Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
Zablokowany
Posty: 4410 • Strona 102 z 441
  • 281 / 26 / 0
astralnykutas pisze:
To jest naukowy fakt, ze okolo 80% populacji ma jakiegos pasozyta
Naprawdę? Nie sądzę by to był fakt i to bynajmniej naukowy.
astralnykutas pisze:
Co wiecej wykosztowalem sie na kilku kurewsko drogich lekarzy w Warszawie specjalizujacych sie w tej kwestii i wiekszosc moich teorii potwierdzili, tak samo jak moje przypuszczenia o zakazeniu nimi. Na tym forum przytaczam rowniez ich slowa.
Wieść gminna niesie, że wizyta u homeopaty też jest kurewsko droga. No ale panie, czy to działa?
astralnykutas pisze:
Masz racje, neturopaci to debile, najlepiej wszystko kupowac od koncernow farmaceutycznych, wstrzykiwac insuline i wpierdalac kilo cukru lyzkami - bo tak jest najzdrowiej i tak od czas paleolitycznych nasz organizm jest przystosowany %-D :wall:
Pod samą definicję naturopatii podpadają metody np. @JohnyHa i wielu normalnych lekarzy, ale już metody których ci co zowią się naturopatami używają są w większości sprzeczne ze współczesną wiedzą medyczną. Zwalanie całej winy za różne zaburzenia na pasożyty, grzyby, metale ciężkie i "tajemnicze toksyny", które stanowią mniejszy odsetek przypadków różnych chorób, dodatkowo używanie do ich leczenia np. homeopatii i wątpliwych w skuteczności procesów detoksykacyjnych jest zwyczajnym znachorstwem.
astralnykutas pisze:
Prawda jest taka - chcesz cukru? Jedz fruktoze z owocow. Witaminy i inne substancje odzywcze w nich zawarte powoduja, ze trawi sie nalezycie.
Ponad 50% cywilizacji zachodu ma problemy z pełnym, poprawnym ich metabolizmem, kiedy spozywamy sam cukier.

Ponad to weglowodany proste sa dopalaczem, ktory mozemy uzyc na maksymalnie 1-2h w ciagu dnia i konczy sie to silniejszym od wzrostu spadkiem cukru, ktory we krwi utrzymuje sie 30 minut (glukoza).

Wniosek - chcesz miec dobrze funkcjonujacy mozg? Zadbaj o caly organizm. Chcesz byc zdrowy? Zdrowo sie odzywiaj.
Akurat z tym się zgodzę, cukru powinno się jeść w małych ilościach, ale obżeranie się, czy to owocami, czy cukierkami dla organizmu dużej różnicy nie robi. Tyle, że to każdy lekarz ci powie :rolleyes:.
  • 117 / 1 / 0
suplementowałem kurkume, cynamon, imbir i pieprz czarny przez 4 tygodnie (1 lyzka x3 dziennie), w sumie to w tym okresie nie piłem za dużo i nie zwracałem uwagi na tempo upicia się. Czy taki okres wystarczy aby odnotować zauważalne efekty? Czy ww. przyprawy można stosować stale czy cyklicznie?

A co sądzicie o teorii dotyczącej soku z gejpfruta, jakoby on przyśpiesza proces upijania się?
Uwaga! Użytkownik Pizarro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 749 / 86 / 0
Na zbicie tolerki na alkohol niezbędna jest także suplementacja DXM oraz antagonista TRPA1. Bez pierwszego proces będzie bardzo powolny, a bez drugiego nigdy nie odwrócimy w pełni tolerancji na efekty euforyczne i typowo alkoholowe. Miesiąc jest okresem który powinien już dać zauważalne efekty.

