Polepszanie samopoczucia i funkcjonowania za pomocą substancji nie będących narkotykami. Suplementy, witaminy, nootropy; regeneracja receptorów i neuronów; dieta i trening.
Zablokowany
Posty: 4410 • Strona 101 z 441
  • 1472 / 197 / 0
Askero pisze:
Panowie nocka nauki przede mną.... jak wytrwać? Warto zarzucać jakiś cynamon itp.? I jak z kawa, lepiej wypić mega mocną czy więcej ale słabszych i regularnie?
Więcej mega mocnych i regularnie :D Najlepiej jednak kofeinę bezwodną podjęzykowo. Podziękujesz mi później :P

Sudafed to liiipa, szkoda kasy na to nawet, chyba że będziesz coś syntezował z tego, ale też bym to olał (poza tym przy metkacie lepiej jeszcze doczyścić produkt).

Ja magnez wrzucam albo wodoasparaginian (Aspargin) albo chelat (ChelaMag).
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 91 / 1 / 0
Pytanko:

Jakie substancje spowalniają wyrzut acetylocholiny ?

Acetylocholina śmierdzi. Mało tego, acetylocholinę jebała acetylocholinesteraza. No i w ogóle chuj w wiązania acetylocholinie :P
Uwaga! Użytkownik Nihilista jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1251 / 4 / 0
Czy zażeranie się łyżkami cukru (zakładając przy tym stosowanie odpowiednio bogatej diety w sód i potas) ma sens ? Da się na takowym mechaniźmie daleko ujechać ? Balansując pomiędzy proporcjami glukozy, sodu i potasu da się uzyskać stabilny "sugar rush" ? I czy takie długotrwałe zwiększenie zjadanego cukru o 500-1000% nie doprowadzi po czasie do hiperglikemii ? Jak to jest z tą całą insuliną ? Cukrzycy niby nie mam, ale chuj wie jak by to ze mną było. A na wikipedii trochę powikłań przewlekłej hiperglikemii wymieniono
Skąd te wasze debilne pomysły odnośnie cukru? Podstawy dietetyki... Cukrzyca typu drugiego to akurat najmilsze co Cie moze spotkac.
W pierwszej kolejnosci zakwaszenie krwi. Dodam jeszcze, ze niemal kazdy z nas ma w sobie cysty jakiegos pasozyta i pozyteczne bakterie oraz drozdze zyjace w jelicie, ktore karmione w nadmiarze cukrem rozrastaja sie do znacznie wiekszych niz wymagane rozmiarow i przyjmuja forme patologiczna z saprofitalnej.
  • 281 / 26 / 0
astralnykutas pisze:
Dodam jeszcze, ze niemal każdy z nas ma w sobie cysty jakiegoś pasożyta i pożyteczne bakterie oraz drożdże żyjące w jelicie, które karmione w nadmiarze cukrem rozrastają się do znacznie większych niż wymagane rozmiarów i przyjmują formę patologiczna z saprofitycznej.
Jedyne co zdajesz się mieć to rozwijającą się larwę bąblowca w płacie skroniowym, rosnącą z każdą kolejną wydmuchaną przez internetowych naturopatów teorią o pasożytach, przerostach drożdży i zakażeniach toksynami wszelakiego rodzaju wędrujących po twoim organizmie czyniąc wyimaginowane spustoszenie. Gdybyś choć na chwilę zaczął myśleć proponuję zwrócić się w stronę kuracji mniej naiwnych ludzi produkujących się w tym temacie.
  • 749 / 86 / 0
Czy zażeranie się łyżkami cukru (zakładając przy tym stosowanie odpowiednio bogatej diety w sód i potas) ma sens ? Da się na takowym mechaniźmie daleko ujechać ?
Sens pewien to ma, ale tylko do ograniczania skutków ubocznych stymulantów. Przede wszystkim woda z cukrem jest wolniej wchłaniana z ukłądu pokarmowego gdyż cukier zmniejsza możliwość wody do przenikania przez tkanki. To pozwala się skuteczniej i przede wszystkim bezpieczniej nawadniać podczas działania stymulanta. Do tego hiperglikemia wywołana dużą ilością cukru powoduje duży wzrost apetytu i nawet po dużej dawce stymulanta można wyłączyć w ten sposób jadłowstręt.

