Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3168 • Strona 101 z 317
  • 408 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ester »
Skoro wysokie czwarte plateau nie zraziło mnie do DXM, to wątpię, żeby cipaczyzyna mnie złamała ;] A już na pewno mnie nie powstrzyma przed powtórką. Prędzej smak mnie odrzuci >,,>

EDIT: (Następnego dnia)
Dziś na noc zapodałem 3 saszety. Podziałało jak 2 (sądząc po tutejszych opiniach). Nie zraziłem się... no chyba, że za każdym razem będę musiał się użerać z tymi kotami :/ (Kto pisał w TRze o białym, słodkim kotku, to przez niego to sobie wkręciłem! :D ) Raporcik zaraz napiszę ;)

Pilne (do północy, ewentualnie rano):
Co będzie dobre, OTC (no i w miarę tanie...) na cipaczowe lęki? Difenhydramina ujdzie?

Pzdr
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2009 przez Ester, łącznie zmieniany 1 raz.
Ksiezniczko, w którym zamku straszysz?
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
  • 331 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Nirvana »
Teoretycznie powinna pomóc, być może pozwoliłaby Ci również zasnąć gdybyś miał dość tripa.
Ale osobiście wolałbym rozpatrzyć jakiś miks z kodą.
Mej sugestii nie traktuj jako w stu procentach prawdziwą gdyż brak mi doświadczenia zarówno z difenhydraminą jak i benzydaminą.

Odnośnie doświadczeń z benzą, wczoraj wieczorem rozpocząłem swój pierwszy trip z cipaczem.
Sugerując się amatorskim przewodnikiem postanowiłem na pierwszy raz zarzucić 1g, myślałem że będzie to wystarczająca ilość by zobaczyć, o co chodzi i zarazem by się nie zniechęcić (lubię się bać, ale nie za bardzo). ;)
Niestety nie było tak pięknie jak chciałem. Przy ekstrakcji dwa razy posłużyłem się tym samym filtrem przez co zmarnowałem trochę materiału.
To co zostało zjadłem (okropne, efekt zdrętwiałego języka i podniebienia utrzymywał się jeszcze przez jakąś godzinę), pierwsze efekty pojawiły się po jakiś dwudziestu minutach, było to charakterystyczne kręcenie w głowie przy zachowaniu pełnej trzeźwości umysłu. Później nasiliło się to tylko.
Z wartych uwagi efektów (czyt. jedynych) pojawiła się początkowo euforia, kilka kolorowych zygzaków, odgłos świerszcza, sporadyczne smugi, jakiś marny cev i stymulacja, jednak jakoś udało mi się usnąć nad ranem.

I teraz pytanie-pragnę powtórzyć moje spotkanie z cipaczem, tym razem w ilości 1,5g. Czy gdybym zdecydował się na to jutro lub pojutrze nie byłoby żadnych przeciwwskazań natury zdrowotnej?
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2009 przez Nirvana, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 408 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ester »
Z tego, co mi wiadomo, cipacz nie szkodzi, dopiero po długotrwałym (chyba pół roku) stosowaniu pozostają smugi, powidoki, mogą boleć bebechy.
Ksiezniczko, w którym zamku straszysz?
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
@Up

Od półtorej roku mam smugi i powidoki, kiedy wychodzę na dwór nocą. Przez benzą tego nie miałem. Dawka monstrualna, prawie 1,5g.
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 408 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ester »
No o smugach i powidokach coś tam pisali, ale to chyba niezbyt groźne? ;p I powinno zniknąć z czasem. Ja dobrze się domyślam, że raz to brałeś? :huh:

1,5g - monstrualna dawka? Monstrualna to chyba 5g...

Ku*wa, zjadłem 4 te saszety, siedzę w półmroku i prawie nic! :argue: Tylko owady, smugi i stroboskop :argue:
Ksiezniczko, w którym zamku straszysz?
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
  • 39 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Novastar »
W zeszły piątek miałem pierwszy kontakt z benzydaminą. Było ok. godz. 17. Niestety bardzo spieszyłem się do kumpla więc nie zrobiłem ekstrakcji...Wsypałem do szklanki 2 saszetki i zalałem wodą. Picie tego było prawdziwą katastrofą (gałka przy tym wchodzi jak browarek). Nad tą szklanką męczyłem się ok 20min... Jedynie w pewien sposób pomogło nałożenie łyżki nutelli na język i olbrzymia ilość coli...

