Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.
ODPOWIEDZ
Posty: 3090 • Strona 113 z 309
  • 163 / 10 / 0
Na mnie fenibut dzie działa. Mogę wziąć 20g i nic nie czuję niestety. 150zl wyrzucone w błoto. :(
  • 3 / / 0
20 kwietnia 2020Guinea pig pisze:
A powiedz Jezus:
1. Jakiej firmy masz Fenibut
2. Czy dużo w swoim życiu piłeś, brałeś benzo, gbl, zażywałeś leki(baclofen, pregabalina, gabapentyna) ?
3. Czy jesteś emocjonalnym komandosem czy osobą która czasem się czegoś boi, spina się , bywa zestresowana, miewa problemy z pewnością siebie ?
1. SNS podobno nie jest jakiś zły
2.Nic nie pije (może 1 piwko namiesiąc), nie palę papierosów, nie ćpałem nigdy i teraz też tego nie robię. Mam słabą glowę przez brak picia i nawet 1 mocniejsze piwo bardziej na mnie dziala niż ta dawka co przyjąłem ostatnio, a bylo to ponad 4g.
3. Phenibut wziąłem głównie na stres bo w pewnych sytuacjach czasami się stresuje i na to się sprawdza bo nawet dawki 500mg redukują(sprawdziłem). Nie zauważyłem tylko jak to inni piszą, że np. Muzyka lepiej brzmi, mają większą pewność siebie, wywalone na wszystko mają, nie przejmują się, są wygadani, czy po prostu są zrelaksowani.

Ostatnio wziąłem 2.5g rano + dwie tabletki kofeiny na pusty żołądek aby przyspieszyć działanie. Odczekalem 1h i zaczalem jeść. Po jakiś 2g wziąłem kolejne 0.5g. Do 15 czy tam 16 kompletnie nic, chwilę potem po obiedzie wziąłem 1.5g. Dopiero jakoś po 30 minutach nie wiem jak to nazwać, jakbym był lekko wstawiony (jak po 1 piwie), odprężeniem jakimś nadzwyczajnym tego bym nie nazwał. Równowagę miałem normalną, bez problemu funkcjonowałem.

Czyli co? Wychodzi na to, ze to mi po10h weszlo?
Dodatkowe 1.5g kompletnie nic nie dzialo, a ten taki stan ,,wstawiena" trwał może 1h.

Także nie wiem o co chodzi. Teraz może znowu za jakiś miesiąc/dwa wezmę dla dalszego sprawdzenia..
Tak z ciekawości, w maju wybije rok odkąd mam phenibut, a pudełko jeszcze nie skończone.
  • 53 / 13 / 0
Piszesz że w sytuacjach stresowych się sprawdza czyli relaksuje cię, o to właśnie w działaniu Fenibutu chodzi, jest to lek przeciwlękowy. Być może od biorąc pierwsze razy spodziewałeś się czegoś innego/mocniejszego i zwiększając dawkę wyrobiłeś sobie tolerancję. Lub działa na Ciebie w taki sposób.
  • 198 / 7 / 0
Czy nadużywanie alkoholu ma wpływ na działanie fenibutu? Dziwnie to na mnie działa.
Nie będę swoim wrogiem gdy jestem swoim Bogiem. ;-)
  • 515 / 71 / 0
Występuje tolerancja krzyżowa więc ma wpływ. Fenibut słabiej będzie działać jeśli pijesz alko w dużych ilościach.
  • 198 / 7 / 0
I wszystko jasne. Jestem w trakcie trzeźwienia bo dawałem srogo w palnik.
Nie będę swoim wrogiem gdy jestem swoim Bogiem. ;-)
  • 525 / 55 / 0
@Kosmaa a w drugą stronę to też działa?
  • 578 / 180 / 0
@up
Trochę, ale nie do wszystkich efektów.
śmieszkowy podpis usunęli, no dosłownie 1984
  • 1070 / 137 / 0
@NiebieskiLis Masz jakiś artykuł na ten temat?
  • 1501 / 93 / 2
Ja waliłem jakieś kosmiczne ilości feni i do tego piłem jedno piwo to się tak wstawiałem, że na 4 wracałem z ławki do domu.Feni to kwintesencja radzieckiego ustroju on na początku działa, jest niby obiecujący oraz potężny, mistyczny, ale po czasie staje się takim oszustwem, że już musisz brać jeszcze większe dawki i wszystko traci sens, jego działanie coś znika.Na początku jest fajnie on coś robi, ale potem chujnia.Odchodząc od tematu wali się go jednorazowo w bardzo dużych dawkach tak 5 gram z wielkimi odstępami.To jest coś, ala Xan, jednak Xan to Xan, kapitalizm lepszy.Ja widzę jego racje bytu w mixach.
action movie:gun:
ODPOWIEDZ
Posty: 3090 • Strona 113 z 309
Artykuły
Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.