Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 2 z 2
  • 5276 / 945 / 0
GBL , kweta. Sny jak z filmów Davida Lyncha :D
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 2206 / 369 / 0
Narkotyki
Środki halucynogenne i odurzające mogą być użyte do wywołania (bardziej lub mniej) świadomego stanu przypominającego sen. Jednak to czy one w ogóle pomagają w świadomych snach jest sprawą dyskusyjną. Autorzy (i tłumacze) odradzają stosowania poniższych substancji, ponadto niektóre z nich są nielegalne.

Muchomor czerwony
ayahuasca
DMT
DXM
ketamina
LSD
meskalina
PCP
Ziarna powoju
Łysiczka
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 3649 / 998 / 2
Kochani, po tym sajko co podajecie, to się zasnąc nie da. Chociażby takie ALD-52, udało mi się jedynie po wzięciu przespać 2h i w ogóle nie miałem psychodelicznych snów.

[mention]OdwiertKorzenny[/mention]
Chyba nie da się po DXM spać. Akurat po miprocynie wyjątkowo potrafię zasnąć, a właściwie przysnąć. Niestety te które podałeś nie są sprzyjające zasypianiu

[mention]UJebany[/mention]
To raczej skutek uboczny odstawienia. To samo mogę powiedzieć o braniu escitalopramu na sen. Ogromny problem z zaśnięciem, ciężki sen, ale zarazem intensywne i realistyczne sny.

[mention]vikamac[/mention]
Hydroksyzynka jest super. Niestety nie mogę za bardzo szaleć z dużymi dawkami ze względu na interakcję z Mozarinem.

Czy są jakieś psychodeliki, które na pewno wprowadzą w świadome śnienie, albo niezłego tripa we śnie? Oczywiście takie, po których da się spać. Dobre rozwiązanie są też te roślinki na sen typu ubulawu.
Gdy możesz być kim chcesz. Bądź sobą. No chyba, że możesz być Son Goku, wtedy zawsze bądź Son Goku.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
  • 594 / 34 / 0
Trochę odbiegając od tematu to czy ktoś z Was nie bierze benzo i nie ma snów w ogóle (jedyne co pamięta to ostatnia myśl przed snem)? Ja od zarania jaram mj, a od jakichś dobrych 8-9 lat, mój sen to czerń. Zapadam się w czerń i wstaję z czerni... Jak już się coś wyświetli to po przebudzeniu mam mokry ryj od łez albo jestem w szoku od tego jak to było piękne. Takie dwa bieguny snów. W ciągu tych 9 lat może 1-2 procent odpoczynku nocnego było wzbogacone o jakiś film we śnie.

[mention]neurobiolog[/mention] Spanie po mipro to ciągła walka o zapadnięcie w sen, szczanie co 20 minut i ogólnie meksyk w głowie %-D
Uwaga! Użytkownik zakriahh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 173 / 13 / 0
Slabe opio w moim przypadku, w stosunkowo niskich dawkach. 300mg kodeiny albo 150-200mg tramca i są fajne, przyjemne, pełne przygód sny. Nie chodzi o noddy, zresztą po takiej dawce się nie da :d nie jestem nałogowcem.
  • 407 / 41 / 0
  • 578 / 180 / 0
Na normalne wzmocnienie snów to jest pełno substancji to nie będę o tym tutaj pisał, ale za to napiszę co dało mi na prawdę psychodeliczne sny. Niestety z oczywistych powodów nie polecam próbować żadnych z tych rzeczy, bo żadne z nich nie jest ani bezpieczne ani zdrowe.

-odstawienie fenibutu po ponad 2 tygodniach mocnego brania. Budziłem się co godzinę czy dwie cały zasmarkany i zapocony. A sny to tak w 90% koszmary. Takie których nigdy wcześniej nie miałem i do tej pory je pamiętam. Np. że jak działo się coś dziwnego i to zauważyłem to zamiast mieć świadomy sen uznałem że oszalałem. Jak próbowałem powiedzieć to rodzinie to próbowali mnie zabić jak tylko chciałem coś powiedzieć. Do tego co chwilę wszystko się rozpadało i glitchowało. Miałem pełno OEVów, trailsy i wszystkie psychodeliczne efekty cały czas myśląc że to rzeczywistość. A jak budziłem się to tak na prawdę często miałem sen we śnie we śnie we śnie... czyli niekończący się koszmar.

