Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 790 • Strona 11 z 79
  • 3216 / 395 / 0
"Nie mogę się leczyć bo stracę pracę" to klasyczna ćpuńska wykrętka, bardziej klasyczna jest tylko "nie mogę się leczyć bo rodzina się dowie". Miałem w życiu dużo prac, z części mnie wyrzucili, z części sam zrezygnowałem. Część to były dobre prace z dobrą kasą a cześć chujowe. Żadna praca nie jest na całe życie i kurczowe trzymanie się jednej w sytuacji zagrożenia degeneracją przez nałóg jest nielogiczne. Nawet z długimi przerwami w CV można znaleźć dobrą pracę, trzeba tylko chcieć i mieć motywację do trzeźwego życia. Tkwienie w nałogu tylko z powodu lęku przed bezrobociem nie ma nic wspólnego z trzeźwym myśleniem ani z trzeźwymi priorytetami. Ten lęk jest wyolbrzymiony i spotęgowany lękiem przed trzeźwością.

Uzależnienie to choroba która w wielu przypadkach kompletnie rujnuje życie, problem polega na tym że na początku tej ruiny nie widać, robi się wszystko żeby jej nie dostrzec lub myśli "mnie to nie dotyczy, ja należę do grupy tych co wyjdą z tego obronną ręką". Wtedy ciężko zdecydować się na radykalne kroki bo chory mózg podpowiada : przecież nie jest tak źle, jeszcze jakoś pociągnę to nie będę ryzykował utraty pracy. Z własnego doświadczenia mogę napisać że w pewnym momencie dochodzi się do takiego punktu w którym jest już tak źle że perspektywa utraty pracy nie wydaje się taka straszna a już na pewno lepsza niż perspektywa dalszego ćpania. Podana przez ciebie jako przykład Meira jeszcze w tym punkcie się nie znalazła.
  • 1345 / 6 / 0
goldfinch20 pisze:
Praca to nie TYLKO praca, praca to AŻ praca, właśnie troska o zarobku jest miara trzeźwego myślenia. Wy w ogole pracujecie?
Tak.
I tym bardziej widzę, że praca to tylko praca.
Wiesz, za 20 lat jak się nad tym zastanowisz, to będziesz myślał o tym, gdzie pracowałeś, ile zarabiałeś, czy o tym, jak żyłeś i co z tego wynikło?


Nie do końca uważam, że to typowa ćpuńska wykrętka, ale jak widzę, że pisze to Meira, która ciągle pierdoli, jak jej źle ze ćpaniem, bo nie potrafi efektywnie zagłuszyć wyrzutów sumienia, nie ma z ćpania żadnej przyjemności, a co za tym idzie, nie ma już ono najmniejszego sensu (chyba, że przeskoczenie na majkę), to mi się kurwa czytać nie chce, że ona nie, bo ona nie chce rezygnować z roboty.

No kurwa.

» Wt, 17 kwietnia 2012, 21:50
jacek_kozicki pisze:
W ośrodkach zamkniętych nie ponosisz żadnych kosztów, jedynie papierosy, o ile palisz (w "Zbicku", w Opolu dają za free).
To ciekawostka. Kto to sponsoruje? Producenci w zamian za reklamę na płocie?
jacek_kozicki pisze:
Swoją drogą ciekawa sprawa, że wszystko kręci się wokół meiry ;)
meira, jak się z tym czujesz gwiazdeczk0? o :*
Ona udaje, że na to nie zważa. A jak jej się nie podobają czyjeś posty (d)o niej, szczególnie newbie, to po prostu je ignoruje.

scalono. | idk
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2012 przez idontknow, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: scalenie.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bender

