ODPOWIEDZ
Posty: 102 • Strona 11 z 11
  • 69 / 11 / 0
Lata temu bralem tak czesto, ze juz moj zoladek odrzuca pixe. 20-30min po zarzuceniu zaczyna sie problem zoladkowy. Otoz mdlosci i belt. Sama mysl czy widok piguly sprawia ze mam odruch wymiotny z automatu. Jedynie krysztal jestem w stanie. Wtedy to bombka, ale wole sniffem ladowac. Troche zaluje ze kiedys tka lecialem z emka bez hamulcow totalnie, ale lubilem na bombie jarac bucha i szlug za szlugiem, czy e-peta popalac i bujac sie ze znajomymi po rejonie wzdluz i wszerz, czy nawet grac w pilke XD. Dzis w ogole odrzuca mnie MDMA bo nawet zjazdy sa bardziej przepierdolone niz kiedys-na poczatku, a sama czopa tez jest daleka od tych, ktore pamietam. Wiec raczej nie oplaca sie zarzucac zbyt czesto. Bo popsuejsz sobie cala magie tego cuda.
  • 383 / 55 / 0
15 maja 2025twdmgc pisze:
Ok, jest w tym sens i logika żeby nie zarzucać dzień po dniu :P. A jak w takim razie do poziomu serotoniny ma się zarzucenie w kolejny dzień koksu? Też będzie mocno go zbijać? No i w jaki sposób można przywrócić serotoninę po zakończeniu lotów?
Banany - pestki dyni, orzechy... no odsyłam do chatGPT z hasłem jak suplementować serotoninę. :)

Nie mniej jak powyżej napisali jak zaczynasz nadużywać to zobaczysz szybkie efekty uboczne - czarne myśli.. szybko wpadasz w złość i łatwo wyprowadzić Cie z równowagi, płaczliwość. Dopiero odstępy to naprawiają i nie pogłebiaja.
Cogito ergo sum
ODPOWIEDZ
Posty: 102 • Strona 11 z 11
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.