Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 114 z 208
  • 141 / 23 / 0
udało mi się jakoś przybrać do odstawienia, po 4 prawie miesiącach dzień w dzień. wczoraj nic nie było, dzisiaj też. wiem jak to brzmi ale to zawsze coś. wczoraj ledwo ogarniałam, ręce mi sie trzęsły, i wszystko, nie wiedziałam dosłownie gdzie jestem, strasznie nie czaiłam bazy a musiałam iść zarabiać kase.
ale dzisiaj już ok w miare, zakupiłam w aptece orsalit malinowy i plusz magnez-multiwitamina, 2 tabletki na 1/2 litra wody nawet smakuje jak fanta.

i orsalit faktycznie szybko pomaga na nie-furanie. nawet bardzo pomaga, można normalnie iść do pracy.
  • 78 / / 0
@kiwikiwi witaminy najlepiej przyjmowac z posiłkiem - lepsze wchłanianie. jesli palisz fajki to rzucaj rownczesnie. proponuje odrazu wziac sie za wysilek fizyczny - rower, basen albo spacero-przebieżki najlepiej po lesie lub w parku. kiedy zacznie Ci sie wydawac, ze wszystko wraca do normy najprawdopodobniej pojawi sie chec nawciągania sie, watpie aby w takim momencie udalo Ci sie nie kupic i nie przyjebac. pozniej albo moralniak i powtorka z rozrywki albo kolejny ciąg. jesli nie zmienisz zycia o 180 stopni to bedziesz wracala do cpania.
  • 141 / 23 / 0
dopiero teraz przeczytałam, dokładnie tak było.
poprzednio też ok 4 dnia sie wykrzaczyło, teraz 5. najgorsze że mam jeszcze cośtam skitrane na czarną godzine, część się opyliło ale nie wszystko (jak kupuje to z przytupem bo nie lubie załatwiania, no i ekonomia) nieźle to świadczy o moim podejściu swoją drogą...

co do fajek
mam znajomego który tak zrobił, tzn fajki też na raz. czemu tak? faktycznie jakby mniej mi smakują, ale itak jakoś mało mnie zachęca rzucanie, zawsze mi się fajek sprawdzał jak mnie ktoś w pracy wkurwił itp, nie wyobrażam sobie czym to zastąpić, bo napewno nie batonem........... :wall:
chyba że seksik ewentualnie
  • 2 / / 0
mass28 pisze:
wziac sie za wysilek fizyczny - rower, basen albo spacero-przebieżki najlepiej po lesie lub w parku. kiedy zacznie Ci sie wydawac, ze wszystko wraca do normy najprawdopodobniej pojawi sie chec nawciągania sie, watpie aby w takim momencie udalo Ci sie nie kupic i nie przyjebac.
Basen, srasen...taa wszystko przerabiam od roku i nie łudźmy się nie ma nic lepszego niż 24 h na speedzie z reala wyjęte. Najpierw człowiek jest młody i chce to robić, ale hajsu nie starcza, a teraz ma hajs, ale słyszy "przepraszamy, nie ma takiego numeru", czyli widać los tak chce, czy inny chooj: realworld mnie potrzebuje, wracam do szarej rzeczywistości :wall:
  • 677 / 3 / 0
Ja bardzo polecam na gorsze chwile basen :) Kiedyś mega nieprzytomny pozwieszany i na zjeździe z tą wkurwiająca niby stymulacją ledwo żyłem. Znajomy mnie jednak wyciagnał i po wejściu do wody momentalnie przestałem czuć większość negatywnych efektów, godzinka lekkiego treningu i relaxu w jaccuzi bardzo pomogła.

@UPJa ogólnie Ci radze jednak trochę wrzucić na luz, pomyśl latasz cały czas wystrzelona i próbujesz wszystko ogarniać, masz ochote na wszystko, jesteś cały czas nastymulowana jednak wpadłaś w monotonie i to co rboisz na codzień stało się przymusem a nie odskocznią. Przecież chyba każdy lubi troche się zczillaoutować , otwórz bronka , zapal blanta, najedz się dobrze ;] i po prostu zrelaksuj :cool: . Tego po speedzie nie zrobisz, rozumie , że stan ciągłego pobudzenia jest fajny ale każdy po trochu w głebi jest leniem , który musi odpocząć, połóż wygodnie nogi i przez chwile się zatrzymaj... Daj odpocząć psychize i organizmowi fundując sobie przy tym przyjemny relax :) Przyszykuj sobie pare dni wolnego, uzupełnij witaminy tak jak wyżej napisałem idź na basen, woda wyciąga toksyny i relaksuje mięśnie, spróbuj zrobić to odwrotnie niż wcześniej i poczujesz się lepiej. Nawet jeśli wytrzymasz tylko tydzień-dwa i się zregenerujesz to jeśli znowu zajebiesz to lot bedzie o wiele przyjemniejszy niż jak przy ciągłym napierdalaniu. To jest pierwszy krok, następnym jest nie wpierdalanie się w to samo drugi raz, musisz polubić relax i zacznij dbać o siebie a bedziesz miała większa satysfakcje jeśli polecisz znowu np. w weekend, Seks jest jak najbardziej wskazany :gun: Ja na tygodniu jestem okazem spokoju, nie czuje stresu, nie denerwuje się i bez problemu wytrzymuje do weekendu. Jak pisałem : blanty , jedzenie , relaks, seks ;] Mi to na tygodniu pomaga , szczególnie to ostatnie , najlepiej jakbyś miała kogoś z kim mogła byś się zrelaksować i rozumie twoją sytuacje ;). Jak się uprądze to wiadomo, że ciężko z erekcją itp. ale się tym nie przejmuje bo w weekend preferuje kreski blanty whisky i cipke :-) a ja się nie przejmuje obkurczeniem naczyń krwionośnych i jak trzeba to po prostu zajmuje się dziewczyną w inny sposób ;-) W sumie czasami są zadowolone bardziej niż po zwykłym stosunk a ja mam satysfakcje :)

