Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
1.Czy lubisz jarac ?
1.Cały czas.
444
39%
2.raz w tygodniu.
160
14%
3.Jaram i miksuję
226
20%
4.Nie miksuję bo to Świętokradztwo.
59
5%
5.raz w miesiącu.
116
10%
6.Jaram jak ktoś postawi.
123
11%

Liczba głosów: 1128

Zablokowany
Posty: 15178 • Strona 12 z 1518
  • 3 / / 0
Nieprzeczytany post autor: hahaha »
Happy 420 day :heart:
Uwaga! Użytkownik hahaha nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 123 / / 0
Nieprzeczytany post autor: diesel »
kto nie zajaral ten dupa
"Kto staje się potworem ten zrzuca ciężar bycia człowiekiem"
                                                                      Dr. Johnson
  • 119 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: tazek »
Było 14 pełnych szkieł i wyszło 88 buszków!
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: squeeze »
Family guy'a se obejrzyjcie ostatniego ;)
aha, no i 3 czysciochy poszły
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2009 przez squeeze, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 223 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: katotaliban »
tazek pisze:
Było 14 pełnych szkieł i wyszło 88 buszków!
To widac jakies nazistowskie zielsko palisz :-D
As above, so below
  • 111 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: FlaT^ »
FGZ pisze:
Kto poszedł wczoraj ze święconką i wsadził troche skuna do środka, ażeby ksiądz pobłogosławił ten cudowny kwiat?
Ja rozsypałem troche na jajkach, po poswieceniu spaliłem i odrazu poczułem się oczyszczony - bardziej niż po spowiedzi. %-D
Kurwa, myślałem, że tylko ja mam tak poryte pomysły, by samemu trzymać się z dala od świątyń katoli, ale starszej do koszyka ze święconką wór podrzucić, ot, tak dla fazy.... :-D
Contact me on Safe-mail: fla7
  • 457 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mnichu11 »
ja wkladam w jajko niespodzianke weed i do swięcenia ... a co :-D
http://www.erowid.org/plants/cannabis/cannabis.shtml
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
  • 141 / 2 / 0
Probowaliscie kiedys jarac na maxa? Mam na mysli totalne zjaranie...
Mam na mysli naprzyklad, napierdzielanie tylu wiaderek pod rzad ile sie da, nawet jak czujesz, ze juz nie da rady to palisz dalej... Robiliscie kiedys tak?? Ja nie, pale zwasze do wtedy az juz mysle, ze wystarczy... Jak robiliscie tak, to napiszcie jak wygkada faza po takim max zjaraniu sie...
  • 460 / 5 / 0
Tak, próbowaliśmy ;). Nie byłem w stanie naciągać już wiader, więc robił to kumpel. Efektem był ogólny wypierdol głowy, poruszanie/mówienie/cokolwiek było prawie niemożliwe. Co ja się będę produkował, kto nie spróbuje ten nie zrozumie ;). Weź wiadro i ładuj, aż się przekonasz.
Trans-atlan-cycki!

Pilzenzeit, pilzenzeit, pilzenzeit...
  • 1736 / 18 / 0
paląc do oporu masz po prostu coraz bardziej w piździe wszystko - każdy ruch, każde słowo.
od silnej woli zależy tylko jak długo to pociągniesz. efekt będzie podobny: mniejsza lub większa zmiana w warzywko co sobie leży półsnem i ewentualnie coś wpierdala.

Nie ma praktycznie w ogóle różnicy między powiedzmy 6 a 8 jointem. Z wiadrami jest pewnie podobnie.
ja wiadrami się nie katowałem tak, ale jointami to nie raz.
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
Zablokowany
Posty: 15178 • Strona 12 z 1518
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.