Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1360 • Strona 114 z 136
  • 3 / / 0
Czytam i czytam i stwierdzam, że ja to jestem pipa! Rok temu miałem problemy z szyją. Bóle szyi i głowy. Po rezonansie okazało się, że mam przepuklinę na kręgu. Lekarz przepisał mi jakieś leki w tym ówcześni nic nie mówiący mi lek o nazwie Doreta 75/650mg. Wydrukował mi receptę ale jakoś tuner mu się kończył i wyglądała ona jak kserokopia choć pieczątka dobrze i wyraźnie odbita. W pierwszej aptece typ jakoś dziwnie się na mnie patrzył. Powiedział, że nie ma ale nawet jakby miał, to by nie sprzedał. Zrobiłem oczy i poszedłem do następnej. To samo, dziwne spojrzenia i po konsultacji z Panią Grażynką (drugą farmaceutką) dostałem leki. Trzymając się zalecenia lekarza, miałem wziąć tylko jak boli. Wiec w sumie nawet nie otworzyłem opakowania przez dwa tygodnie. Ale przyszedł jeden wieczór, że szyja mega nie dawała mi spokoju. No to wziąłem tabletkę i... O Boże! Jak miło! Leżałem na łóżku i wydawało mi się jakbym nie miał kończyn. Ledwo mi się chciało oddychać. 5 lat wcześniej rzuciłem palenie ale w tym stanie poszedłem do współlokatora i poprosiłem o szluga. Kurde, w tym stanie papieros to był mega chill! W nocy miałem od czasu do czasu drgawki i pogryzłem sobie język. Następnego dnia w pracy, miałem mega dobry humor. Głównej księgowej (przemiłej osobie, tylko postury takiej, że łatwiej przeskoczyć niż obejść) ni z gruszki ni z pietruszki wypaliłem, że ma piękne perfumy i ślicznie pachnie. Ona uradowane z uśmiechem mi podziękowała a ja do końca dnia zastanawiałem się, co tu się odwala!? tramadol mega na mnie działa. Przez rok wybrałem dokładnie 180 tabletek i do fajnego stanu potrzebowałem max 1,5 tabletki. W wigilię 2020 wziąłem moją ostatnią chomikowaną tabletkę. Zaczęło mi trochę brakować tego stanu, wiec kupiłem antidol 15 i zrobiłem ekstrakcję... No i nic. Nawet nie zasmyrało... Parę dni później powtórzyłem proces i znów nic... Kurde, lubię spędzać czas z moimi teściami ale lepiej mi się z nimi gada po Dorecie, ale nie chciałem się już truć paracetamolem, choć jak już wspomniałem, przez rok zżarła jedynie 180 tabletek! (Dlatego ja jestem pipa w porównaniu do niektórych tu wypowiadających się) Do czego zmierzam? Wczoraj zamówiłem konsultacje medyczną z ereceptą. Udokumentowałem problemy z szyją zdjęciem opisu z rezonansu magnetycznego i poprosiłem lekarza o Poltram 10ml. Nie chciałem przeginać z butlą 96ml, bo lubię sobie humor poprawiać weekendowo a taka butla by kusiła do codziennego „umilania” wieczorów. Wydaje mi się, że mimo iż 30 kropel 75mg robi mi miło, to jestem wkręcony. Nie myślę na co dzień o tramadol ale pare razy jak mnie coś wurzyło, to samoistnie pod nosem powiedziałem „Królestwo za tramadol”. No nic, dzięki, że mogłem to gdzieś z siebie wyrzucić i życzę szczęścia jak ktoś chce to rzucić bo widzę, że mega łatwo popłynąć... Po tej buteleczce też muszę odstawić... mówi każdy ćpun XD
  • 36 / 9 / 0
Ehhh miałem już przerwę prawie 5 miesięcy przetykaną tylko okazjonalnie kodeiną, a teraz robię już piąte opakowanie 50x200mg w ciągu dochodząc ostatnio do dawek 1200-1400 mg dziennie, ciężko się od tego uwolnić, ale teraz przynajmniej stymulacje i błogostan wykorzystuje do ogarniania rzeczy w życiu więc przynajmniej tak niweluje minusy uzależnienia.
  • 262 / 100 / 0
@up
Jeśli ładujesz takie dawki, do tego dzień w dzień .. nie, no nie chce mi się wierzyć że cokolwiek pożytecznego w takim stanie zdziałasz... uciekaj z tego cugu bo im dłużej to ciągniesz, tym bardziej Ciebie zaboli gdy się okaże że to wszystko co piszesz to ułuda
  • 579 / 130 / 0
Ja ostatnio wszedłem w taki etap, że już mnie zbytnio nie stymuluje. Trzeba będzie odpocząć w ciepłe miesiące, żeby magia wróciła na jesieni.
  • 262 / 100 / 0
Mnie ulotkowe dawki prawie rok temu też przestały stymulować. Dalej działało ale już w kierunku tępej sedacji. Jako że stricte opiatowa faza to nie moje klimaty- pojebałem szukanie innych opioidowych zamienników tramadolu.. Choć czasem jestem ciekaw czy po tej przerwie magia by nie wróciła. Dobrze wspominam te 2-3 dniw tyg na trampku. Zwłaszcza pierwszy i drugi rok brania.
  • 579 / 130 / 0
To sprawdzone. Przerwa pomaga.
  • 36 / 9 / 0
07 marca 2021porkchop pisze:
@up
Jeśli ładujesz takie dawki, do tego dzień w dzień .. nie, no nie chce mi się wierzyć że cokolwiek pożytecznego w takim stanie zdziałasz... uciekaj z tego cugu bo im dłużej to ciągniesz, tym bardziej Ciebie zaboli gdy się okaże że to wszystko co piszesz to ułuda
Już tak leciałem trzy lata pod rząd tylko czasem obniżając dawki do 300-400 mg przez kilka dni, poza kręceniem bączków na podłodze cztery czy tam pięć razy wszystko było ok, nie chcę dorzucać benzo bo jedno uzależnienie mi wystarczy.
  • 262 / 100 / 0
aha... Tylko ja nie pytałem czy Ty tak wcześniej leciałeś. Nie pytałem też czy jakieś benzo wpadają do tego ( a powinny). Co do benzo- pewnie uznałeś że odstawka jednego i drugiego to bd masakra, dlatego napisałem że zaboli.
Błąd. Zaboli Ciebie to, że staniesz się ( o ile już nie jesteś) leniwym zmuleńcem którego nie cieszy nic .Anhedonia i tak będzie bo będziesz brał tylko by nie mieć skręta. Twoja wydolność, rozgarnięcie, pamięć bd coraz gorsza. Nie będziesz potrafił nic trudniejszego załatwić bez swego gówienka...
Nie jestem świety, sam z tym romansowałem. Ale nie dzień w dzień. To nie jest substancja do brania codziennego. Ona się nie nadaje do brania nie częściej 2x na tydz, a to i tak jest gwarancja mocnego wjebania psychicznego...
a co do bączków na podłodze- obyś nie odstawił takiego bącura układając sobie na takich dawkach życie .
Pozdro i powodzenia
  • 1198 / 142 / 0
Oj kolego masz święta rację.
  • 36 / 9 / 0
A z ciekawości jaka jest substancja do brania codziennego poza specyfikami z polecenia lekarza, kofeiną, albo jakimiś witaminami?
ODPOWIEDZ
Posty: 1360 • Strona 114 z 136
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.