Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
Zablokowany
Posty: 4410 • Strona 107 z 441
  • 1081 / 33 / 0
Dzieki

Podeslalem jej
  • 1472 / 197 / 0
Jak jara od roku to ja to widzę tak: terapia Johnego + jak dalej będzie wkurw to na pierwsze kilka dni benzo + koniecznie spalanie tkanki tłuszczowej (choćby samą dietą bez węglowodanów 6 dni w tygodniu).
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 1081 / 33 / 0
Nie ma dostepu do benzo i jest chuda :D Napewno nie namowie ja na branie benzo, o tym nawet nie mysle. Cos jeszcze moze pomoc ?
  • 73 / 5 / 0
W temacie kilkakrotnie przejawiał się motyw super pomysłu picia wody z cukrem. Bo się "lepiej wchłania" i w ogóle, albo, co mnie spodobało się w szczególności, podobno cukier w wodzie ma spowodować że wróci nam apetyt za sprawą hipoglikemii...

Zjechano tutaj jakiegoś biedaka, który starał się te pomysły torpedować, tylko dlatego, że tak zwane "autorytety" tutaj, wypowiadają się na temat tych pomysłów tak jak gdyby, sami je testowali i mieli całe zagadnienie w małym paluszku... Powiedzmy sobie szczerze:

CUKIER nie jest zdrowy, nie pomaga wchłaniać wody, nie sprawi, że na amfie zacznie wam się chcieć jeść za sprawą wrzutu insuliny i hipoglikemii.
W teorii przy posiadaniu jakiejś tam znikomej wiedzy powinien tak działać, ale gdyby trochę bardziej zagłębić się w tym temacie wychodzi na to, że:

Odnotowano statystycznie istotne zmniejszenie zachowań antyspołecznych (o 44%) na obozach dla młodzieży gdzie zmniejszono w diecie zawartość cukru.
Schoenthaler, S. The Los Angeles Probation Department Diet-Behavior Program: Am Empirical Analysis of Six Institutional Settings. Int J Biosocial Res 5(2):88-89.

Cukier obniża działanie nadnerczy, nie wiem czy rozumiecie, ale jako ćpuni chcecie mieć równowagę wodno-mineralną na najlepszym możliwym poziomie, a obniżając sprawność nadnerczy skutecznie tą równowagę zaburzacie.
Lechin, F., et al. Effects of an Oral Glucose Load on Plasma Neurotransmitters in Humans. Neurophychobiology. 1992;26(1-2):4-11.

Istnieje korelacja między stabilnością emocjonalną a ilością spożywanego cukru, im mniej - tym większa stabilność emocjonalna.

Christensen L., et al. Impact of A Dietary Change on Emotional Distress. Journal of Abnormal Psychology.1985;94(4):565_79.

Cukier zwiększa ilość oksydantów i wolnych rodników
Ceriello, A. Oxidative Stress and Glycemic Regulation. Metabolism. Feb 2000;49(2 Suppl 1):27-29.

Cukier podnosi poziom estradiolu *estrogenu, ŻEŃSKIEGO hormonu płciowego u młodych mężczyzn, pogarsza PMS, oraz obniża działanie hormonu wzrostu.

Yudkin, J. Metabolic Changes Induced by Sugar in Relation to Coronary Heart Disease and Diabetes. Nutrition and Health. 1987;5(1-2):5-8.
Yudkin, J and Eisa, O. Dietary Sucrose and Oestradiol Concentration in Young Men. Annals of Nutrition and Metabolism. 1988:32(2):53-55.
The Edell Health Letter. Sept 1991;7:1.


Pozostałe efekty spożycia rafinowanego cukru to:
- deficyt chromu i miedzi oraz przeszkadza we wchłanianiu wapna i magnezu.
- podnoszenie poziomu złego cholesterolu, obniżenie poziomu dobrego.
- cukier zakwasza organizm i przewód pokarmowy
- jest bezpośrednio związany ze wzrostem komórek rakowych
- zwiększa ilość infekcji
- prowadzi do chorób autoimmunologicznych
- i inne rzeczy jak żylaki, hemoroidy, kamienie żółciowe, osłabienie wzroku itp.

