Ryzykujesz dokładnie tak samo, jakbyś miał ogromnego krzaka, który potencjalnie może dać pół kg, a zbierzesz kilka g.
Nie chcę bynajmniej wtrącać Ci się w uprawę, ale osobiście uważam, że jeśli już ryzykować uprawę, to dla jakiegoś sensownego zbioru.
Oczywiście rozumiem, że ktoś może nie mieć warunków na dużego krzaka, ale rozmiar Twojego, to już skrajność : ) Aż nie chce mi się wierzyć, że on miał na fotce 45 dni. 45 dzień dla Lowryder'a to już powinno być kwitnienie, a on wygląda na góra 2 tygodnie.
Dla porównania - tak wyglądał dokładnie w 45 dniu mój automat (Amnesia Haze x Durban Posion) - też po kilku perturbacjach typu popalenie nawozem, dwukrotny (w tym 1 nieudany, bo już po zakwitnięciu) topping (wykonany przez miejscową faunę) i przesadzanie do większej donicy. To także był automat "starszej generacji". Wyszedł mi z niego pełen słoik 0.7 L topów - natomiast z sezonów ponad 4 L.
Dla takiego zbioru już jest sens ryzykować, bo to zapas na ok 2 lata codziennego jarania : )
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