Stosowanie przypraw cyklicznie daje dużo mniejsze efekty niż stała suplementacja.
  • 1141 / 9 / 0
Padła mi motywacja z koncentracją w ciul, gram w tego pokera świetnie i do pewnego momentu jest genialnie...
Przeszło mi koło łba bankowo ze 2000$ i biorę tą Selegiline i właściwie nie widzę sensu w wygrywaniu :rolleyes:
Co dodać by było dobrze? Dojdę na stół finałowy i za 6 miejsce mam 55$, gdzie za pierwsze jest coś koło 600$ i nawet mi nie jest żal przez ta pieprzona Selegilina... Nie chcę odstawiać, to zdecydowanie wpłynie i na stabilizację emocjonalną, o wynikach nawet nie wspominając :wall:
Plastry nie działają, omegi z lecetynami też i jem pełno magnezu z wapniem cały czas.
  • 36 / / 0
Może zmień ten lek skoro masz taką wyjebke, żeby coś osiągnąć trzeba w końcu wyjść ze strefy komfortu %-D
albo spróbuj szamać cynamon i kurkumę - mimo wszystko to zajebiste przyprawy i mogą zdziałać wiele, ew. ściecha dobrego koksu :-D
Ja niestety tez będę musiał chyba odczekać dodatkowy rok na maturę
Najlepsze jest to, że jak teraz mnie nie dopuszczą to cisnę zupełnie w innym kierunku niż dotychczas. W planach była jakaś inżynieria/architektura ale co raz bardziej jara mnie medycyna %-D
Uwaga! Użytkownik Askero nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1472 / 197 / 0
Nihilista pisze:
Pytanko:

Jakie substancje spowalniają wyrzut acetylocholiny ?

Acetylocholina śmierdzi. Mało tego, acetylocholinę jebała acetylocholinesteraza. No i w ogóle chuj w wiązania acetylocholinie :P
Nie wiem jak na ciebie to działa, ale ja uwielbiam wyrzut ACh.
To jest naukowy fakt, ze okolo 80% populacji ma jakiegos pasozyta tylko zakazenie przebiega bezobjawowo lub jego diagnostyka jest dosc trudna - organizm, ktory jeszcze jako tako jest odzywiony, nie ma niedoborow pokarmowych i dobrze prosperujacy uklad pokarmowy nie da mozliwosci sie im rozwinac i uszkodzic tzw. biofilm.

Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/doping-mozgu ... z2PdQ0jZso
Masz bakterie na skórze, w jelicie i ogólnie wszędzie, jak 99% ludzi. Twój organizm pewnie sobie z nimi nie poradzi, bo cipka z niego... Co teraS???? Może zacznij wpierdalać dziennie wszystkie antybiotyki + leki przeciwgrzybiczne + leki przeciw pasożytom (bo rozwiną się jak zbijesz bakterie antybiotykami) + leki przeciwwirusowe (bo pewnie odporność spadnie), a kąp się w spirytusie.

Będziesz sterylny, nic nie będzie w tobie chodzić, a wątrobę będziesz sobie wymieniał co 3 dni.

Zbanujcie tego debila, błagam.
Prawda jest taka - chcesz cukru? Jedz fruktoze z owocow. Witaminy i inne substancje odzywcze w nich zawarte powoduja, ze trawi sie nalezycie.
Ponad 50% cywilizacji zachodu ma problemy z pełnym, poprawnym ich metabolizmem, kiedy spozywamy sam cukier.

Czytaj więcej na: http://talk.hyperreal.info/doping-mozgu ... z2PdQz9eF0
Ale z ciebie pro dietetyk. Jedz fruktozę, ale sacharozy to już nie. Zajebista rada, nie ma co.

Z alko to ja nie piłem od paru miesięcy (nie, że odstawiłem picie, ale po prostu miałem inne zajęcia) i kosmiczna tolerka nadrobiona dodatkowo piciem na stimach spadła mi dość szybko sama.

Ty, browar, łykasz tylko 10 mg sele dziennie i cały czas cię klepie? Na mnie efekty selegiliny przestały działać po ok. 4-5 dniach. Po tym czasie już nic nie było czuć (nawet podjęzykowo). Tylko z PEA działa cały czas, ale wtedy to zasługa PEA, a nie sele.
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 20 / / 0
Co po wiecie o brahmi w dużyc ilościach z ciekawmi połączeniami typu yerba/ilex, Gotu kola, damiana, orzeszki cola... Patrze na te swoje ziółka i taki wpadł mi do głowy pomysł
  • 4807 / 272 / 0
Tyler Durden pisze:
Zbanujcie tego debila, błagam.
Astralny boi się o własne życie, chce tak egzystować trudno, ma chłopak przejebane. Byłbym za banem ale i tak ma ciężko, jeszcze go karać? Psychoterapeuta by się przydał nie jakieś suple.

Pomyśl astralny, wyleczysz wszystkie schorzenia, nic już nie będzie do roboty. Jak dalej żyć????
astralnykutas pisze:
Nie wiem czy to starzenie się czy choroba.
To Twoja wypowiedź z innego tematu. Wiem, że wyrwana z kontekstu ale człowieku.. Jaki dwudziestolatek tak by napisał?? Ja mam 3 dychy na karku a czuję się jak gówniarz i dymam osiemnastki, może i mam jakieś pasożyty, może i jestem przećpany, ale żyję!
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 207 / 13 / 0
sele z pea radzilbym ostroznie laczyc , bardzo siada na serce, samo sele doraznie niesamowicie dziala .. wczesniej nie docenilem tej substancjii , bo oczekiwalem jakiegos rushu , kopa .. po paru nastepnych probach wrocilem do tego specyfiku .. ledwo zauwazylem subtelne dzialanie bo kazda rzecz powodowala totalna wkretke i substancja nie powoduje zauwazalnych zmian zarowno psychofizycznych i hipotensyjnych dlatego taka czysta naturalna koncentracje trudno mi bylo wczesniej zanotować... ale tutaj moja piekna historia sie konczy , bardzo chcialbym dalej romansowac z ta substancja ale robi mi sie bardzo nieswojo kiedy w moim organizmie podczas enzymatycznej syntezy selegiliny krazy lewoskretny izomer metaamfetaminy.. nawet w malych ilosc ale jednak .. to sklania to refleksjii nad dlugotrwalym zazywaniem selegiliny.
Ostatnio zmieniony 06 kwietnia 2013 przez kodeX, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 749 / 86 / 0
Zbanujcie tego debila, błagam.
Za porycie nie banujemy. Swoją drogą ciekaw jestem jak bardzo zrujnowaną ćpaniem trzeba mieć psychikę by zwał po b-ketonach zrzucać na pasożyty.

Co po wiecie o brahmi w dużyc ilościach z ciekawmi połączeniami typu yerba/ilex, Gotu kola, damiana, orzeszki cola... Patrze na te swoje ziółka i taki wpadł mi do głowy pomysł
Nie widzę przeciwwskazań do takiego miksu.
Pomyśl astralny, wyleczysz wszystkie schorzenia, nic już nie będzie do roboty. Jak dalej żyć????
Wtedy sobie kupi trójke jakiegoś b-k i już będą schorzenia do wyleczenia.
ale tutaj moja piekna historia sie konczy , bardzo chcialbym dalej romansowac z ta substancja ale robi mi sie bardzo nieswojo kiedy w moim organizmie podczas enzymatycznej syntezy selegiliny krazy lewoskretny izomer metaamfetaminy.
Po pierwsze to nie syntezy tylko metabolizmu. Po drugie to jak dla mnie jest to tylko dodatkowy plus selegiliny. iMAO-B blokują neurotoksyczność stymulantów, więc selegilina jest neuroprotekcyjna i nie ma żadnych przeciwwskazań co do chronicznego jej brania.
Zablokowany
Posty: 4410 • Strona 102 z 441
Artykuły
Newsy
[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina