Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 13 z 20
  • 200 / 7 / 0
BRAUM pisze:

nie wazne czy kupujesz antidol czy pukasz grama helu na dzien... wszyscy tak samo wjebani.

Ludzicie sie myslac ze tak nie jest.... wystarczy przczytac to forum..............................
Przestańcie wpisywać już takie odkrywcze nauki bo mi się niedobrze robi.Jakbym chciał kaznodziejstwa to bym do świadków Jehowy się wybrał a nie przeglądał hyperreala.
Nadchodzi majestat - Kapitan Hajduków!
  • 61 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: BRAUM »
nie mowi mi co mam pisac a co nie pisac. ja ci kurwa nie placze ze napisales to czy co innego

To jest Internet
Uwaga! Użytkownik BRAUM nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 381 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fasolkaaa »
Jak dla mnie z każdym srodkiem jest podobnie. Zaczyna się od niewinnego jednego razu a kończy się na detoxie... Przy czym nalezy wziąć pod uwagę, że jedne środki powodują uzaleznienie szybciej, inne wolniej. Bardzo dużo zalezy od psychiki i od tego po co spróbowaliśmy. Mam kumpla, który stwierdził, że z ciekawości wexmie fetę. Miało skończyć się na jednym razie i ... się skończyło. spróbował - podziękował. było fajnie, wie jak to jest i wsio. Inni natomiast pakują się w to bagno właściwie beziwednie. Fajnie jest i tyle. I wtedy przychodzi moment tego przykrego (??) stwierdzenia "o cholera chyba jestem uzalezniony"... Wydaje mi się, że kiedy jest fajnie nie myśli się o skutkach ani o tym czy to już uzależnienie czy nie. To tak jakby żyć chwilą. No a potem jak już sobie uswiadomimy, że zabawa się skończyła jest o wiele ciężęj...

Alkohol podobnie jak hel uzależnia fizycznie. Jednak należy do jednych z tych substancji, które uzalezniają wolniej. I dlatego nawet po ostrym piciu prze miesiąć skutki odstawienia nie są takie ciężkie. Ale i tak wszytsko zależy od psychiki.
"MDMA intrigued me because everyone I asked, who had used it, answered the question, 'What's it like?' in the same way: 'I don't know.' 'What happened?' 'Nothing.' And now I understand those answers. I too think nothing happened. But something seemed changed."

Alexander Shulgin, PiHKAL
  • 40 / / 0
Fasolkaaa pisze:
Ale i tak wszytsko zależy od psychiki.
taaa...
widocznie moja psychika bardzo stęskniła się za brązową działeczką
właśnie siedzę i zastanawiam się, czy znowu pakować się w to gówno, które jednak dae sporo przyjemności płynącej z nałogu, czy dalej się oszukiwać, że już cpać nie będę...
I żywy stąd nie wyjdzie nikt
  • 61 / 6 / 0
=]
Nieprzeczytany post autor: BRAUM »
tak rozkminiasz temat po tym jednym zakupie co niedawno zrobilas ?

a tak mowiliscie razem z WS ze mozna sobie po jakim czasie puknoc brauna bo juz sie wie w jakim gownie mozna sie znalezc.... i tak sportowo wtedy mozna.


oh qrwa, nie wiem..... sam z nalogu wyszlem niedawno.. po raz pierwszy. trzymam sie na relanium
i dostalem anty-depresanty.



ktos tu kiedys powiedzial ze to jest "jebana pulapka, nie cpajcie" .... LOL ale ja sie z tym zgadzam.



wiecej nakretu mozna poczytac na www.opiophile.org
albo jaksie chce poczytac dramaty to www.heroin-detox.com
Uwaga! Użytkownik BRAUM nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 40 / / 0
do BRAUM

po tym razie było tak fajnie, że po kilku dniach poszłam kupic coś znowu i tak, żeby na dłużej starczyło.

w sumie to ćpałam kilka dni pod rząd i poczułam delikatny syndrom odstawienia. najgorsze było to, co się stało z moją psychiką. zawsze miałam problem z akceptacją rzezcywistości, która potrafi być bardzo nużąca, a po tym cpaniu, to już kompletnie nie mogłam jej znieść.
I żywy stąd nie wyjdzie nikt
  • 381 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: Fasolkaaa »
Bo to jest jebana pułapka... Jak wszystko z resztą... Nie tylko hel a każde inne gówno! Jak ja mam dzisiaj ochote sobie coś zarzucić to odjazd! Normalnie nerwy mi już siadaja... Sorry ale mam doła coś dzisiaj :-( A powód masakralny :-(
"MDMA intrigued me because everyone I asked, who had used it, answered the question, 'What's it like?' in the same way: 'I don't know.' 'What happened?' 'Nothing.' And now I understand those answers. I too think nothing happened. But something seemed changed."

Alexander Shulgin, PiHKAL
  • 40 / / 0
trzym się Fasolkaaa
ja wczoraj i dzisiaj przewalczyłam chęć ćpania,więc nie możesz byc gorsza;-))
chociaż miotałam się jak przedświąteczny karp w reklamówce
I żywy stąd nie wyjdzie nikt
  • 61 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: BRAUM »
NEUROSIS FACTORY napisala:
To, że po jednym strzale można wrócić do nałogu, wkładam między monarowskie bajki.
oczywiście nie każdy tak może. jeśli ktoś jest słaby psychicznie, to nie jest "zabawa" dla niego. jeśli ktoś nie ma w zyciu niczego oprócz dragów, to nie jest "zabawa" dla niego.
a mialo byc jeden raz. oh qrwa , mi tez sie czasem sni jak mieszam na lyzce bezowe gowno z kwaskiem i inne takie pierdoly.

Ale widzisz , bylas w ciagu, niby wiesz do czego prowadzi.... ale to itak gowno daje. Nie wiem, czy twoi znajomi tez grzeja... to bedzie trudno.


i teraz masz kurewsko... bo trzymalas sie jako z dala, a teraz masz meline z towarem i numer telefonu, to trudno... szkoda ze znalazlas dobry towar.. bo jakbys zostala wyjebana na hajs to moze by ci sie przypomnialo jakie to pojebane.


Ale i tak, mysle ze najgorzej to maja te osobo co zajawke na antidol.... apteki wszedzie, latwo kupic. qrwa to jak walka z wiatrakami dla nich.
Ostatnio zmieniony 24 września 2006 przez BRAUM, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik BRAUM nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 59 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: bgo »
To prawda sam się nieraz zastanawiam czy codeiniarze nie mają wiekszego problemu chodzi oczywiście o dostępnośc pełno aptek i oprzeć się ciśnieniu nieraz po prostu nie da rady jest 7 rano a ja już łykńąłe code.Pamiętam jak po brauna jeżdziliśmy do innego miasta masa załatwiania trzeba było iśc do kumpla żeby on poszedł z nami do dilera i takie zabawy i nieraz się nie chciało jechać iwaliło się klony i browar.Takze reasumując dostępność też ma ogromne znaczenie .jeśli koda będzie na receptę to szczerze powiem że chyba nawet się ucieszę bo w końcu będzie silna motywacja że by sobie dać spokój z tym.
Uwaga! Użytkownik bgo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 199 • Strona 13 z 20
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Produkowali tyle amfetaminy, że narkotyki musieli wozić taczką

Ponad 64 kilogramy amfetaminy, nielegalna linia produkcyjna i dwie osoby zatrzymane – to efekt działań specjalnego wydziału antynarkotykowego łódzkiej policji. Ilości narkotyków były tak duże, że do ich transportu sprawcy wykorzystywali… taczkę.

[img]
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń

Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?

[img]
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe

Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.