Nie mam pewności jak by to wyglądało u normalnych ludzi, ale u mnie częste stosowanie podczas stymulantów tego sugar rush spowodowało zauważalne uzależnienie od cukru i to bym podał jako najważniejszy skutek uboczny zajadania się cukrem.
Chuj, pierdolić chlanie i ćpanie :P Pora na dojrzałą decyzje :D
I tak wrócisz do ćpania :-p
Startniemy od tygodniowej suplementacji DXM w dawce 60mg/doba (później pokombinuje się ze zmniejszaniem/zwiekszaniem dawki).
Odradzam. Lepiej ustalić jedną dawkę i się jej trzymać. Jedynie podczas fazy wejściowej można stosować niższą dawkę i potem zwiększać.
No a taki mix nie wystrzeli mnie zbytnio z butów? Zbyt dużo noradrenaliny działa na mnie niepokojąco i w sumie zamulająco. Jeszcze jak to łączyć z MXE i 2C-P? Co dorzucić?
Marudziłeś, że EP nie działa to podałem porządniejszy miks stymulantów ^_^ MXE z pentedronem miksuje się wyśmienicie, gdyż zbija pentedronowy niepokój, wydłuża działanie i eliminuje zjazd. Z 2C-P stymulantów poza deso niestety nie testowałem.
No nic, z maturą widzimy się jednak za rok - nie ucieknie...
Ja niestety tez będę musiał chyba odczekać dodatkowy rok na maturę :emo:
Za 2 razem zapodania miksu eph+mxe+2c-p po przejsciu hujowej fazy ,miałem przez kilka godzin stan który rzekłbym byłby bliski tak tu poszukiwanego stanu "limitless" .Miałem wrażenie jakbym miał drugi mózg itd , no ogólnie bajlando.
A teraz.... jest lipa .Co najwyżej złapie po tym dobry humor i mam pomysły na zryte akcje.Co zrobić panie premierze
Zmień MXE na DXM. Deks jest dużo lepszy na tolerancję. Zastosuj również opisywaną nieraz przeze mnie sól potasową.
Jakie substancje spowalniają wyrzut acetylocholiny ?
Najlepsza metoda to deprywacja snu. Z substancji przychodzi mi do głowy tylko GBL oraz kannabinoidy na zejściu. Kannabinoidy mają bifazowy wpływ na acetylocholine, najpierw zwiększają jej wyrzut, a potem zmniejszają.
  • 117 / 1 / 0
JohnyHa pisze:
Zmień MXE na DXM. Deks jest dużo lepszy na tolerancję. Zastosuj również opisywaną nieraz przeze mnie sól potasową.
dlaczego sól potasowa? Do tej pory kojarzyła mi się ona z nawozami;p
Uwaga! Użytkownik Pizarro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 749 / 86 / 0
Sól potasowa to uproszczona nazwa na mieszankę chlorku potasu oraz soli morskiej. Uzupełnienie minerałów to podstawa przy cofaniu tolerancji na cokolwiek.
  • 117 / 1 / 0
apropo tolerancji, to da się zwiększyć tolerancje na alkohol? czy jedynym sposobem jest przerwa np półroczna? nie ma się czym chwalić, ale tani w utrzymaniu pod tym względem nie jestem co troche mnie wkurza, jak mam ochote się upić, a wszyscy są już porobieni, a nie zwykłem pić sam (ewentualnie pije szybciej)
Uwaga! Użytkownik Pizarro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1251 / 4 / 0
NavyBlue pisze:
astralnykutas pisze:
Dodam jeszcze, ze niemal każdy z nas ma w sobie cysty jakiegoś pasożyta i pożyteczne bakterie oraz drożdże żyjące w jelicie, które karmione w nadmiarze cukrem rozrastają się do znacznie większych niż wymagane rozmiarów i przyjmują formę patologiczna z saprofitycznej.
Jedyne co zdajesz się mieć to rozwijającą się larwę bąblowca w płacie skroniowym, rosnącą z każdą kolejną wydmuchaną przez internetowych naturopatów teorią o pasożytach, przerostach drożdży i zakażeniach toksynami wszelakiego rodzaju wędrujących po twoim organizmie czyniąc wyimaginowane spustoszenie. Gdybyś choć na chwilę zaczął myśleć proponuję zwrócić się w stronę kuracji mniej naiwnych ludzi produkujących się w tym temacie.
Probowalem i za przeproszeniem, gowno daly.

