Po 3cmc moge cos zalatwic, wyjsc z domu i nie jest zle.
Dobre 3 cmc jadlem moze 4-5 razy. Sort od 3 vendorow ale wygladal dokladnie tak samo. Dosc ciezki w kruszeniu, bialy / lekko szklisty.
Co najciekawsze ile bym nie zjadl nie mialem wogole zejscia.
Na drugi dzien humor dobry, zadnego obnizenia nastroju.
Przy 4cmc mialem dobrych sortow mniej.
Jeden byl genialny. W baialych brylach. Wogole nie piekl.
Tylko łeb sie robil ciezki. siadałem do czegos i ciezko bylo zaczac, ale jak juz zaczyalem ciezko bhylo przerwac. Np szukalem filmuna weekend. Sciagnalem w sumie chyba z 30 i ok 4 rano ocknalem sie ze zaraz do pracy.
Raz probowalem przed praca.
Dramat ;-)
Ciezko bylo na hale wyjsc.
Przy 3cmc znowu robilo sie zajebiscie. Gadka sie wlacza itd.
Niby podobne substancje ale rozni je wszystko.
Pewne jest tylko jedno - jak przegniesz wiesz o tym od razu.
Chociaż jakbym miał porównać to przy snifie wybrałbym 4cmc bo po 3cmc nos przez 2dni jest nie do użytku w moim przypadku a jeśli chodzi o profil działania to 3cmc gdyż działa dłużej
:yay:
Przeniesiono do odpowiedniego wątku./pletz
Jesli nie widzicie różnicy w działaniu miedzy 3 i 4to ktoś Was robi w wała.
Z tego co wiem pare sklepow tak robi.
slą ludziom 3 cmc jako 4 cmc. tylko czegos dosypuja, że substancja działa jakby slabiej.
Dlatego dało sie wyczytac swojego czasu ze roznice sa niewielkie.
porownanie-pochodnych-metkatynonu-w-bombce-t48524.html
.
To roznica miedzy 3cmc a 4cmc jest kolosalna.
Każdy kto dostaje 3cmc i 4cmc o podobnym działaniu jest robiony w wała.
I to sie mniej wiecej zgadza z moimi odczuciami.
3cmc to wieksza stymulacja a 4cmc to czyste uwalenie sie w łóżko.
Tylko raz miałem sort 3cmc w którym róznica byla subtelna, ale jednak speed był.
Zaraz po delegalu modne było pchanie stymulujaceg0 4cmc czy upierdzielajacego 3cmc.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.