Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 453 • Strona 11 z 46
  • 677 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: zielona »
Mi też gumka do włosów się nie widzi, może Tobie Obłąkany pasuje, ale innym - zwłaszcza tym którzy robią to pierwszy raz - lepiej jej nie polecać. To MUSI byc coś, co po wbiciu się w żyłę, można od razu rozluźnić! Nadaje się smycz do kluczy, pasek np od szlafroka lub zwykły, itp , napewno cos znajdziesz.
  • 71 / 2 / 0
Wypróbowany sposób to pasek od spodni. Robimy pętlę przekładając końcówkę paska przez sprzączkę, rękę w pętlę a końcówkę paska przydeptujemy butem (na bosaka czy w kapciach jest ciężko). Dobieramy odpowiednio długość, czyli miejsce przydepnięcia tak, żeby móc po wkłuciu rozluźnić pasek opuszczając rękę o 5-10cm. Można przed samym aktem injekcji "popompować", żeby kanały wyszły. Wbijamy igłę, sprawdzamy w kontrolce lekko odciągając tłoczek, opuszczamy delikatnie rękę i jazda!
Uwaga! Użytkownik arkashka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kostek »
Co do ilości to powinniście walić trochę (ok. 1/5) mniej niż nosem.
Rozkruszyć, wsypać do pompki 2 ml i zaciągnąć całą pompkę wody. Nie żadnej kranówy tylko wody do injekcji z apteki.
W strzykawce jest wygodnie mieszać - wystarczy nią trochę potrząść.
Wylewamy roztwór na łyżkę.
Nigdy nie podgrzewajcie roztworu przed filtracją. Amfetamina jest bardzo higroskopijna i powinna się bez problemu rozpuścić w zimnej wodzie - pozostałości to same syfy.
Filtrujemy roztwór przez mały wacik zwinięty w kulkę, kawałek filtra z papierosa też może być. Używamy nowej, sterylnej strzykawki 2 ml.
Przefiltrowany roztwór w strzykawce powinien być w miarę klarowny, nie powinno być w nim żadnych części stałych, ale też nie musi być krystalicznie czysty. Nakładamy igłę, najlepiej najcieńszą, jaką udało nam się dostać w aptece. Najlepsze są takie króciutkie.
Można użyć krępulca, ale nie jest to konieczne.
Przecieramy wacikiem ze spirytusem / wodą utlenioną miejsce, w które zamierzamy się wkłuć.
Wypompowujemy ze strzykawki resztki powietrza, aż ciut roztworu pryśnie w powietrze.
Wbijamy się pod jak najmniejszym kątem, w kierunku igłą do siebie.
Jeśli mamy krępulec, to dobrze w tym momencie jest go poluzować.
Nie wolno trzęść ręcami itp., trzeba zachować zimną krew.
Zaciągamy. Jeśli w pompce pojawi się krew, to jesteśmy w żyle. Możemy wpompowywać.
Powinniśmy wstrzyknąć to szybko, czyli ok. kilka sekund.
Wyjmujemy igłę, przykładamy wacik i mocno przyciskamy.
Dalej wiadomo co robić.
Jeśli nie trafiliśmy w żyłę, lub trafiliśmy, ale coś nie wyszło i w trakcie injekcji zaczęło iść pod skórę, należy wyjąć niezwłocznie igłę i spróbować trafić jeszcze raz.

