Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2010 • Strona 116 z 201
  • 1 / / 0
20 października 2017hess pisze:
19 października 2017Mendeleev pisze:

jak duzy jest popyt na piko u nas, od bałtyku po tatry. I czy"czysto hipotetycznie" opłaca sie to komus gotować w polszy?
Z tego co wiem to przy granicy z czechami (np. w Legnicy) speeda nie ma, albo jest bardzo mało, a dominuje meta.
I opłacać się na pewno opłaca bo przebitka jest dużo większa, bo gram mety to jest 150, do nawet 200 pln.
W sumie krajówkę gonią strasznie rozrzedzoną więc zarobek też jest.
A i dobre źródło mety sprzedaje kryształy, w których praktycznie nie ma domieszek, o co bardzo cieżko przy amfie.
ja jestem z tych rejonów w samej Legnicy jest dobre piko po 20 zl za 100 mg a 150 za gieta jakosc ok a feta jest wszedzie naokolo legnicy i to bardzo dobrej jakosci a ostatnio chyba powychodzili z puchy chlopaki bo pojawily sie sorty te same co 5 lat temu hehe nie ma co narzekać
Uwaga! Użytkownik UmnieAlfa jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1817 / 109 / 0
Ja się będę upierał ze to jest kwestia kulturowa, tradycji i przyzwyczajenia do amfetaminy. Oni są tępi i im trudno się nagle mentalnie przestawić na produkcję methy. Oni się boją że to nie wiadomo jak trudno się robi i dalej klepią tę starą, dobrą sprawdzoną amfetaminę, -bo tak robiliśmy cały czas, a bo tak, bo to Polska, no bo jak to metamfetamina, bo my amfę potrafimy dobrze robić, a bo jak to tak się to można po tylu latach tak przestawić teraz... i takie ble ble ble. Oni tak myślą, dokładnie tak myślą. Musiałyby z dwa gangi i ich chemicy zacząć robić methę i pokazać reszcie jaki na tym jest hajs, to by raz dwa robili wszyscy, ale jak napisałem, to jest kwestia przyzwyczajenia i ich tępoty, lenistwa intelektualnego oraz braku otwarcia na zmiany i niczego więcej. Coś na zasadzie, -jak coś działa to nie będziemy tego zmieniać, no bo nie wiadomo jak to będzie jeszcze... Methę robi się tak samo dziecinnie łatwo dla chemika, którego każdy liczący się gang ma, jak amfetaminę.
  • 135 / 14 / 0
eliot Ty za idiotów masz mądrych ludzi robiących duże biznesy
(tak, tak mowię o handlarzach narkotykami w polsce)

Chemików Ci u nas dostatek, daj sprzęt i materiały o syntezie piko, studentowi który miał piątke z laboratorium chemii organicznej i Ci ugotuje coś zadowalającej jakości po paru próbach, nie mówiąc już o typach kończących konketnie samą specjalizacje ch. organicznej. A po drugie nadal pozostaje import.


Jednakże, (gdybam) uznąjąc Twoją teorię jako w 100% słuszną, zacznij reklamować piko w Polsce a ja już zabieram sie za gotowanie. Tylko pierdolnij jakiś dobry PR a nie tandetne smyczki i kubki do kawy z napisami I LOVE piko
Uwaga! Użytkownik Mendeleev nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1817 / 109 / 0
@Mendaleeev no tak mi się powiedziało po złości. No to powiedz mi dlaczego gangi polskie nie produkują methy w takim razie? Ja powiedziałem co wiedziałem i jak ja myślę że może być, teraz ty powiedz czemu tak jest według ciebie? Tylko proszę mi nie mów tylko że nasi gangsterzy są tacy humanitarni i nie chcą niszczyć nas methą bo jebnę śmiechem, bo już gdzieś ten durny argument słyszałem i wszystko może być tego przyczyną ale na pewno nie to, że gangsterzy martwią się o nasze zdrowie. ;)
  • 1425 / 81 / 0
Eliot to całkiem nieźle napisał dalczego nie ma mety w PL szeroko dostępnej wszędzie.
Goście tym zajmujący się mają obcykaną produkcję zwykłego speeda, jest popyt, rozdrobnią to i hajsy niezłe to po co jakieś zmiany.
  • 45 / 2 / 0
Produkują, ale według mnie Polska jest takim samym chujowym targetem jak w przypadku mefedronu i lepiej sprzedać ją za granicę.
  • 135 / 14 / 0
21 października 2017eliot pisze:
@Mendaleeev no tak mi się powiedziało po złości. No to powiedz mi dlaczego gangi polskie nie produkują methy w takim razie? Ja powiedziałem co wiedziałem i jak ja myślę że może być, teraz ty powiedz czemu tak jest według ciebie? Tylko proszę mi nie mów tylko że nasi gangsterzy są tacy humanitarni i nie chcą niszczyć nas methą bo jebnę śmiechem, bo już gdzieś ten durny argument słyszałem i wszystko może być tego przyczyną ale na pewno nie to, że gangsterzy martwią się o nasze zdrowie. ;)
No własnie dlaczego? To jest pytanie haha. Chciałbym wiedzieć, stąd dyskusja.

