The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Po prostu sie tego nie widzi chyba.
Alienacja tez lekko postepuje, przez to umiejetnosci miekkie it.
Malo kto to utrzyma w ryzach zeby tylko odplynac raz na jakis czas.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Tak jak jednemu beret wysiądzie po pół roku, a niektórzy twardziele wytrzymują po 20 i więcej lat,
tak jeden utrzyma ćpanie w ryzach przez 3 miesiące a ten drugi co się tak chwali będzie brał prze 2,5,10?lat raz w miesiącu?
Miałem znajomego kiedyś, ktory taki byl pewny, że sie nie wjebie. Wytrzymał 3 i pół roku.
3 i pół roku tyle wytrzymał brał raz w miesiącu, przez ostatnie 4 miesiące - 2 z nichraz na tydzień a 2 ostatnie napierdalał ze mną konkretnie dzień w dzień. Zaznaczam, że nic nigdy nawet teraz nie proponowałem ani nie sugerowałem.
Dlatego takie jest moje zdanie:
Albo po pierwszej kresce NIGDY nie weźmiesz drugiej, albo jesteś wjebany, tylko kiedy puszczą ci hamulce, tego już nie wiadomo.
A pierwszego razu się nigdy nie zapomina i każdy będzie chciał to znowu przeżyć.
Dla mnie ćpanie na sportowo jest takim pierdoleniem ludzi, którzy są wjebani tylko nie tak bardzo jak my, inni i się zasłaniają tym, że potrafią tylko raz na jakiś czas. Jak ci powiem żebyś już nigdy nie wziął bo nie jesteś wjebany to posluchasz i udowodnisz mi swoją rację? Czy będziesz sie tłumaczył, że impreza, że rzadko to się nie liczy?
Nie wiem jak wy, ale ja tak to widzę.
Jakby co opierałem się na doświadczeniu i obserwacjach ze stycznością z amfetaminą i mefedronem
-------------------------
Ja to se przyjebie jak chce a jak nie chce to też czasami przyjebie i huja klade bo jak bardzo nie chce to nie wciagam tych przekletych proszkow czasami chce bardzo to wtedy sobie wezmę podwójnie bo chce i huj o to chodzi kurwa a jak bym dostał zakaz cpania na 2 miesiące to bym nie kiral 2 i minutę po północy przykurwil przeklęty proch do nosa aż mnie będzie bardzo piekło i łezka poleci a potem będę coś robił A na drugi dzien będę hujem bez siły bo nie będę spał bo mój huj klepie wasze benzo możecie je se wsadzić w pizde a jak nie macie to dla siostry wsadzcie bo mamy sie nie wyzywa chyba że jest tirowka to sam jej huja na cipe poloze A potem się w nią wbije przepraszam że tak powiedziałem
Scalono. taurinnn
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
