Mam też tak, że na 0,5 s uwaga wyłącza mi się i np. nie dosłyszę jakiegoś słowa, roztargnienie, prokrastynacja (to swoją drogą), problemy z dłuższym utrzymaniem skupienia - 0,5h nauki to max dla mnie, potem mój mózg jedzie na dość niskich obrotach. Pamięć logiczna jest ok, nawet lekko ponad normę, natomiast moja pamięć mechaniczna jest krótko mówiąc do niczego, kucie czegokolwiek dłuższego niż ok. 30 słów jest dla mnie w cholerę trudne (czyli długiego jak to zdanie).
NavyBlue pisze:Mam też tak, że na 0,5 s uwaga wyłącza mi się i np. nie dosłyszę jakiegoś słowa, roztargnienie, prokrastynacja (to swoją drogą), problemy z dłuższym utrzymaniem skupienia - 0,5h nauki to max dla mnie, potem mój mózg jedzie na dość niskich obrotach. Pamięć logiczna jest ok, nawet lekko ponad normę, natomiast moja pamięć mechaniczna jest krótko mówiąc do niczego, kucie czegokolwiek dłuższego niż ok. 30 słów jest dla mnie w cholerę trudne (czyli długiego jak to zdanie).
Jeśli nie masz ochoty na naukę różnych mnemotechnik, to możesz skorzystać z prostych asocjacji. Materiał do nauki przepisujesz jako listę podpunktów zrozumiałych dla ciebie + do każdego dorysowujesz jakiś obrazek (który tobie będzie się kojarzył z danym podpunktem).
Do tego możesz słuchać innego utworu muzycznego podczas nauki każdego z podpunktów. Im więcej bodźców skojarzysz z danym materiałem, tym lepiej. Najważniejsze bodźce to będą te widzialne, czyli rysunków / obrazków powinno być jak najwięcej, jak najmniej tekstu (tylko konkrety), a dźwięk nie może dekoncentrować (jak muzyka to w innym języku, jak audiobook to musi być nagrany z odpowiednią intonacją).
Nic nie jest czarne lub białe ale na pewno, któreś z powyższych powinno okazać się cechą dominującą u Ciebie i na tym należałoby się skupić podczas nauki.
Ja jestem zdecydowanie w znacznej większości wzrokowcem, w związku z tym notatki prowadzę rysunkowe, robię różne wykresy, tabele i inne duperele.
Do tego do każdego pojęcia czy daty próbuję stworzyć sobie w myślach jakąś wizualizację, z którą dane zagadnienie mi się kojarzy.
astralnykutas pisze:Sądzę, że powinieneś zacząć od określenia, kim jesteś - wzrokowcem, słuchowcem, kinestetykiem czy chuj wie kim.
Nic nie jest czarne lub białe ale na pewno, któreś z powyższych powinno okazać się cechą dominującą u Ciebie i na tym należałoby się skupić podczas nauki.
Nie ma czegoś takiego jak wzrokowiec/słuchowiec itp., to tylko jeden z mitów wprowadzany przy "super technikach".
Mnemotechniki są uniwersalne, a dominuje ZAWSZE obraz/wizualizacja. Poza tym wszystkie najlepsze mnemotechniki skupiają się na łączeniu zmysłów. Nie ma sensu ograniczać się do jednego (wzroku, słuchu, dotyku, zapachu).
Ja jestem zdecydowanie w znacznej większości wzrokowcem, w związku z tym notatki prowadzę rysunkowe, robię różne wykresy, tabele i inne duperele.
Do tego do każdego pojęcia czy daty próbuję stworzyć sobie w myślach jakąś wizualizację, z którą dane zagadnienie mi się kojarzy.
Widzę, że nadal masz chęć w odpisywaniu na wszystkie tematy z niesprawdzoną wiedzą.
Zjadlem juz 1.5 korzenia imbiru liczac ze rozszerzy naczynia i zmniejszy cisnienie, ale niewiele dalo. Pomógl dopiero nervosol, ale po nim czuj sie akbym mial zaraz zdechnac, a puls i cisnienei dalej bardzo wysokie, sprawa pilna, powinna byc w 'sytuacjach kryzysowych' ale to bardziej kompetetni ludzie piszą. terry, johny , szybko potrafilibyscie cos wymyslec?
Ale tętno na EP + alko tak ok. 150 to norma, nic ci nie będzie.
Ja się mierzę co jakiś czas to na stimach mam 100-120 normalnie (nawet na metylo). Sprawę załatwiają zawsze alfa blokery jak ktoś ma, wtedy tętno schodzi poniżej 100 spokojnie, a stimy i tak działają.
Tylko kategorycznie nie wolno łączyć alfa blokerów z dysocjantami (DXM, MXE, memantyna itp.).
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