Już gdy byłem na zewnątrz światła wydawały się mieć bardzo soczysty kolor. Później znaczne poprawienie humoru, a następnie smugi i lekkie przebłyski (te takie błyskawice czy świetliki ;D). Oglądaliśmy film i widziałem tam rzeczy które w rzeczywistości były czymś innym (ciekawszy to widzenie zamiast ściany... dinozaura ;)). Byliśmy w ciemnym pokoju i gdy wyjąłem telefon by sprawdzić godzinę smugi były już bardzo wyraźne. Wkręciło mnie machanie telefonem w kółko (przy zapalonym wyświetlaczu)...Podczas oglądania wypiłem 2 browarki i gdy już wychodziliśmy ok 20:00 zauważyłem, że mam problemy z chodzeniem tak jakbym był naprawdę najebany...Ale po pewnym czasie już ogarniałem to ;)

Miałem wielką ochotę na zapalenie papierosa więc trzeba było wybrać się do sklepu. Zauważyłem całkowity brak śliny. Bułka która konsumowałem po drodze smakowało jak ? Nic. Nie miała ani słodkiego, kwaśnego lub słonego smaku. Tak jakbym powietrze "jadł". Cały czas przy otwartych oczach latały mi wyżej wspomniane "świetliki". Do tego byłem bardzo gadatliwy lecz miałem sporadyczne problemy z wyrażaniem się.

Ok. godz. 00:00 czułem, że już mi przechodzi działanie i ok.02:00 byłem w domu. Jedyny minus tu się pojawił przez całą mają fazę to bezsenność...Leżałem 2 godziny w łóżku z róznymi CEVami przed oczami...W końcu ok.4 zasnąłem.

Nie czułem się wcale źle ani na początku, ani na końcu. Wręcz bardzo dobrze. Brak wymiotów (jedynie mogłem je zaobserwować podczas picia tego). Jedyny schiz to przy paleniu fajki przy bloku. Każdy samochód wydawał mi się, że siedzą w nim tajniacy xD Bałem się wyrzucić kiepa, żeby mi jeszcze mandatu za zaśmiecanie nie jebnęli ;D A i penis maleje jakby co :)
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
Ester pisze:
No o smugach i powidokach coś tam pisali, ale to chyba niezbyt groźne? ;p I powinno zniknąć z czasem. Ja dobrze się domyślam, że raz to brałeś? :huh:

1,5g - monstrualna dawka? Monstrualna to chyba 5g...

Ku*wa, zjadłem 4 te saszety, siedzę w półmroku i prawie nic! :argue: Tylko owady, smugi i stroboskop :argue:
[Ironia]Monstrualna dawka[/Ironia].

O tak miało być. U mnie nie zniknęło z czasem jak widać.
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 408 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Ester »
@Novastar
W 20 minut byś to zdążył dwa razy przeekstrahować... .,,. Najlepiej przepuścić przez chusteczkę, zeskrobać, położyć na jedną warstwę z chusteczki, zawinąć, oderwać nadmiar - wychodzą małe i da się je normalnie połknąć z drobną wilgocią, chusteczkę ekstrakcyjną chyba też dobrze zjeść. A nie tak jak na początku zrobiłem - zawijając w dwu-, czy trójwarstwową chusteczkę ekstrakcyjną i prawie nic nie obcinając, "żeby się osad nie zmarnował". Taką trzeba było popijać kilkoma łykami, zanim w ogóle wpadła do przełyku (bez skojarzeń :D ). A tak poza tym chyba nieźle, jak na taką dawkę :)

@Vart
Wystarczyłaby stosowna emota ;p
Ksiezniczko, w którym zamku straszysz?
iiisǝʎ ʞɔnɟ
http://SDPower.tk
  • 39 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Novastar »
Nie przypuszczałem nawet, że będzie mi to tak wolno szło picie... Ale również nie zdecydowałem się na ekstrakcję ze względu na obecność w domu rodziców. Dziwnie by wyglądało jakbym siedział nad szklanką z lejkiem. Nie mówiąc nic już jakby zainteresowali się co ja robię ;)
Na następny raz być może już nie długo na pewno zdecyduje się na tą ekstrakcję i 1,5g tej substancji.
  • 750 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
Novastar, współczuję Twojej wątrobie.
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
ODPOWIEDZ
Posty: 3168 • Strona 101 z 317
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.