Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
MietekZeStraży pisze:U mnie efekty pojawiają się po jakichś 40-50 minutach, a to jak wchodzi (czy łagodnie, czy gwałtownie) zależy chyba od sposobu zarzucania. Więc jeśli jedziesz np. 30 tabl co 3 min. - wejdzie gwałtownie, a jeśli rozkładasz na mniejsze dawki leciutko i delikatnie wpłynie w twój krwioobieg.
Who am I to disagree?
Travel the world and the seven seas
Everybody's looking for something
a ogółem- troche mi niedobrze, zależy od zawartości żołądka... zazwyczaj siedzę przed kompem do momentu, gdy łapie sie na tym, że zamykam oko by coś zobaczyć i kręci mi sie w głowie.
W miare nabijania exp zaczelo mi sie podobac, mniej wiecej wtedy, kiedy zaczelam szamac z Cosmo i jego magicznym sposobem - 10 min po wszamaniu DXM trzeba zarzucic bule z serkiem i wszystko gra. Teraz po DXM mam zawsze cisnienie na bulke z serem... :-D
Pomaga tez glebokie oddychanie, spokoj, mile mysli. Teraz lubie ten stan, oczy robia sie bardziej okragle, szumi z tylu glowy, kolysze. Jak mi brakuje. :'(
Zaczyna się od swędzenia głowy i wtedy wiem że wchodzi ;D
Ja mam ten "problem" że fizycznie nigdy nic nie czułem, a moim wyznacznikiem jest "kurfa, inaczej myślę" wtedy wiem, że się zaczyna, brak mdłości, swędzenia itd. to tylko plusy, ale czasem może już wchodzić, a ja nie zauważam ; )
Ale, ale, co do wejścia fazy, mam taki problem.
Czasami dex wchodzi 30-40 minut, lecz zauważyłam, że czasami wchodzi dopiero po 3 godzinach ! i po 3 godzinach wchodzi ta faza początkowa .. dopiero po 3 godzinach mam cokolwiek ! Czy ktoś z Was ma tak samo? Powiedzcie mi od czego to zależy?(bo u mnie niw robi róŻnicy czy przed tym będę najedzona.. mogę wziąć na dosyć opróżniony żołądek, a i tak faza wejdzie po 3h..). I podajcie jakieś sprawdzone sposoby, aby szybciej weszło.
Uhuhu, a wczoraj zarzuciłam 720 i było magicznie. Mmm, byłam w 2 światach, nie odróżniałam czasami realnego świata od tego wyimaginowanego. Cudowwwnie. :rolleyes: :rolleyes:
Chcę jeszcze raz !
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
