Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
  • 1545 / 1586 / 0
a moze nie ma zadnego auta i nigdy nie bylo :cojest: byl juz watek na forum o odcinaniu nieistniejacych podsluchow, wiec trzeba i taka opcje rozwazyc, ze nigdy nie bylo zadnego auta.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1290 / 367 / 0
no naiwnosc na maksa, zeby dac sie leasing namowic lewy to trzeba miec nierowno pod sufitem, do tego op jest zle poinformowana, ze lekarz to ktos, komu mozna ufac. Akurat lekarze to jest jeden z bardziej ryzykownych zawodow tak jak prawnicy, dyrektorzy firm itp.
  • 369 / 36 / 6
Naiwność można mi zarzucić jak najbardziej . Samochód BYŁ , bo już został zlicytowany . To rzekomo rodzina magika i owszem przyznawał się , że są spokrewnieni . Jeśli temat ma służyć ośmieszaniem ,czy drwieniem ze mnie to już lepiej zamilcz niż napiszesz . Dziękuję 1 userowi , który normalnie odpisał . Sprawa z bankiem i wydaniem samochodu tez był dla mnie szokiem ,.. ale facet z leasingu i bank to prosta sprawa , chodzi mi o magika i czy dając mi na kartce nr tel do swojej rodziny ( nie pisze kim jest ta osoba dla magika ,bo to nie istotne ) nie naruszył swojego kodeksu etyki ? ... zaznaczę ,ze nie jest to pierwsza akcja magika ,ale tego nie potrafię udowodnić , bo nie wiadomo kogo wkręcił w pożyczkę ( nie leasing a pożyczka ) . Ps - bo wy nigdy nic głupiego nie zrobiliście , nigdy nie mieliście problemów ... :uwaga:
  • 3199 / 387 / 0
03 marca 2020Shrank23 pisze:
chodzi mi o magika i czy dając mi na kartce nr tel do swojej rodziny ( nie pisze kim jest ta osoba dla magika ,bo to nie istotne ) nie naruszył swojego kodeksu etyki ?
Raczej nie naruszył. To nie dotyczyło twojego leczenia ani jego zachowania jako lekarza, a było raczej prywatnym "interesem" pomiędzy nim a tobą. Jak przed sądem udowodnisz że wiedział z góry że to wał, to może beknąć za współudział w oszustwie/wyłudzeniu.
  • 12716 / 2460 / 0
Dokładnie to samo pomyślałem, co Blu - etyka lekarska dotyczy leczenia, a nie wszystkich dziedzin życia w ogóle, ale to akurat ma najmniejsze znaczenie.

Do autora tematu - musisz zaakceptować "docinki", czy komentarze - zalecam więcej dystansu do odpowiedzi na forum. Nie należy tego brać do siebie.

Teraz już nie rozumiem zupełnie. W pierwszym poście słowo leasing pada kilka razy, a teraz jest mowa, że to nie leasing, a pożyczka...
Ktoś rozumie, co dokładnie się stało?
  • 687 / 149 / 2
Sprawę trzeba zgłosić na policje- najlepiej dołączyć numer telefonu napisany przez magika, niech policja to wyjaśni. A będą zapewne chcieli sprawdzić też innych pacjentów, jak to się w takich sprawach dzieje. Lekarz nadużył zaufania pacjenta, być może da mu się też udowodnić udział w oszustwie (zależy co zeznają ci, których polecił). Nie ma prywatnych spraw między magikiem a jego pacjentem na wizycie u niego, a wkręcanie pacjenta w takie historie to świństwo i przestępstwo. Dziwne że w ogóle pytasz o takie sprawy.
Miłość jest jak opium...
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.