A wracając...jak to jest z 3 że czasami jest bardzo przyjemnie lajtowy, a innym razem zbyt lajtowy wręcz prawie niezauważalny później znów przyjemny. Oczywiście mowa o pojedynczym opakowaniu, dodatkowo wymieszanym używanym w tym samym odstępie czasu.
Wcześniej może pisałem róbcie sami maczany nie kupujecie u SS.
Dopiero jak kategorycznie odstawiłem wszystko z myślą, że to nie fresz na kilka miechów tylko odstawiam to na całe życie cały towar spuściłem w kibel i podjąłem leczenie to dało mi to jakby efekt wyjścia z ciała. Wtedy zobaczyłem wcześniejszego siebie, który wydawał cały hajs panu S. Później sam robił maczany.... zobaczyłem totalnie chorego człowieka wręcz żuła czy narkomana....
Dlatego teraz piszę UWAGA !!!
Może jak ktoś ma umiar to jest ok.
Ja wpadłem w totalny cug dlatego ja poprostu sie do tego nie nadaje i tyle.
Dobrze, że wszystko wylądowało w kiblu bo pomogło mi to utrzymać początkową abstynencje.
Teraz jestem abstynentem od 1,5 miecha i modle się, żeby niedy nie wrócic.
Po prostu to nie dla mnie.
Jak ktoś potrafi utrzymać umiar to ok
Jeśli ktoś ma ogromne skłonności do nałogów tak jak ja to właśnie tych ludzi chciałem ostrzec.
Mam nadzieje, że to będzie mój ostatni post w tym temacie. Dlatego proszę o nie pisanie nie miłych opinii o mnie jak skeletron lecz obiektywne/subiektywne jak np Pan jakcha.
Słuchaj swojego ciała i jeśli coś nie jest dla Ciebie, tym bardziej w takich ilościach i częstotliwościach to nie jest do dla Ciebie. Widze że później jeszcze rc się wspomagałeś a to mogło mocno Ciebie obciążyć. Wiem co mówie bo również rc próbowałem. Jak pisałem wcześniej dałem sobie spokój bo widziałem skutku uboczne. Po kompo w jakiś normalnych ilościach od baardzo długiego czasu-nic.
Dla zachowania abstynencji nie wchodz na hyperreal ;-) Osobiście polecam jakieś nowe hobby. Mi w alko pomogła swego czasu akwarystyka
Osobiście mam bardzo pozytywne doświadczenia z tym produktem, nie zgadzam się z Twoją opinią ale ją szanuję.
Creation pisze:Dlatego proszę o nie pisanie nie miłych opinii o mnie jak skeletron lecz obiektywne/subiektywne jak np Pan jakcha.
Masz tutaj kilka potwierdzeń, również z mojej strony o relatywnie niskiej "toksyczności" kompozycji i to nie ze słyszenia tylko z doświadczenia.
Ale dobrze, że opisałeś swój przypadek, zawsze to wnosi coś do tematu.
Powodzenia w terapii.
4-ka kiedyś byłą zacna ale od pewnego czasu nie jest dostępna. Doda czasami próbę jak ktoś poprosi ale zaznacza, że ma niski potencjał bo brak części składników. I to fakt, smak i działanie nie to.
wilknamikrofonie pisze:Jakiego działania i w jakiej ilości mogę się spodziewać ?
Ciężko opisać różnicę ale jakaś jest. Niby mniej psychodeliczna i mniej wkręca w muzykę, ale daje trochę dysocjacyjny nieogar.
Aha, i polecam połączyć 1v2 i 2v2.
A 3 to chillout bez psychodelii.
A jak z aktualnymi sortami 2v2? Badał ktoś z niedawnego zamówienia?
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
