Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 251 • Strona 13 z 26
  • 11 / / 0
[quote="vart"]
Sory za offtopa, ale jedna rzecz mnie nurtuje.

Choco, co Cię sprowadziło na to forum? Szczerze mówiąc nie wyglądasz na osobę, która próbuje badać zjawiska paranormalne za pomocą DXM, w ogóle nie wyglądasz na kogoś, kto cokolwiek ćpa. No oprócz czekolady oczywiście ]

a jak wg Ciebie wygląda osoba która cokolwiek ćpa? po czym to poznajesz? bo nie za bardzo rozumiem pytanie chyba. widocznie mam jakis powód żeby tu przychodzić, aczkolwiek nie będę opowiadać historii swojego życia :) ale jestem ciekawa dlaczego tak uważasz.
verwirrt und allein
  • 210 / 23 / 6
Nieprzeczytany post autor: inmda »
Do "cpania" prawdopodobnie usposabia nieproporcjonalnie rozwinieta inteligencja teoretyczna (IT) w odniesieniu do emocjonalnej (IE), co oznacza, ze ktos np: o IT 90 i IE 50 ma szanse znalesc sie w tym gronie, jednak czestrze sa przypadki IT 130 IE 90. (IMHO)

EDIT:
chocoholic
W sumie ja odnioslem podobne wrazenie jak @vart. Ok, jesli chcesz zachowac tajemniczosc, ale mozesz chyba powiedziec czy probowalas DXM ?
Ostatnio zmieniony 21 lipca 2007 przez inmda, łącznie zmieniany 1 raz.
"Jeśli potrafisz o tym marzyć, to potrafisz także tego dokonać." - Walt Disney.
[url=http://chomikuj.pl/mac.pp/Dokumenty]backup[/url]
  • 180 / 4 / 0
Wiecie miałem zadać tyle pytań, aż się w nich pogóbiłem i pozapominałem i zamotałem, ale doszła mnie jedna bardzo... hmmm, ciekawa myśl. Właściwie to po co mam zadawać pytania o wszechświaty równoległe ? O równowage kosmosu, prawa fizyki i matematyki, po co mamy o nie pytać jeśli i tak po śmierci dowiemy sie tego wszystkiego i nie będziemy się martwić czy mamy racje, a może za sto lat odkryją coś nowego. A jeśli umrzemy i koniec, to wiedza którą zgromadze choćby podczas pisania z Wami na forum uleci, a moja świadomość zniknie.
Widze że zawracanie sobie tym głowy niema zbyt wielkiego sensu, ten czas lepiej poświęcić na rozwój duchowy, na naukę szacunku do ludzi, ogólnie na stawaniu się dobrym coraz lepszym człowiekiem, bo to jest ten zapas który wyniesiemy za grób. A ta cała wiedza o wszechświecie pewnie i tak legnie w gruzach, tak czy inaczej dowiemy się jak to działa.
Po co marnować czas na to czego i tak tu nie rozwiąże jeśli dowiem sie prawdy po śmierci, a jeśli nie będzie życia po śmierci to i tak ta wiedza zdobyta tutaj pójdzie na nic.

Pozdrawiam
Nie boję się juz...
Ja umrę   
Ja umrę...
  • 210 / 23 / 6
Nieprzeczytany post autor: inmda »
Great depression

My tu wszyscy jakby mamy racje, mylac sie zarazem. Moze chodzi o forme glodu informacyjnego, albo zwyczajne zabicie czasu. Jedno jest jednak pewne, dla zycia charakterystyczne sa bezsensowne czynnosci, a calkowita biernosc to smierc.
Dlatego cpam.
"Jeśli potrafisz o tym marzyć, to potrafisz także tego dokonać." - Walt Disney.
[url=http://chomikuj.pl/mac.pp/Dokumenty]backup[/url]
  • 5299 / 106 / 0
Bez sensu, nie ma Stwórcy a jest materia która wzieła się z nikąd, oczywiście. Człowiek sobie Boga wymyślił bo taka jest już ewolucja - no sorry. Nie wierzący, przyjżyjcie się dobrze otaczającemu, światu, wszystkim prawom fizyki itd, to nie świat rządzi fizyką lecz na odwrót.

Jeszcze raz zapytam, jak to jest, że zbiory NIE ŻYWYCH cząsteczek jakimi są ludzie, zwierzęta, potrafią myśleć, czuć, ruszać się, jeść itd. Nie chcę słyszeć odpowiedzi, że jest to dzieło przypadku, bo ten przypadek to żadna odpowiedź.
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
[quote="chocoholic"]
a jak wg Ciebie wygląda osoba która cokolwiek ćpa? po czym to poznajesz? bo nie za bardzo rozumiem pytanie chyba. widocznie mam jakis powód żeby tu przychodzić, aczkolwiek nie będę opowiadać historii swojego życia ]
Pytam z ciekawości. Nie wiem, czemu uważam że nic nie ćpasz... nigdy nic o tym nie mówiłaś. No ale jakaś przyczyna tego, że jesteś na forum, musi być. I bardzo dobrze że jesteś :*
Tak czy siak zastanawia mnie, czy miałaś styczność z dexem kiedyś :) W sumie możesz nie odpowiadać jak nie chcesz..

