Z pożyczonym złotem i przy cudzych Mercedesach
Możesz pusty być i gasić te stylówki
Mnie to obojętne dzieciak.
Kiedyś koleżanka mi załatwiała, przyznam ze niezbyt bystra w kwestiach farmakologii, a ja jej zawsze mówiłam zeby poprosiła o nitrazepam na-sen. i pewnego razu przynosi opakowanie ale nasenu (zolpidemu haha).
Rzadko dostać w aptekach, czesto nie mają.
Mocowo taki jak diazepam, ale fajnieszy.
Na odstawki krótkich na pewno dobre bo długo działa.
Ale nie. Na początku faktycznie senność, ale po jakichś 20 minutach zniknęła, wyostrzyły się zmysły, wszystko wydaje mi się jakieś takie wyraźniejsze, jestem spokojna, zero lęków (lubię przyćpać, owszem, jednak głównie leczę się na ostre zaburzenia lękowe i stres pourazowy), i czuję "zaspokojenie", tzn. nie czuję potrzeby dowalenia większej dawki, ani potrzeby bycia na jakiejś fazie ^_^
To nasenne benzo, a bardziej działa na mnie antydepresyjnie. Nie jest to raczej jakaś dziwna reakcja, jedna z tych, gdzie ludzie są paradoksalnie pobudzeni, bo pobudzona też nie jestem. Czuję się po prostu dobrze, nic dodać, nic ująć. A jeszcze 2h temu miałam kurewską ochotę się ućpać do półprzytomności.
Żebym tylko za bardzo tego nitrazepamu nie polubiła, tak jak estazolamu... :-|
Z pożyczonym złotem i przy cudzych Mercedesach
Możesz pusty być i gasić te stylówki
Mnie to obojętne dzieciak.
Nitrazepam to benzodiazepina typowo nasenna, diazepam przeciwnie :huh:
W sumie wrzuciłem kilka minut po napisaniu tego posta 2.5mg (połowa tabletki) pod język, gorzkie, ale zostawia jakąś świeżość w ustach (fani klonazepamu wiedzą o co biega), szybko się rozpuszcza.
Minęło jakieś 20 minut, poczułem uspokojenie, działanie przeciwlękowe i tyle. Dorzucam drugie pół.
Zaznaczam, że mam tolerancję. Chociaż od benzo mam przerwę już jakiś miesiąc, nie licząc 2.5-3mg klonazepamu (łącznie z dorzutkami) do tramadolu kilka dni temu.
Minęła prawie godzina od dorzutki. W sumie rzeczywiście działa jak diazepam, tylko mniej przeciwlękowo, a bardziej nasennie. Miło uspokaja. Generalnie jest dość subtelnie, ale nie chcę teraz dorzucać.
23:47
W sumie to już zapomniałem, że wziąłem xD
Dawka cały czas 5mg.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