Najebałem troche tego tekstu jak sie domyślacie wróciłem z baletów już prawie 3 a ja mam chęć naprawiania świata i po dzisiejszych przygodach napisałem to od serca i mi pomaga, biore stymulanty od 3 lat głównie 3-4 razy w miesiącu i jest git. Na tygodniu odpyche mnie także myśl, że jak zajebie kreske i nie ma żadnych baletów , nikt nie chce lecieć w opór to mam uczucie , że marnuje potencjał substancji i jak zostane sam to mi przychodzą dziwne pomysły do głowy, motywem przewodnim jest sekd\s :-) Potrafiłem wychodzić o 3 w nocy sam w miasto do nowo poznanej laski z jakiegoś ogłoszenia w necie lub odwalać akcje typu dzwonienie do nieznanych mi ludzi z chęcia brania udziału w filmach porno :nuts: Na szczęście nikt nie odbierał o 4 w nocy, faza puściła i do południa numer zaczął do mnie oddzwaniać ;/ oczywiście nie odebrałem i wtedy zrozumiałem co odpierdoliłem, potem moralniak nie mówiąc już o tym co by się stało gdybym spotkał się z takimi ludźmi którzy mogli okazać się jakimiś psycholami %-D Dlatego nie moge zostawać sam ze sobą, jak przywale w wekend to są ludzie, rozmowa i człowiek się czymś zajmie a w głowie nie pojawiają się tylko zboczone mysli :rolleyes:
Uwaga! Użytkownik Nycomed nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 78 / / 0
znałem gościa, ktory przez 4 lata co dzień walił ostatnią kreche. trwanie w całkowitej czystosci to twarda szkoła. koleżanka pisze, ze kontroluje swoje emocje za pomocą amfetaminy a to już stanowi głęboki poziom uzależnienia. przed tobą długa i trudna droga dziewczyno. nikt, zaden przyjaciel od dupcenia czy inne substancje nie zastąpią terapii od uzależnienia. przekonasz sie kiedys o tym, gwarantuje.
  • 1817 / 110 / 0
feta to jest gowno jesli chodzi o nawroty,ja naprzyklad bylem czysty od bozego narodzenia do 20 marca,jak na mnie to duzo,pozniej przyszlo cisnienie,i wpadlem w leki ciag walilem przez 4 dni chyba z 5 gram poszlo.dobra mysle chuj stalo sie zaczynamy od nowa atu w niedziele tydzien temu sobie siedze i łup cisnienie na powtorke,fakt tylko gram ale znowu wpadam w jakas systematycznosc.tydzien jestem znow czysty i zaczynam od nowa,jak na razie jestem dosyc zniechecony do fety ale ciekawe ile to potrwa,mam nadzieje ze minimum kilka miechow.zobaczymy.amfetamina lekko nieodpuszcza i lubi o sobie czesto przypominac.
  • 18 / 1 / 0
bez przesady, to przecież idzie się zacupać na śmierć - rzucanie fety i fajek jednocześnie.

ale tak jak ktoś wyżej napisał - najlepiej skutkuje zupełna zmiana stylu/trybu życia, powywalaj numery do dilerów, tak na dobrą sprawę to trzeba sobie samemu utrudnić jak najbardziej sytuację, bo jak się ma chcice to już koniec, zrobisz wszystko żeby ogarnąć, a im mniejsze pole manewru tym mniejsze prawdopodobieństwo ogarnięcia, jednak cóż... jak już się chce to na prawdę zrobi się wszystko.
powininnam brać leki wtedy, brałam kreski fety albo inne rzeczy.
  • 78 / / 0
bierze się proch bo się go lubi czy bierze się proch bo lubi się siebie po nim ? rzucasz proch czy zmieniasz siebie ?
  • 141 / 23 / 0
jak zaczełam próbować ogarniać ciąg, tzn wczoraj ostatni raz, wywaliłam pozostały chyba gram do kibla, to zaczęły mi się normalnie z nieba sypać okazje na fajną pracę, wyjazdy zagraniczne, zajebistą prace w innym mieście itp ja nie wiem, czy karma czy tego wcześniej nie widziałam bo feta. i z facetem się zrobiło zajebiście, tak jak kiedyś- ostatnio tylko i wyłącznie awantury były
ODPOWIEDZ
Posty: 2073 • Strona 114 z 208
Artykuły
Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.