Dlaczego tak się dzieje?

Wydaje się Wam, bo w końcu mars krzepi, a snickers wygra z Twoim głodem, że cukier jest jakąś magiczną substancją, super paliwem, węglowodanami które gwarantują naszemu organizmowi energię... Idąc tym tokiem myślenia niektórzy z Was wpadają na super pomysły w stylu 'cukier wywołuje skok insuliny, potem hipoglikemię i będziemy głodni" i radzą innym stosowanie cukru itp. Ale zastanówcie się przez chwilę, czy na jakimś ketonie, amfetaminie itp wypicie wody z cukrem sprawiło kiedyś że staliście się głodni? to naprawdę Waszym zdaniem tak działa? Wydaje Wam się że można oszukać organizm na podstawowym poziomie zarządzania hormonalnego cukrem, by zmusić się do jedzenia i przypomnieć mu "hej nic nie jadłem od tej amfy już 5 godzin"? Pewnie, że nie. Więc po co w ogóle wiedząc, że macie na tym forum posłuch i autorytet robicie dwie rzeczy:
A) szydzicie z kogoś kto stara się powiedzieć Wam że cukier nie jest taki zdrowy
B) RADZICIE innym podejmowanie szkodliwych, niedziałających i nie mających poparcia naukowego akcji, tylko dlatego że w świetle Waszej "forumowej" wiedzy to powinno działać, bo liznęliście kilka pojęć jak hipoglikemia itp?

Cukier nie pomoże nikomu z jadłowstrętem, nie nawodni nikogo bardziej, mogę badania na ten temat przytaczać bez końca, ogromne spożycie cukru w diecie współczesnego człowieka prowadzi do szeregu problemów i gigantycznych profitów służby zdrowia. Wiemy wszyscy że nie jest korzystne "zaradzanie" chorobom, lub ich unikanie lecz ich leczenie, dlatego utrzymuje się społeczeństwo w fałszywym przekonaniu że cukier to zdrowie, paliwo itp. I proszę, nie wyjeżdżajcie mi tutaj z tym, że są to teorie spiskowe, ponieważ jak dotąd podaję same poparte naukowo fakty.

Cukier w czystej postaci nie istniał nigdy w diecie człowieka, kiedy spożywamy czysty rafinowany cukier nasz organizm musi zużywać własne zapasy różnych surowców do strawienia go. W przyrodzie cukier występował bardzo ubogo (np w borówkach czy innych owocach) jako fruktoza wraz z błonnikiem, witaminami i minerałami ułatwiającymi przyswajanie go. Obecnie mamy syropy glukozowo fruktozowe i cukier rafinowany wszędzie pozbawiony wszystkich tych składników, nasz organizm musi więc korzystać z własnych zapasów aby tym cukrem gospodarować.

ISTNIEJĄ badania potwierdzające że szczury karmione cukrem i wodą i tylko wodą umierają szybciej gdy jedzą cukier co przeczy całej naszej naiwnej (jako ludzkości czy użytkowników tego forum) wiedzy o tym że cukier to taka ważna substancja, bo glukoza, bo mózg musi na czymś pracować itp.. Skoro jedzenie cukru i wody zabija i wycieńcza organizmy szczurów szybciej niż picie samej wody to warto zastanowić się, czy aby faktycznie jest on taki zdrowy i potrzebny.

Fajnie, że jest tu kilka osób, które jakąś tam wiedzę posiadają, ale wydaje mi się, że popadamy w pułapkę w której jakiś nastolatek przekonany o swojej mądrości choć nie ma usystematyzowanej wiedzy, żadnego doświadczenia w biochemii itp, po prostu siedzi na forach w USA gdzie tematy z naszego forum już pały i przepisuje tu po polsku to co tam poczytał po angielsku może wyciągać błędne i szkodliwe wnioski i wprowadzać innych ludzi w błąd.

Cukier wpływa negatywnie na funkcjonowanie mózgu a tutaj w dziale o dopingu mózgu radzi się go pić bo jest " taki fajny "?!
Jak cukier może negatywnie wpływać na mózg zapytacie? Skoro do jego pracy potrzebna jest glukoza?