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  • 71 / 1 / 0
@miumin, w zbicku pacjentami są raczej osoby dojrzałe. Oni tam pracują przy melioracji, czy coś i z tego mają symboliczne siano. Za to kupują szlugi dla wszystkich którzy chcą palić. Palą kiedy mają "szlugtajmy", czyli co godzinę, przez 5 min, zdaje się. Wiem jeszcze, że żarcie mają tam wyjątkowo dobre. Więcej szczegółów nie znam.
Przypomniałem sobie też jedną ciekawostkę monarowską. W jednym z podwroclawskich ośrodków CAŁA społeczność podobno była zukładowana i gotowali sobie odpał na ośrodku :) Nie wiem czy to prawda, ale chyba tak. Nie wiem czy to Monar czy Markot, ale nie polecam :)
  • 568 / 3 / 0
@goldfinch20, przeczytaj proszę moją wcześniejszą wypowiedź. W niej jest podany sposób na problemy finansowe. W ośrodkach zamkniętych nie ponosisz żadnych kosztów, jedynie papierosy, o ile palisz (w "Zbicku", w Opolu dają za free).
nie chodziło mi o koszty samego leczenia, tylko o to ze meira wychodzi z ośrodka i co dalej? Nawet jak nie wroci do cpania to co zrobi bedac na bezrobociu? Z czego bedzie zyc? Moim zdaniem jezeli juz to powinna sprobowac terapii ale bez zadnego ośrodka.

@jacek_kozicki - myślisz troche zbyt schematycznie i stereotypowo o ludziach uzaleznionych, o ich perspektywach i zyciu. Nie mam juz nawet ochoty tłumaczyc dlaczego...
Wiesz, za 20 lat jak się nad tym zastanowisz, to będziesz myślał o tym, gdzie pracowałeś, ile zarabiałeś, czy o tym, jak żyłeś i co z tego wynikło?
Jezeli za 20 lat w ogole bede zył to na pewno bede sie cieszył ze nie zmarnowałem roku w wiezieniu zwacym sie ośrodkiem i to na własne życzenie.
Swoją drogą ciekawa sprawa, że wszystko kręci się wokół meiry
meira, jak się z tym czujesz gwiazdeczk0? o :*
Wokół meiry jest szum bo:
- jest kobieta (wokoł kobiet na kazdym forum zawsze jest szum, a na hyperrealu zwłaszcza), Zrobiłem kiedyś (na innym forum) eksperyment, poprosiłem swoim zwykłym nickiem o skana artykułu o polskiej amunicji strzeleckiej z okresu miedzywojennego, dostalem jedna odpowiedz w jakiej gazecie taki artykuł znajde bez zadnego sposobu jak ta gazatke zdobyc. Miesiac potem stworzyłem login Magdalenka88 (nie taki dokładnie ale bardzo podobny) i załozyłem identyczny temat z taka sama proźbą. Miałem 8 odpowiedzi, 2 linki do odpowiednich stron i skana wysłanego na maila. Analogiczne zachowania internautów sa i na hajpie
- ma ciekawy styl wypowiedzi, taki szczery i bardzo emocjonalny, wzbudzajacy wspołczucie
- jest jedna z nielicznych która w ogole chce walczyc i to opisuje, wiekszosc nawet jak sie stara to o tym nie pisze a swoje porażki przeżywa bez "chwalenia" sie nimi.
  • 3309 / 22 / 0
jest jedna z nielicznych która w ogole chce walczyc
Chce? Mi się wydaje, że nie chce, bo ciągle wymyśla powody czemu nie walczyć. Co do pierwszego punktu to prawda. Faceci chyba liczą, że "zaliczą", jak pomogą kobiecie na forum. Inaczej sobie tego nie umiem wytłumaczyć :*)
Jezeli za 20 lat w ogole bede zył to na pewno bede sie cieszył ze nie zmarnowałem roku w wiezieniu zwacym sie ośrodkiem i to na własne życzenie.
A z więzienia mentalnego, jakim jest nałóg, będziesz się cieszył?
sqrt(666)
  • 3216 / 395 / 0
goldfinch20 pisze:
nie chodziło mi o koszty samego leczenia, tylko o to ze meira wychodzi z ośrodka i co dalej? Nawet jak nie wroci do cpania to co zrobi bedac na bezrobociu? Z czego bedzie zyc?
Jak wyjdzie to sobie znajdzie inną pracę. Jest młoda, inteligentna, ma doświadczenie zawodowe, nie powinna mieć z tym problemu. Polska to nie Japonia gdzie ludzie są przypisani na całe życie do jednego stołka. Ja mam 4 letnią dziurę w życiorysie pomiędzy studiami a pierwszą pracą i jak na rozmowie ktoś się pytał co wtedy robiłem to odpowiadałem że korzystałem z życia i podróżowałem po świecie i nikt już głębiej nie wnikał. Nie twierdzę że utrata pracy nie jest ryzykowna czy dokuczliwa ale trzeba to położyć na jednej szali a na drugiej wszystko to co niesie za sobą nałóg i porównać gdzie są większe straty.

