24 czerwca 2019hyperlucky pisze: Na co zwracać uwagę przy olejkach poza zawartością CBD?
Ja suplementowałem polski Hemp Element oraz olejek firmy Endoca i oba były spoko.
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Procz tego jestes emocjonalnym dnem i potrzebujesz kogos kto ci w tym pomoze. Kazde twoje zdanie to o ja pierdole co ty w ogole mowisz. Inteligencji emocjonalnej nie masz za grosz. Widac to prawie w kazdym zdaniu jakie piszesz. Z taka inteligencja emocjonalna latwo wpasc w problemy ktore sam sobie powodujesz przez niemadre myslenie.
26 czerwca 2019ZX pisze: Mnie to wyglada na to, ze potrzebujesz psychoterapii. Normalnie masz strach przed stalymi zwiazkami i jak tylko sie ten temat wkradnie do twojej swiadomosci, masz zaburzenia erekcji.
26 czerwca 2019ZX pisze: Procz tego jestes emocjonalnym dnem i potrzebujesz kogos kto ci w tym pomoze. Kazde twoje zdanie to o ja pierdole co ty w ogole mowisz. Inteligencji emocjonalnej nie masz za grosz. Widac to prawie w kazdym zdaniu jakie piszesz. Z taka inteligencja emocjonalna latwo wpasc w problemy ktore sam sobie powodujesz przez niemadre myslenie.
Jestem więc ciekaw na podstawie jakich konkretnie informacji wysnułeś te rewelacje. Podaj konkrety.
25 czerwca 2019hyperlucky pisze: @Szponciciel Ile % CBD warto brać pod uwagę?
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Chciałem zapytać czy istnieje substancja/lek powodująca erekcję niezależną od stopnia pobudzenia seksualnego?!
Przy lepszych, nowopoznanych laskach chcę zawsze wypaść nadprogramowo korzystnie, co wiąże się z jakąś tam presją. Chciałbym mieć gwarancję gotowości seksualnej. Czy istnieje specyfik działający pomimo psychogennych barier?
@Mogadiszu Scalono z wątkiem ogólnym o problemach z erekcją. taurinnn
Łacińska nazwa Wałęsaka brazylijskiego to „Phoneutria nigriventer” co znaczy tyle co „morderczyni o czarnym brzuchu”. Ten jeden z najbardziej agresywnych i jadowitych pająków na świecie jest obiektem poszukiwania nowych substancji leczniczych.
Ukąszenie Wałęsaka brazylijskiego wywołuje szereg groźnych objawów jak silny ból, pobudzenie, ślinotok, potliwość, arytmię, porażenie nerwowe, a w najgorszym wypadku powoduje śmierć. Jad tego pająka to prawdziwy koktajl różnorodnych substancji - peptydów, wolnych aminokwasów, histaminy i serotoniny. Większość wyizolowanych toksyn najprawdopodobniej działa na kanały jonowe (sodowe, wapniowe i potasowe).
Jedną ze składowych jadu jest toksyna Tx2-6, która wywołuje długotrwały, bardzo bolesny wzwód prącia niezwiązany z podnieceniem lub pobudzeniem seksualnym (priapizm). Obecnie prowadzone są badania, gdzie próbuje się zastosować tę toksynę w leczeniu zaburzeń erekcji. Zwierzętom laboratoryjnym, które z powodu podwyższonego patologicznie ciśnienia nie osiągały prawidłowego wzwodu (szczurom, myszom) podawano Tx2-6. Analiza tkanek szczurów wykazała, że toksyna podwyższała istotnie stężenie tlenku azotu (NO). Obecność tlenku azotu jest wstępnym warunkiem dla utrzymania ciśnienia wewnątrznaczyniowego i wzwodu. Na podobnej zasadzie działają wykorzystywane dziś pigułki na zaburzenia erekcji - Viagra, Cialis, Levitra.
Patomechanizm powstawania bólu wiąże się z pobudzeniem przez mediatory zapalne, nocyceptorów zlokalizowanych na zakończeniach włókien nerwowych. Uwalniają one na skutek uwrażliwienia takie przekaźniki jak glutaminian, które z kolei łącząc się z receptorami NMDA i AMPA powodują zwiększony napływ wapnia do komórek i dalej poprzez impulsację rdzeniową i wzgórzową powodują świadome odczuwanie bólu.
Z jadu pająka udało się wyizolować neurotoksyczną substancję z grupy polipeptydów PhTx3. Substancja ta blokując kanały wapniowe, prowadzi do obniżenia uwalniania glutaminianu i zwrotnego wychwytu wapnia oraz glutaminianu. W związku z powyższym istnieje możliwość stosowania toksyny PhTx3 w celu zablokowania nieprawidłowego , nadmiernego uwalniania glutaminianu w stanach patologicznych – takich jak ból.
Z drugiej strony jad ten pobudza także receptory serotoninowe nerwów czuciowych 5-HT4, a ta stymulacja powoduje uwalnianie neuropeptydów takich jak substancja P co w efekcie wywołuje silny ból i stan zapalny.
Jad Wałęsaka, na skutek aktywacji mastocytów i uwalniania przez nie autakoidów takich jak serotonina i histamina, powoduje wzrost przepuszczalności naczyń skórnych (badania na królikach i szczurach). Substancje te aktywują układ kalikreina-kinina, czego wynikiem jest synteza pozapalnego czynnika – bradykininy. Cały ten skomplikowany proces manifestuje się bólem i obrzękiem płuc. Inhibitor proteazy – Trasylol, hamując syntezę bradykininy, znacząco zmniejsza obrzęki indukowane przez układ kalikreiny, a przez to i jad Phoneutria nigriventer.
Obecnie w większości badań dotyczących układu kalikreina – kinina wykorzystuje się jad Wałęsaka brazylijskiego co w przyszłości może przysłużyć się do głębszego poznania funkcji wspomnianej kaskady enzymatycznej.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Ja też mam podobny problem, zwłaszcza że jestem praktycznie asex. Żeby nie zawieść partnerek pożeram sildenafil i nawet jak nie mam ochoty, to się jakoś rozruszam i się da. Niemniej jednak to jest moim zdaniem łatanie dziurawej łajby.
wiecznie czyni dobro.
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