Za sprawą witamin z grupy B i kwasu glutaminowego. Witaminy z grupy B mają znacząca rolę w podziale kwasu glutaminowego na antagonistyczne składniki. Jedzenie rafinowanego cukru wpływa na równowagę kwasowo zasadową organizmu i po prostu zabija znajdujące się w jelitach bakterie z grupy B. Co powoduje senność i pogorszenie zdolności do zapamiętywania i oceny sytuacji. Najlepszym przykładem jest zrezygnowanie kompletnie z cukru na śniadanie i ocenienie swojego samopoczucia i senności a potem zjedzenie np kanapeczek z dżemem innego dnia. Wbrew całej logice okaże się, ze nasze zdolności kognitywne są lepsze gdy nie dostarczamy organizmowi rafinowanego cukru.

Dlaczego tak się rozpisałem? Ponieważ tak jak pisałem wcześniej, jeżeli większość z Was jest zbyt leniwa by samodzielnie szukać informacji np na zachodnich forach albo w internecie i polegacie jednej osobie, która spędza setki godzin miesięcznie na tym by przeszukiwać internet w odpowiedzi na Wasze pytania tutaj po polsku na zachodnich forach by później przypisywać sobie zasługę rozwiązania jakiegoś problemu lub przybliżenia Wam jakiegoś biochemicznego procesu to OK ale bądźcie świadomi, że nie zawsze może to być prawda, zwłaszcza, gdy ta osoba wyciąga tak pochopne wnioski w oparciu o swoją nieusystematyzowaną wiedzę.

140 postów na forum w dziale o dopingu mózgu i jakie wnioski? Cholina, potas, rumianek i kakao. Jak dotąd żadnych niesamowitych odkryć, zmian, super efektów. Tylko gadanie i gadanie a tak naprawdę o wiele większy efekt na poprawę zdolności kognitywnych zaobserwowalibyście gdybyście np w 100% wyeliminowali właśnie ten cukier z diety, zainteresowali się takimi zagadnieniami jak ketoza, dieta ketogeniczna, czy dieta paleo.

Odżywiając się w 100% zgodnie z tym do czego wyewoluowaliśmy i odrzucając pokarmy do których jedzenia nie jesteśmy przystosowani zaobserwujecie tak gigantyczną poprawę zdrowia, samopoczucia i zdolności kognitywnych jakiej nigdy nie odnieślibyście na Waszych dodatkowych porcjach lecytyny, kakao czy potasu - do tej pory na podstawie tego forum.

Zanim ktokolwiek zjedzie jakiegoś użytkownika forum tylko dlatego, że czasem napisał jakieś bzdury, pomyślicie proszę, czy sami nie piszecie jakiś bzdur lub potencjalnie niebezpiecznych rad dla innych użytkowników.

PEACE.
  • 196 / 7 / 0
Tyler, miales racje z tym sodem,magnezem i potasem.Narzarłem sie wieczorem i dziś i juz duzo lepiej jest,dziękować :cool:
Stimsy,DXM,alko wypłukują te minerały w cholere szybko :rolleyes:
Never give up !
  • 1472 / 197 / 0
O, ja się zgadzam :) Mój trener pokazał mi te wszystkie punkty po kolei i dzięki niemu zacząłem normalnie jeść + utrzymywać stabilny poziom cukru, poniżej średniej. Próbowaliśmy też dowalania cukru lub odstawienia węglowodanów w ogóle i zmiany w zachowaniu były znaczne.

Szczególnie dużo dała mi dieta na zrzucenie tłuszczu, polegająca na jedzeniu normalnie białka i tłuszczów roślinnych, ale bez węglowodanów, przy czym po diecie zaczynało się jeść tylko węglowodany złożone, a unikało cukrów prostych.
Organizm używając tłuszczy jako energii faktycznie działał słabiej, ale po tej diecie i "wyczyszczeniu" się z cukrów prostych, odeszła mi ochota na jedzenie słodyczy, słodzenia herbaty itp. Praca mózgu stała się stabilna bez tzw. sugar crash, przy którym potrafiłem zasypiać w ciągu dnia.

