Rozmontowana glowa totalnie.
I inni tylko sie stresuja przez to.
Czy moglem sobie wkrecic przerozne rzeczy, "choroby psychiczne"?
Jak serotonine/dopamine wydobyc?
Pozdro
09 maja 2019ZX pisze: Z tego co piszesz, to masz objawy schizofreni, czyli psychozy. Musisz nic nie brać przez kilka lat to ci przejdzie na 85%, alkohol można, ale zioło, dopy nie. Z opio to różnie może być, koda raczej nie zaszkodzi ale inne opio raczej tak. I nie obciążaj mózgu żadnymi innymi wynalazkami typu benzo, nie eksperymentowałbym z neuroleptykami bo może ci się pogorszyć (albo polepszyć, może po krótkiej kuracji), ani na pewno nie DXM, ketaminy, PCP, MDMA, amfy, w sumie to tylko alko i koda powinny nie pogarszać sytuacji, choć jak nie chcesz żeby się pogorszyło i trwało do momentu aż się odjebiesz to lepiej wyluzuj ze wszystkim.
alko i koda oczywiście w rozsądnych ilościach. Piwko w weekendy (jedno na dzien, góra dwa) i paka kody na miesiąć.
Dodatkowo piszesz, że alkohol nie wpływa na jego stan i działanie leków. Oczywiście, że wpływa negatywnie. Nie wspominając o genialnym pomyśle jakim jest kodeina. Opio mają to do siebie, że często jednorazowe użycia prowadzą do ciągów. Zwłaszcza jak ma się takie problemy jak autor tematu. Zje paczkę kody, wyciszy się, uspokoi myśli, nastrój podniesiony i myślisz, że nie będzie dążył do powtórzenia takiego stanu? Wszak pójście do apteki to niewielki wysiłek w porównaniu do chwili ukojenia. Do tego jednak pomimo powszechnej opinii również rysują łep. Inaczej niż wszystko inne, ale jednak. Mieszają wszak przy układzie nagrody, jak wszystkie używki mają wpływ na dopaminę i wiele, wiele innych. Za takie rady powinny być warny.
Autorze nikt Cię tutaj nie zdiagnozuje. Sam również nie szukaj sobie choroby w internetach. Znajdź dobrego lekarz i zastosuj się do jego zaleceń. Tylko potraktuj jego diagnoze poważnie. A nie, że już z góry uważasz, że może się mylić i dalej szukasz czegoś na własną rękę. Odstaw wszystkie używki. Nie wiem jakie leki dostaniesz, ale wydaje mi sie,ze na stary warto by było włączyć hajpowe remedium, czyli jakaś benzodiazepinę. Autor wydaje się być za bardzo chaotyczny i nakręcony w swoich wypowiedziach. Musisz wyciszyć się trochę i skupić się na codzienności, a nie rozkminiac tylko to co dzieje się w twojej głowie i diagnozować sobie kolejne choroby czy myśleć którego neuroprzekaźnika brakuje. To tak nie działa i nie tędy drogo. Podsumowując znajdź dobrego lekarza, któremu ZAUFASZ, a będzie lepiej. A rady anonimowych, forumowych znachorow lepiej omijaj z daleka. To nie lekarze, to pospolite ćpuny przecież
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Jestem na antydepresancie 10mg, 20mg tez chaos robila, i 50mg kwetiapiny, a bylem na 150mg.
Jak @RytminczeZwiercialo powiedzial, jestem w chuj chaaaotyczny i nerwowy, i nakrecony swoja glowa, zdiagnozowal mnie lepiej niz psychiatra moj, a bylem 3razy i chuja, leki tylko i to mniejsza dawka bo bardziej wieksza nakrecala.
Za bardzo wierzacy swoim mysla, jak to ogarnac i wkrety "czubka" ogarnac.
W czasie dojrzewania nie ogarnialem za zabrdzo logiki.
Da sie wyrysowac wlasna logike? I ja zrozumirc?
Mysle o przepalonych receptorach, i o sprawach z grubej przeszlosci, jednoczesnie przepuszczajac przez palce Tu i Teraz. - CZy to jakies zacofanie, brak logiki??
WTF.
Co bedzie njlepsze zeby to uciszyc, zapomniec, ulozyc umysl > rzeczywistosc.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