co do humanitarności ten durny argument słyszałeś pewnie w kontekście Japoni i Yakuzy, tam rzeczywiście zachodzi takie zjawisko. W Japoni nawet politycy czy mafiozi są honorowi, przypomnę Ci przykład japońskiego polityka który przez godzinę okładał siępo ryju płącząć i przepraszając cały naród za hańbę jakiej się dopuścił: wydał niewielką sumę dolarów na obiad z państwowych pieniędzy. %-D


Moim zdaniem nie ma na to popytu, ludzie nie chcą poprostu tego ćpać.
Uwaga! Użytkownik Mendeleev nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5269 / 942 / 0
Jezeli piko jest mocniejsze niz feta, działa "podobnie" a koszta produkcji porownywalne, to mozna by ja przeciez bardziej przezenic, sprzedawać jako fete i uzyskac jeszcze wieksze zyski. Czemu tego sie nie robi ? Uczciwosc sprzedaeców odkladamy na bok.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1817 / 109 / 0
@Pandemia87
Produkują, ale według mnie Polska jest takim samym chujowym targetem jak w przypadku mefedronu i lepiej sprzedać ją za granicę.
Większej głupoty nie słyszałem dawno. Z jednym się zgodzę, z stwierdzeniem "według mnie". Jak w przypadku mefedronu? Polska jest świetnym rynkiem docelowym dla mefedronu, tylko nikt go w Polsce nie produkuje. No nie, nie nikt, ale procent produkcji bo produkują amfetaminę no i te jebane dopalacze sprowadzane z grosze z Chin, których gram w detalu kosztuje 20 zł i prze które nic się nie opłaca a ludzie i tak to żrą, więc na huj się strać. Z methą jest to samo, gówno produkują, huja produkują. Żadnej masowej produkcji opanowanej przez gangi nie ma. Będzie "kilku" domorosłych chemików ale to jest skala mikro i produkcja taka idzie na mini skalę, do znajomych, a nie na cały polski rynek. Gangi polskie nie produkują metamfetaminy, przynajmniej nie na ten moment.

Nie @Mendeleev ten głupi argument przytoczył tu na forum ktoś w jakimś wątku o mecie, i to nawet więcej niż jedna osoba go użyła z tego co pamiętam.
Moim zdaniem nie ma na to popytu, ludzie nie chcą po prostu tego ćpać.
Kolejna całkowita bzdura i nie prawda. Ćpali by to i zajadali się tym aż by się im uszy trzęsły, a jakoś wydaje mi się ze kryształu by tak nie żenili jak teraz fetę, bo widać i trudniej oszukać. No tak, bo ludzie wolą ćpać amfetaminę w której amfetaminy jest 15 %? Ja bym z chęcią dał 200 zł za grama dobrego kryształu methy, czystego w wysokim stopniu, takiego jaki jest w Ostrawie na przykład. Myślę ze takich ludzi by było bardzo dużo, tylko nie mają wyboru. Taki gram kryształu methy ci na dwa dni... ( na 2 dni to mi ;) )gdzie tam dwa dni, tobie na 5 dni by starczył takiego zapierdalania że nie masz pojęcia. No ale ty wolisz 15 procentową amfetaminę ćpać i potem to tak jest na tym rynku naszym. To chyba jest ten sam mechanizm co z tą żywnością, wiecie że na nasz rynek, na rynek europy wschodniej idzie gorsza żywność? To jest już udokumentowane.

@ledzeppelin2 Nie wiem jakie są koszty produkcji methy, chyba muszą być wyższe niż fety, (to też może być jeden z powodów dla których nasi tego nie robią, no i może dostępność efedryny? ) ale mimo to gram methy kosztuje koło 200 zl a gram 15 % amfetaminy 30 zł. Ja nie wiem, ja tu logiki nie widzę, no ale jak mówię, jebane dopalacze po 20 zł które Polacy tak namiętnie żrą, się do takiego stanu rzeczy mocno przyczyniają.
  • 45 / 2 / 0
22 października 2017eliot pisze:
@Pandemia87
Produkują, ale według mnie Polska jest takim samym chujowym targetem jak w przypadku mefedronu i lepiej sprzedać ją za granicę.
Większej głupoty nie słyszałem dawno. Z jednym się zgodzę, z stwierdzeniem "według mnie". Jak w przypadku mefedronu? Polska jest świetnym rynkiem docelowym dla mefedronu, tylko nikt go w Polsce nie produkuje. No nie, nie nikt, ale procent produkcji bo produkują amfetaminę no i te jebane dopalacze sprowadzane z grosze z Chin, których gram w detalu kosztuje 20 zł i prze które nic się nie opłaca a ludzie i tak to żrą, więc na huj się strać. Z methą jest to samo, gówno produkują, huja produkują. Żadnej masowej produkcji opanowanej przez gangi nie ma. Będzie "kilku" domorosłych chemików ale to jest skala mikro i produkcja taka idzie na mini skalę, do znajomych, a nie na cały polski rynek. Gangi polskie nie produkują metamfetaminy, przynajmniej nie na ten moment.
Nie jest świetnym rynkiem i mylisz się co do produkcji 4mmc. Ja jako amator byłem w stanie przerobić kilkadziesiąt kilo prekursora w ciągu kilku miesięcy, a co dopiero osoby, które zajmują się tym na grubo (są takie, uwierz na słowo). Dobrze też trafiłeś z polskimi gangami, bo metę robią głównie azjaci :)
ODPOWIEDZ
Posty: 2010 • Strona 116 z 201
Newsy
[img]
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE

Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.

[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?

[img]
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną

Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.