-koniec 3-4 dniowego ciągu na DXM i sigmy. Tym razem prawie już bez koszmarów. Znowu zglitchowane sny, czasami świadome, a czasami po prostu myślałem że mam super moce. Kawałki świata się nie ładowały tak jak w grze komputerowej i mogłem wypaść z mapy, ale nie było to zbyt długo straszne bo nauczyłem się że jak wpadnę pod mapę to pospadam ileś czasu i później się pojawię tam gdzie byłem.

Do tego też raz miałem wtedy sen o porwaniu przez kosmitów który w ogóle nie sprawiał wrażenia snu. Nie dziwię się już że jak ktoś ma taki sen bez powodu i nie jest obeznany w tripowaniu to pomyśli że to się stało na prawdę. Leżałem na stole a nade mną stały jakieś istoty. Były podobne do istot na DMT, czyli że widziałem tylko jakieś cienie ale wiedziałem że to świadome byty i czułem ich emocje.

Przez kilka dni miałem ciągle też coś co nazwałbym odwrotnym paraliżem sennym tzn. budzę się i mogę się ruszać, ale sny przenikają do rzeczywistości i obraz mi sie glitchuje. A jak wstanę napić się wody czy coś i położę się na chwilę w łóżku to od razu znowu słyszę jakieś szepty i szarpanie za tył głowy czy nogi tak jak przy narmalnym paraliżu sennym z tą różnicą że jak się ruszę to wszystko na moment znika.

-mikrodawka IPPH. Tego bardzo nie polecam ze względu na długotrwałe negatywne skutki zrobienia czegoś takiego, ale jednak miałem wtedy przez 2 dni chyba najpiękniejsze i najmagiczniejsze sny w życiu. Bardzo spokojne i atmosferyczne. Wszystkie dziejące się w ciemnościach rozświetlonych kolorowymi światłami, trochę tak jak pokój z kolorowymi LEDami nocą. Do tego odnoszące się do życia osobistego, a nie jakieś losowe przygody bez ładu i składu.

-(za)dużo bupropionu. Znowu sny w ciemnościach ale już nie tak ciekawe czy miłe. Jak zauważyłem że mam w domu za dużo kotów które do tego się teleportują na mych oczach to uznałem że musiałem wziąć jakiś deliriant i po prostu tripuje.
śmieszkowy podpis usunęli, no dosłownie 1984
  • 174 / 27 / 0
Ja po zwykłym alkoholu mam niezwykle wyraźne sny, proporcjonalnie do ilości wypitego trunku, nic innego nie znam, a zdarzyło mi się zasypiać po naprawdę różnych substancjach.
  • 1455 / 596 / 0
Zapamietywanie snow mozna wycwiczyc na sucho - wystarczy zapisywac je regularnie i beda coraz wyrazniejsze i lepiej zachowane . Obecnie po paru msc jestem w stanie pamietac 3 sny jednej nocy :uwaga:
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 3649 / 998 / 2
Jak chcecie nauczyć się zapamiętywać sny, jak nie pamiętacie co dokładnie robiliście 3 dni temu? ^^

To jest bardzo dobry trening. Przypominac sobie (a najlepiej zapisywać) co się robiło. Dobrze ćwiczy pamięć, a to można wykorzystać przy zapamiętywaniu snów. Czyli przystosować mózg do zapamiętywania wspomnień (a przypomnienie snu to też wspomnienie)
Gdy możesz być kim chcesz. Bądź sobą. No chyba, że możesz być Son Goku, wtedy zawsze bądź Son Goku.
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
ODPOWIEDZ
Posty: 20 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.