Z kolei zażycie nawet małej ilości cukrów prostych po takim procesie (np. pół łyżeczki sacharozy) dawało sinusoidalne zmiany w zachowaniu, "głupawy" itp., stałem się jakby wyczulony.
Podczas gdy większość osób ładuje gigantyczne ilości cukrów prostych dziennie, to w zasadzie kompletnie nie jest to potrzebne (organizm jak uzupełni glikogen to ma energię na dobre parę dni bez jedzenia cukrów prostych w ogóle lub jedzenia ich w bardzo małych ilościach).

Mimo, że ograniczyłem spożycie cukrów prostych niemal do zera przez ostatnie kilka miesięcy, to czasem dorzucę sobie np. łyżeczkę miodu do dzbanka wody i tutaj widzę różnicę - jak piję coś takiego, to czuję więcej energii, niż jak nie jem cukrów w ogóle. Ale równie dobrego kopa daje rano normalny posiłek np. z ryżem czy makaronem (ciemniejszym).
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 192 / 4 / 0
@Sabatiel dokładnie! Coś jest z tym rozchwianiem emocjonalnym po cukrach :)
Ja od listopada zeszłego roku przeszedłem na dietę białkową, taki modyfikowany Dukan (poprostu dodaje się dużo warzyw surowych, parowanych i soków, nie zakwsza tym samym organizmu, max dużo sałat) i czuję się znacznie lepiej. Fizyczne - schudłem prawie 10kg i psychicznie jest jakoś lekko i przyjemnie. Cukier masakruje. A organizm potrafi wytworzyć potrzebną mu glukozę (zasilanie mózgu) z ciał ketonowych. Warto też patrzeć na indeks glikemiczny potraw.
Oddycham, bo jestem przesądny.
Obserwuje konwulsje idei i Pustkę, która śmieje się sama do siebie ...
  • 1472 / 197 / 0
Abraxas, jak chcesz normalnie funkcjonować to taka dieta nadaje się tylko do zrzucania tłuszczu, ale też nie do końca, bo jedząc same białka i warzywa, nawet często, metabolizm zwalnia, a przemiana energii jest też dużo wolniejsza. Jak dodasz tłuszcze roślinne to będzie lepiej (i wbrew pozorom nie przytyjesz od tego w ogóle, tylko szybciej będziesz chudł), ale organizm tak czy srak przyzwyczaja się do wszystkiego i w końcu ta dieta przestanie działać.
Dlatego podstawa przy zrzucaniu tłuszczu to jedzenie często (te 5 posiłków dziennie) + raz na tydzień (tylko raz, np. w sobotę) zrobić ładowanie węglowodanami. Wtedy w ten dzień olewasz białka i możesz jeść co chcesz, ile chcesz. Organizm wtedy dostaje kuku i myśli, że znowu będzie jechał na węglach, metabolizm przyspiesza kosmicznie, glikogen w mięśniach uzupełnia się na ok. tydzień, a ty na następny dzień znowu bez węglowodanów i chudniesz jeszcze szybciej.

Jednak jak już schudniesz tyle, ile chcesz, węglowodany złożone + białka + warzywa to podstawa, żeby normalnie funkcjonować. Węglowodany złożone pozwalają wykorzystywać białko, bez tego odżywisz tylko średnio mózg i resztę wysrasz. Np. na samym białku będą się tak czy siak ścinać mięśnie lekko, a z węglowodanami będą się budować jak masz trochę roboty fizycznej / trochę ćwiczysz.
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 192 / 4 / 0
No pewnie! masz rację. Ciekawa ta Twoja koncepcja, może coś wykorzystam. Już schudłem ile chciałem, teraz jem normalnie już prawie, ciemny chlebek, wieprzowinka itd. tylko ograniczam cukry proste, choć tak całkiem się nie da :) jak są święta to trudno nie zahaczyć jakiejś szarlotki. Zauważ, że węglowodany są też w warzywach: marchew, burak, nie mówiąć o zimnioku i owocach, których sobie nie odmawiam.
Wszystkim tym świrom jedzącym tablety na odchudzanie wystarczyłoby wytłumaczyć, jak działa cukier w organizmie, że insulina to hormon wzrostu itd. Wystarczy głupie oddzielenie spożywania węglowodanów od innych pokarmów i to już przynosi efekty. I jeszcze jedno: cykle 3 dni. Jak się objadasz 3 dni pod rząd to organizm zaczyna magazynować.