goldfinch20, ty się już poddałeś i teraz racjonalizujesz swoją decyzję przed samym sobą, szkoda by było gdyby ci co jeszcze chcą walczyć kierowali się tym co piszesz. Tylko to chciałem dodać.
  • 622 / 1 / 0
Blu a propos zagospodarowania dziury w życiorysie to może zainspirowałeś się książką C. Northcote Parkonsona" jak zrobić karierę? %-D Swoją drogą świetna książka, podobnie jak jej kontynuacje.

Przyznam, że dla popularności nie robię nic i jeśli się ona pojawiła to jest dla mnie nieco krępująca, jednak oczywiście dziękuję ludziom którzy piszą coś bo chcą pomóc. A faceci z hyperreala wiedzą że nie jestem hot sixteen w związku z czym wierzę w brak podtekstów :)

Jeszcze 8 dni ćpania i wierzę, że koniec. CHCĘ odstawić okrąglaki, naprawdę. Paradoksalnie właśnie dlatego przestałam się przejmować rosnącą tolerancją i żrę po 75 na raz.
Mam już ogólny plan zmian jakie chcę wprowadzić w momencie odstawienia kodeiny. Potrzebuję takiego całościowego podejścia, w którym odstawienie kody będzie elementem układanki zależnych od siebie elementów. A więc odstawiam nie tylko kodę, ale i niezdrowe żarcie, zaczynam też ćwiczyć techniki autohipnozy.
Potrzebuję jeszcze jednego tylko znaku "z góry" żeby wiedzieć, że świat chce mi dać szansę. Niech ta cholerna pogoda się poprawi, niech przestanie padać i niech się zrobi plus dwadzieścia pięć. 15 kwietnia mam zaznaczone w kalendarzu "początek lepszej połowy roku" a tu dupa, tzn w dupę zimno.
Uwaga! Użytkownik meira jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1345 / 6 / 0
meira pisze:
Potrzebuję jeszcze jednego tylko znaku "z góry" żeby wiedzieć, że świat chce mi dać szansę. Niech ta cholerna pogoda się poprawi, niech przestanie padać i niech się zrobi plus dwadzieścia pięć.
Hahaha, cofam wczorajsze słowa:
miumin pisze:
(...) Meira, która (...) nie potrafi efektywnie zagłuszyć wyrzutów sumienia (...)
Jak będę miał problemy z oszukiwaniem samego siebie względem odstawiania, to zgłoszę się do Ciebie. Od dziś jesteś moim guru.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bender

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  • 3309 / 22 / 0
Jeszcze 8 dni ćpania i wierzę, że koniec.
A może teraz? W tej chwili? Postaw wszystko na jedną kartę. Po przeczytaniu tego postu nie bierz już, nie czekaj. Jesteś w stanie.
sqrt(666)
  • 622 / 1 / 0
miumin uznam to za żart
angor tak nie mogę bo jeszcze nie mogę leżeć i kwiczeć.
Uwaga! Użytkownik meira jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 790 • Strona 11 z 79
Artykuły
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.