@pilleater
Przecież nie od razu materia zaczęła myśleć i gadać. Na początku były... łańcuchy RNA, które kierowały powstawaniem białek, które z kolei tworzyły RNA. I to było całe życie. Dopiero potem, powoli, na przestrzeni nie lat, nie setek lat, nie tysięcy, nawet nie milionów.. na przestrzeni miliardów lat procesy życiowe stawały się coraz bardziej skomplikowane. A tu w tym tysiącleciu doszedł ten aminokwas, za 10 tysięcy lat inny... ewolucja miała sporo czasu.

Tak to wygląda ze strony ewolucjonistów...

Ja jestem bezstronny. Tak między Bogiem a prawdą. Dosłownie.
Ostatnio zmieniony 21 lipca 2007 przez vart, łącznie zmieniany 1 raz.
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 5299 / 106 / 0
Vart, nie od razu zaczęła mysleć i gadać, ale myśli i gada teraz. A to, że jest takie cuś jak DNA i RNA to akurat wiem. Zrozum, że nie wytłumaczysz biologią tego, że coś żyje. Te wszystkie białka, aminokwasy, tłuszcze, cukry... Reakcje zachodzące w organizmach pozwalające na stabilne utrzymanie całości w jako takim stanie. Komórki, tkanki, żyły, całe organy, ich połączenie. Spoko, ewolucja, ale przez kogoś kontrolowana, albo zapisana cudownie w genach. W ogole sam pomysł kodowania organizmu w łańcuchach DNA/RNA (nie znam się na tym) a następnie niczym WinZip, rozpakowanie tych łańcuchów i odpowiedni dobór materii do powstana żywego tworu, zwanego organizmem. Poza tym, skądś na początku musiała się wziąć materia. Nawet gdy coś człowie stworzy takiego jak kompuer podejmujący sam decyzje, to ta maszyna nie będzie nigdy ŻYWA. Życie to niematerialna siła, świadomośc w jakiejś postaci.

Jeśli chodzi o kosmos, to coś na początku musiało być. Coś, co stworzyło materię.
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
pilleater pisze:
Jeśli chodzi o kosmos, to coś na początku musiało być. Coś, co stworzyło materię.
Bóg? A co stworzyło Boga? Był od zawsze? A materia nie może też być od zawsze?
Widzisz. To akurat nie jest argument, bo na to samo wychodzi.

Popatrz na mojego posta troche wyżej]
pilleater pisze:
Za skomplikowane jak na dzieło przypadku.
Dla mnie to jest najważniejszy argument za tym, że Bóg istnieje. Jak tak czytam o tych wszystkich receptorach, enzymach, hormonach, milionach substancji w naszym organizmie i o ich zależnościach, to po prostu nie potrafię uwierzyć, że to powstało samo.
Weźmy taki enzym, obojętnie jaki. Niech będzie nasz kochany CYP2D6. Wygląda on tak]http://upload.wikimedia.org/wikipedia/e ... ucture.png[/url]

Cholernie skomplikowany. Jeśli wyglądałby choć odrobinę inaczej, nie spełniałby swojej funkcji. A takich enzymów są tysiące! Aż trudno pojąć, że to dzieło przypadku.
[/quote]
To mój post. Dokładnie Twoje argumenty.


Zapytasz mnie pewnie, dlaczego piszę raz tak, a raz inaczej?
Bo jestem neutralny. Jest tyle argumentów 'za' i tyle 'przeciw', że chwilowo nie mogę postawić się po żadnej ze stron.
Ja po prostu analizuję, krytykuję i oceniam wasz punkt widzenia. Chcę to wziąć na logikę. Pewnie i tak wniosek będzie taki, że nie wszystko można logicznie wytłumaczyć, ale co tam.. takim już się filozofem urodziłem =)
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 5299 / 106 / 0
Vart, Bóg stworzył materię z niczego i nie może być poza czasem? Jednocześnie może być w przeszłości i w przyszłosći i teraz włącznie, a czemu nie, skoro to są jego klocki? Koles z microsoftu napisze sobie taki program jaki będzie się mu podobało. Troche kiepskie porównanie ale ja to tak rozumiem :) I jeszcze raz zastanów się nad przypadkowością całej sprzyjającej życiu chemii i biologii. Obie te gałęzie nauki plus niematerialna świadomość = organizm żywy, czasem jak człowiek - myślący.

Jeszcze jedno. Bóg = duch? Nie ma duchów = nie ma Boga. Niech któryś niedowiarek wywoła sobie ducha, ja osobiście nie zamierzam się w to bawić, bo wierzę bez tego.

Ide spać.
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 49 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ren »
Bóg nie równa się duch, chociaż takie były założenia animistów, że wiara w duchy jest minimum religii.
dowodów na istnienie/nieistnienie Boga nie zamierzam szukać, bo jakby się dało udowodnić to nie byłaby wiara dla mnie. mnie interesuje raczej jak ludzie patrzą na tą sprawę, jaki ma to wpływ na ich życie i życie społeczeństwa. wierzę w magię..
Uwaga! Użytkownik Ren nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 251 • Strona 13 z 26
Artykuły
Newsy
[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.