rrd pisze:Wielu użytkowników ma w podpisie formułkę "wszystkie moje posty na forum to fikcja, każda z opisanych w nich sytuacji jest wytworem mojej wyobraźni" itp.
Czy taki podpis ma jakiś sens? Może uratować komuś dupę?
W ogóle jaką wartość jako dowód mogą mieć posty na forum? Rozumiem, że jeżeli ktoś rozmawia na forum o nielegalnych działaniach (powiedzmy kradzież samochodów), to po złapaniu tej osoby posty mogą stanowić motywację do przeszukania np. garażu. Ale czy gdy ktoś pisze na forum, że popełnił przestępstwo, to czy posty te mogą być użyte przeciwko niemu?
Pisanie od razu w podpisie że tworzy się fikcję od razu nic nie daje bo i to i to jest poszlaka do której się nie przyznaje ktoś. Ale w drugim przypadku coś śmierdzi.
Po co więc na co?
Jeśli ktoś by napisał coś co by dawało BEZPOŚREDNIE INFO (i sprawdzone) o konkretniejszym przestępstwie z forum i jego sprawstwie tak że można by to ładnie prawnie przykleić to oni nie czekali by;)
ONI nie śpią
Wiecie ocb...
"W odpowiedzi na nową politykę Facebooka informuję, w dniu dzisiejszym, data, że wszystkie moje dane personalne i fotografie, filmy itd. są obiektami moich praw autorskich (zgodnie z Konwencją Berneńską). W celu komercyjnego wykorzystania wszystkich, wyżej wymienionych obiektów praw autorskich, w każdym konkretnym przypadku wymagana jest moja pisemna zgoda!"
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
