Dział poruszający prawne kwestie użytkowania narkotyków. Legalizacja, kary, pytania do adwokata.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
  • 4024 / 375 / 953
murdock777 pisze:
A nawet jeśli chciałbyś dochodzić swego to założyłbyś sprawę w sądzie że ochroniarz podejrzewał Cię o posiadanie narkotyków, wezwał policje i się wszystko wyjaśniło ?
Jeśliby użył przemocy, by go bezprawnie zatrzymać?
murdock777 pisze:
Raczej umorzona sprawa bo ograny robią co mogą by zwalczać narkomanie.
Mówisz? :cheesy: Niech będzie, acz z drugiej chyba nie chcieliby, by każdy obywatel czuł się w prawie do zatrzymywania innego obywatela, jeśli tylko zacznie go podejrzewać o posiadanie. Byłoby to raczej mocno kłopotliwe.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 113 / 50 / 10
W sytuacji kiedy chciałbym uciec przed przyjazdem policji bo ochrona by mnie uprzejmie o to poprosiła, a ja zacząłbym się rzucać że nie mają prawa i proszę mnie natychmiast wypuścić to tym bardziej wydawałbym się podejrzany.

Ja wiem że z założenia nie może tak zrobić, ale w praktyce to każdy może zrobić to co chce, najwyżej później poniesie konsekwencje, które w tej sytuacji nie byłyby jakieś przerażające w porównaniu do konsekwencji posiadającego narkotyki. Takie ujęcie obywatelskie byłoby w lokalnej gazetach jak to przytomnie ochroniarze dbają o porządek w tym i tym klubie. Gdybać można na wiele sposobów.
Czy ciemno, czy jasno- w dupie zawsze ciasno :gun:
  • 5981 / 1234 / 43
Dobra, ten mef był rozpuszczony w spirolu, czy w wódzie ?
Ja nie chodzę do klubów, mam to w dupie. Widać jaka chamica. Nawet sobie poćpać nie można, nie mówiąc już o wnoszeniu własnego alko. Rozrywka dla debili. Ale co tam kto lubi (bez urazy).
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 1674 / 107 / 0
Kiedys mialem troche podobna sytuacje.
Ochrona w markecie sie upierala ze ukradlem cos tam.
Po narobieniu rabanu (nigdy nie dajcie sie wyprowadzic na zaplecze, tam øatwo spasc ze schodow itd) zaczalem sam dzwonic na psy, ze jacys goscie mnie chca sila wyciagnac z marketu.
Ochroniarki wymiekli.
Zaczeli mnie przepraszac itd.
Z tego co sie potem dowiedzialem wylecieli z roboty.
Co zdziwilo ludzi.
odmowilem jakiejkolwiek kontroli nawet rozmowy z nimi. Mieli 5 min - albo puszczaja albo dzownia na psy. Po 5 min kierowniczka sklepu przeprosila a do firmy zadzwonila o zmiane i przywiezienie od razu wypowiedzenia.
Nie szarpac sie, nie bic. Jak nic nie macie na nielegalu samemu wezwac policje.
Uwaga! Użytkownik randomuser118 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4024 / 375 / 953
murdock777 pisze:
Ja wiem że z założenia nie może tak zrobić, ale w praktyce to każdy może zrobić to co chce, najwyżej później poniesie konsekwencje, które w tej sytuacji nie byłyby jakieś przerażające w porównaniu do konsekwencji posiadającego narkotyki.
Ano, niestety. I to jest główna kwestia, na której zasadza się problem.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 40 / 10 / 0
Witam, odświeżam bo mam mały dylemat. No więc, nie wyobrażam sobie tegorocznej imprezy Sunrise bez uraczenia się odrobiną GBL-a. Dwie polewki usatysfakcjonowały by mnie w zupełności. Tylko myk jest taki, że ochrona niestety ma tam w zwyczaju trzepać wiarę dość dokładnie. Staniki u pań są sprawdzane na pewno. W dodatku ta kręcąca się wokół psiarnia... Jedyna rozsądna opcja jaka przychodzi mi na myśl, to mini flakon na próbki do perfum schowany w majtach. Może jakieś ciekawsze sugestie?
  • 2198 / 715 / 0
Do butów włożyć. Zamiast flakona wygodniejsza strzykawka.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 12799 / 2488 / 0
Najciemniej pod latarnią - jeśli flakon jest na tyle mały, to zacisnąć na nim pięść i nie otwierać, aż będzie bezpiecznie : )
  • 3215 / 420 / 0
Majtki to ogólnie dobry pomysł. Poza tym nie wiem w czym to masz, ale przymocowanie czegokolwiek małego wymiarowo po wewnętrznej stronie paska daje Ci wielkie szanse na brak wkrycia.

Ogólnie na imprezach trzepanie odbywa się raczej na zasadzie poszukiwania niebezpiecznych narzędzi/alko. Mniejsze rzeczy łatwo schować

Poza tym dobrze mieć ze sobą jakiś dystraktor. Jeśli można wnieść w ogóle plecak to bierz plecak, jeśli nie to wypchaj sobie czym totalnie nieprzypałowym kieszień. Jedno i drugie od razu zwraca uwagę i kiedy zostaje przeszukane bez znalezienia czegokolwiek zabronionego, to ochronie mniej już chce się szukać w naszych ubraniach
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1864 / 702 / 0
Już bez przesady, na Sunrise wcale tak mocno nie trzepią.
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.