Oczywiście zakładam, że każdy liczy się z konsekwencjami przyjmowania amfetaminy IV.
Napisałem to wyłącznie w celach informacyjnych.
  • 71 / 2 / 0
Igła min. 0,5!!! Inaczej szybko poznikają kanały.
Uwaga! Użytkownik arkashka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 16 / / 0
Ja zaopatrzyłem się swego czasu w całkiem fajny pasek zaciskowy firmy ARNO ( http://www.arno.ie/ ) de facto dostałem od... Mamy ;) jestto rzecz niezawodna bo zacisnąć można pociągając a żeby poluźnić wystarczy w jednym miejscu zacisnąć... staram się zawsze wymieszać wszystko w "torbie" i oczywiście przefiltrować...tego co zostaje oczywiście na siłę nie staramy się rozpuścić...szczęście jest dostać proc, który po rozpuszczeniu jest klarowny i bez żadnych "Dodatków" Potem oczywiście standardowa procedura ;) Generalnie wbrew ogólnie przyjetym normom nie lubię cieńkich igieł, standard to dla mnie 0.6, Nie używam też insulinówek bo są niewygodne i mam niemiłe wspomnienie gdy przy zaciąganiu tłoczek mi wypadł i cały temat niestety poszedł wpizdu. 0.2 oczywiście (mam szklaną więc raczej nie kupuje tylko dezynfekuje/sterylizuje ją regularnie) Ogólnie lubię mieć komplet przy sobię (a nóż ;) Trzymam to w metalowym pudełku na fajki, czerwonym z motywem "First Aid" ;)
Lift up the receiver, Ill make you a believer...
  • 2 / / 0
1. Woda. Każda jest dobra. Nawet z kałuży.
2. Czystość. Żaden diler nie da nam trucizny, bo straci klienta. Feta nie jest czysta, chyba że walisz gaz z dozorcą fabryki :) widziałem białe, brązowe, żólte, fioletowe - wszystkie działały, lepiej lub gorzej
3. Kanał - nie ma porównania z nosem. Śluzówki pękają szybciej niż robią się zrosty.

jak nie trafisz w stringa to nie pchaj dalej - nie ma sensu. działa, ale później i słabiej (dłużej rozkłada się w czasie)

Idziemy donikąd
Szatan nam gra.
  • 137 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: Filippo »
1.Jak walisz czlowieku z woda z kaluzy, to powodzenia ;D.
2.Jest roznica. Najlepszy jest klasyczny bialy i sypki. Reszta to nie wiadomo, co za synteza. Poza tym nie wszystkie sie rozpuszczaja nalezycie.
3.Zgadzam sie


Ja siedze

Arkasha igla max 0,5 a nie min. Chyba, ze Cie zle zrozumialem. Polecam insulinowki z iglami 0.33 juz przymocowanymi.
krumwa kisikisi. pcyk pcyk. mami
  • 71 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: arkashka »
Filippo pisze:
1.Jak walisz czlowieku z woda z kaluzy, to powodzenia ;D.
Arkasha igla max 0,5 a nie min. Chyba, ze Cie zle zrozumialem. Polecam insulinowki z iglami 0.33 juz przymocowanymi.
Amfetamina jest aseptyczna i osobiście widziałem jak ludzie grzali z wodą z kałuży a nawet z coca-colą. Oczywiście nie polecam, ale można.

Igła MIN. 0,5 - spytaj dowolnego lekarza. Te cieńsze strasznie niszczą kanały, które w efekcie się chowaja. Podobno jest inny rodzaj rany i trudniej się goi (zrosty) czy coś takiego. Też zaczynałem od insulinówek albo 0,45 ale dopiero jak przeszedłem na 0,5 przestałem mieć kłopoty z podawaniem. Wiem, że to wygląda paradoksalnie, ale z mojej wieloletniej praktyki wynika, że to prawda.
Uwaga! Użytkownik arkashka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: TYK »
chyba lepiej uzywac wody z kranu. i zwykla igle .45
Uwaga! Użytkownik TYK nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 37 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Biały Szum »
taka mała rada, uzywajcie do wbijania reki o wiekszej sprawnosci bo np prawo reczny moze miec problem z wbijaniem sie lewą reka ...mozna sobie sitko zrobic no i ciezko zaciągnac krewki i docisnąć tematu

a najlepszy opis samej akcji podał KOSTEK
a grubosc igły 0,6
Uwaga! Użytkownik Biały Szum nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 453 • Strona 11 z 46
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.