze chcesz familie wlaczyc do terapi albo jestes niepelnoletni.
3.mysle ze jak masz 18lat to mozesz uczesczac na terapi bez zadnych zgod rodzicow.co do podzialu.na takowe nie trafilam.
4.zaleca sie indywidualna +grupowa.
5.warto-nie cpam.
uʍoƿ-əƿɪsdn ƿəuɹnʇ uəəq sɐɥ ƿɿɹoʍ əɿoɥʍ ʎɯ əʞɪɿ ɿəəɟ ɪ
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006


http://www.feta.blog.onet.pl


-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
  • 443 / 7 / 47
Nieprzeczytany post autor: opiofan »
chyba ze chcesz familie wlaczyc do terapi albo jestes niepelnoletni.
No właśnie, jak to zatem jest gdy trochę jeszcze zostało do tej magicznej granicy wiekowej?
Chętnie poznam ludzi z TripCity (tj. Trójmiasta) :hug:
Wszelkie trensiwa lub inne imprezki tematyczne w okolicy - słać PM %-D
https://www.youtube.com/watch?v=GKmEl6why6I
ODPOWIEDZ
Posty: 137 • Strona 13 z 14
Artykuły
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.