jako że jest to mój pierwszy post, a forum przeglądam codziennie, to podam tu moje kombo, licząc na sugestie. Głównie korzystam z apteki, kupując gotowe suple.
---Pamicon:
1 tabletka Wyciąg z liści brahmi (co odpowiada 720 mg liści) 36 mg
Wyciąg z korzenia żeń-szenia (co odpowiada 500 mg korzenia) 71,43 mg
Wyciąg z liści mate 150 mg
---Lecytyna 1200mg
---LogIQ Wyciąg z liści brahmi (Bacopa monnieri) 310 mg, sproszkowane ziele Gotu Cola (Centella asiatica) 155mg,
--- Żeń-szeń z firmy naturell
--- Chelat magnezu z olimpu
---omega 3 1200 z olimpu
i tak oto rano biorę 2x 1200 mg omega 3; 1 tabsa Pamiconu; 2 tabsy logIQ; jedną tabletkę żeńszenia; oraz 3x1200 mg lecytyny. popołudniu koło godziny 17 zażywam dokładnie tę samą kompozycję tylko że bez omegi 3 a w zamian tego dodaję chelat magnezu z olimpu 2x. czasem sobie jeszcze zapodam wyciąg z guarany z olimpu.
stosowałem piracetam w dawce 2400 mg dziennie przez 4 miesiące. I z tego co zauważyłem to przez pierwsze dwa tygodnie działał oczyszczająco na myśli -tzn. usprawniał szybkość myślenia, albo przypominały mi się sny sprzed kilku miesięcy wcześniej. Albo nazwiska osób które spotkałem kilka razy w życiu. Ale... jednak raczej piracetam nie jest dla mnie -mam wrażenie że troszkę zamula mnie. Zawsze zażywałem go popijając szklanką wody. Nie wiem... Może błędem było to że rano zażywałem odrazu 2400 mg? a powinienem dzielić dawkę ? Jakieś rady odnośnie piracetamu??
wgl. proszę o jakieś cenne uwagi :)
Have fallen sloppy dead
And the White Knight is talking backwards
And the Red Queen's off with her head
Remember what the doormouse said..
"Feed your Head
Feed your Head!"
Gdy obok mnie przejeżdża dajmy na to karetka na sygnale, to czuje się dosłownie spacyfikowany. Głośne szczekanie mojego psa też wchodzi mi na ucho, po czym jestem lekko oszołomiony. Jeszcze mnie wkurwia "dźwięk przestrzenny" w kinie domowym starego. Na zwykłym TV mi słuchu tak nie ciśnie. Za to silne dźwięki o niskiej częstotliwości nie robią mi większej krzywdy. Muzyki mogę słuchać bez takowych problemów. Pamiętam, że jeszcze parę lat temu tak nie miałem :P
Takie opiaty na przykład całkowicie wyłączają mi problem "bębenków". alkohol również lekko podwyższa mi próg wytrzymalości na wysokie dźwięki. Z tego co sobie przypominam, to MXE chyba też działała na nie pozytywnie.
Johny, Tyler i reszta limitlessowców, wiecie od której strony się za to zabrać ?
Stawiam, że dostałeś tego od ćpania GBL i/lub opioidów. Oba TRPA1 sensetyzują.
JohnyHa pisze:Stawiam, że dostałeś tego od ćpania GBL, które TRPA1 sensetyzuje.
Edit: Widzę, że edytowałeś. Myślę, że to też raczej nie przez opiaty. Słuch się "uczulał" już wczesniej :P
Ogólnie to twoja depresja też wynika z TRPA1. Mam już opisane 3 przypadki wyleczenia depresji oraz stanów lękowych tylko poprzez działania na TRPA1. Jak mi się uda wyleczyć więcej osób to opiszę na H wyniki mojej pracy, bo jak na razie są niezwykle obiecujące. Mi już się udało wrócić do stanu balansu między normalnością, a lekką hipomanią.
PS. juz znalazlem na pubmedzie ;) ciekawe czy dzialanie neuroprotekcyjne dotyczy wylacznie neuronów dopaminergicznych.
Co polecasz na HPPD masz jakise badania czy co ?
JohnyHa pisze:Za irytację narządu słuchu odpowiada TRPA1. Jedz codziennie cynamon i DXM/MXE, a zniknie po kilku dniach.
jeśli byś miał odrobine czasu , moglbyś podać jakieś artykuły z badaniami klinicznymi potwierdzajacymi neuroprotekcyjność sele ?
Our results show that selegiline reduces oxygen–glucose deprivation induced cell death by 30%. When the cultures were treated with rasagiline at similar concentrations, cell death induced by oxygen–glucose deprivation was reduced by 45–55%. l-methamphetamine, a major selegiline metabolite, but not 1-R-aminoindan, the major rasagiline metabolite, enhanced oxygen–glucose deprivation-induced cell death by 70%. Under normoxic conditions, both metabolites lack neurotoxicity.
Przed ekscytotoksycznością też chroni
We have previously shown that selegiline protects dopamine neurons in mesencephalic cultures from toxicity resulting from activation of glutamate receptors. In the present study we examined whether DMS has similar neuroprotective effects. Our data show that DMS protects dopamine neurons from N-methyl-d-aspartate receptor-mediated excitotoxic damage. The efficacy of DMS is greater than that of selegiline, as it can cause protection at lower concentrations and provide significantly greater levels of protection at the same concentrations.
Co polecasz na HPPD masz jakise badania czy co ?
Johny Ha nasz chemiku, sa jakies substancje co stymuluja neurogeneze zalozmy receptorow serotoninowych?
A w jakich ilościach spożywać? mam ten sam problem.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