To jest naukowy fakt, ze okolo 80% populacji ma jakiegos pasozyta tylko zakazenie przebiega bezobjawowo lub jego diagnostyka jest dosc trudna - organizm, ktory jeszcze jako tako jest odzywiony, nie ma niedoborow pokarmowych i dobrze prosperujacy uklad pokarmowy nie da mozliwosci sie im rozwinac i uszkodzic tzw. biofilm.

Co wiecej wykosztowalem sie na kilku kurewsko drogich lekarzy w Warszawie specjalizujacych sie w tej kwestii i wiekszosc moich teorii potwierdzili,
tak samo jak moje przypuszczenia o zakazeniu nimi. Na tym forum przytaczam rowniez ich slowa.

Masz racje, neturopaci to debile, najlepiej wszystko kupowac od koncernow farmaceutycznych, wstrzykiwac insuline i wpierdalac kilo cukru lyzkami - bo tak jest najzdrowiej i tak od czas paleolitycznych nasz organizm jest przystosowany %-D :wall:


Prawda jest taka - chcesz cukru? Jedz fruktoze z owocow. Witaminy i inne substancje odzywcze w nich zawarte powoduja, ze trawi sie nalezycie.
Ponad 50% cywilizacji zachodu ma problemy z pełnym, poprawnym ich metabolizmem, kiedy spozywamy sam cukier.

Ponad to weglowodany proste sa dopalaczem, ktory mozemy uzyc na maksymalnie 1-2h w ciagu dnia i konczy sie to silniejszym od wzrostu spadkiem cukru, ktory we krwi utrzymuje sie 30 minut (glukoza).

Wniosek - chcesz miec dobrze funkcjonujacy mozg? Zadbaj o caly organizm. Chcesz byc zdrowy? Zdrowo sie odzywiaj.
  • 749 / 86 / 0
apropo tolerancji, to da się zwiększyć tolerancje na alkohol? czy jedynym sposobem jest przerwa np półroczna? nie ma się czym chwalić, ale tani w utrzymaniu pod tym względem nie jestem co troche mnie wkurza, jak mam ochote się upić, a wszyscy są już porobieni, a nie zwykłem pić sam (ewentualnie pije szybciej)
Domyślam się, że chodziło ci o obniżenie tolerancji na alkohol i robi się to tak samo jak w przypadku tolerancji na inne narkotyki. Codzienna suplementacja DXM, kurkumą i imbirem powinna wystarczyć. Każdy środek z osobna obniża tolerkę, a wszystkie razem dają dużo lepszy efekt.
Prawda jest taka - chcesz cukru? Jedz fruktoze z owocow. Witaminy i inne substancje odzywcze w nich zawarte powoduja, ze trawi sie nalezycie.
Excess fructose consumption has been hypothesized to be a cause of insulin resistance, obesity, elevated LDL cholesterol and triglycerides, leading to metabolic syndrome. In preliminary research, fructose consumption was correlated with obesity.[42][43] A study in mice showed that a high fructose intake may increase adiposity.
http://en.wikipedia.org/wiki/Fructose#Metabolism

Powodzenia. Do tego fruktoza nie jest trawiona, tylko od razu absorbowana w stanie niezmienionym.

Poza tym zdecyduj się w końcu czy chcesz ograniczać cukry czy nie, bo już się pogubiłem.
Zablokowany
Posty: 4410 • Strona 101 z 441
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.