Ćwicze regularnie, bo to też ważne dla mózgu, co by offtopa o diecie nie robić, no i noopept :)
Oddycham, bo jestem przesądny.
Obserwuje konwulsje idei i Pustkę, która śmieje się sama do siebie ...
  • 3363 / 360 / 0
studiuje temat diet juz od dlugiego czasu, probowalem roznych diet: wysokoweglowodanowych, wysokobialkowych i wysokotluszczowych, i moim zdaniem najlepsza dieta dla mozgu jest dieta ketogeniczna.
Dlatego podstawa przy zrzucaniu tłuszczu to jedzenie często (te 5 posiłków dziennie) + raz na tydzień (tylko raz, np. w sobotę) zrobić ładowanie węglowodanami.
Te 5 posilkow dziennie aby przyspieszyc metabolizm to mit. Ma to pomoc jedynie w tym, gdy mamy do zjedzenia duza ilosc bialek/wegli/tluszczu, to nie mamy z tym problemu, bo posilki sa rozlozone. Niektorzy maja trudnosci ze zjedzeniem duzych ilosci makroskladnikow na raz. To ladowanie weglowodanami przy diecie tluszczowo-bialkowej (ketogenicznej inaczej mowiac) nazywa sie cykliczna dieta ketogeniczna, czyli CKD. Wielu kulturystow ja uzywa na redukcji bo pozwala im szybciej zrzucic mase tluszczowa bez jednoczesnej utraty miesnia, poza tym uzupelniany glikogen pozwala na lepszy wysilek podczas treningow, wielu ludzi uwaza, ze ketony/kwasy tluszczowe nie nadaja sie do wzmozonego wysliku fizycznego. Moim zdaniem: bzudra.

Ja kilka tygodni temu zaczalem diete ketogeniczna, krotko mowiac polega ona na tym, ze energia dla ciala jest dostarczana przez tluszcze, a budulec miesni to bialko - oczywiste. Zalozenie jest proste: nie przekraczac 30g netto weglowodanow: blonnik sie nie liczy. Cialo wtedy przechodzi w ketoze, czyli spala tluszcze zamiast weglowodanow (cukrow), wytwarzajac przy tym ciala ketonowe - dla mozgu, miesni itd.
Biegam kilka razy w tygodniu i musze powiedziec, ze tylko na poczatku szybciej sie meczylem, wystarczy trzymac sie diety, aby cialo moglo sie dopasowac do ketonow.
Stabilnosc emocjonalna jest o wiele wyzsza niz przy jedzeniu weglowodanow, czuje sie zywszy i trzezwiejszy. Nie mam problemow ze zmeczeniem podczas dnia i czuje ze moge pochlonac wiecej wiedzy w krotszym czasie.
Przy diecie ketogenicznej wazne jest jedzenie duzej ilosci blonnika, w tym przypadku warzywa niskoweglowodanowe: brokul, szpinak, kalafior, papryka, pieczarki, cukinia etc, oraz duzej ilosci tluszczy (glowne zrodlo energii). Nie nalezy jesc wiecej bialka niz tluszczu, inaczej moze dochodzic do glukoneogenezy, czyli cialo zamiast tworzyc ciala ketonowe z tluszczy, zacznie tworzyc glukoze z bialek (gluko=cukier, neo=nowe, geneza=poczatek). Ratio tluszczy/bialek w kilokaloriach powinno byc nie mniejsze niz 40/60.
Najprosciej mowiac: jesc tluste mieso z warzywami, unikac cukrow, skrobii i maki.
Your mileage may vary.
Zablokowany
Posty: 4410 • Strona 107 z 441
Newsy
[img]
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę

Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.

[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina