Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Akurat mam teraz Mylan i raczej działa, ale ja wychodzę z uzależnienia i jestem na 75-0-75-0, gdzie nawet jak rozpoczynałem przygodę z pregą, to jednorazowa dawka 75mg działała na mnie trochę ponad granicę placebo. I zanim ogarnąłem reckę, to byłem trzy doby bez leku, więc ciężko u mnie z porównaniem. Faktem jest, że proch z kapsułek Mylan jest zupełnie inny od prochu z innych firm. Mam kapsułki 150mg. Jeśli rzeczywiście działa słabiej, to jest to dla mnie raczej pocieszające. Jak możesz, to ogarnij jeszcze jedną reckę i kup innej firmy. Daj znać jak wyszło porównanie ;)
Edit. Teraz do mnie dotarło, że nie działa na ciebie w ogóle. Co to, to nie, bo Mylan ogólnie na mnie działa. Próbowałeś wysypywać proch z kapsułek i wypijać z wodą? Może kapsułki na tyle blokują wchłanianie, a ty masz 50mg, więc kilka kapsułek łykasz. Sam nie wiem co o tym myśleć. Mi właśnie zaczyna wchodzić pierwsza dzisiejsza dawka 75mg i bez wątpienia działa. A czuję to po żołądku, bo od razu zgłodniałem :D Po za tym, to coś tam w tle, jak to inni określali.
Wiem jak sprawdzę ten Mylan. Akurat przed Mylanem miałem Egzystę, bo innej w aptece nie mieli, a ja zawsze leciałem na tańszych zamiennikach. W Sylwestra jedna osoba wzieła ode mnie 150mg Egzysty w jednej dawce i był to drugi kontakt tej osoby z pregą, a poprzedni we wrześniu 75mg jakiegoś zamiennika. W najbliższą sobotę dostanie 150mg Mylanu i porówna działanie.
Już raz zszedłem z tego na dłużej, teraz też się uda. Do ćpania super - jak się akurat nnie leczysz to 700mg wyśle na odległą orbitę, faza jak po MDMA. Jak byłem w ciągu grudniowym 1g było bez fazy. Głupota, to tylko rekreacyjny wynalazek prędzej zsyntezuję szczepionkę na HIV niż ktoś tym gównem sobie pomoże lol.
Ale w okresach jak jest chujowo, pomaga - ale to tak jak z benzo jest pomoc, na kredyt.
Mylan trzepie jak trzeba, używałem kilku marek, wszystkie działały podobnie.
17 stycznia 2025aurora20 pisze: jak się akurat nnie leczysz to 700mg wyśle na odległą orbitę, faza jak po MDMA.
Ja akurat nigdy nie puchłem od pregi i nie miałem problemów z nerkami. To jest reakcja osobnicza na lek, jedni puchną, inni nie. Już ktoś tu pisał, że robił sobie badania nerek po długim korzystaniu z pregabaliny i z nerkami było wszystko w porządku. Jeżeli badałeś sobie nerki i wyszło coś nie tak to pokaż wyniki.
17 stycznia 2025zupelnienikt pisze: @TakiSobieJa
Mylan trzepie jak trzeba, używałem kilku marek, wszystkie działały podobnie.
Poczekam trochę i pierdolnę jakiś fajny miks. Dosyć fajnie się komponuje z lisdexamfetaminą (elvanse) jako taki mix do pracy.
Podziel się posiłkiem, chamie
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
