Było to w czasach gdy MXE było jeszcze legalne i waliłem je często i gęsto w ciągach. Po założeniu gipsu nie zmieniłem zwyczajów. Nie wiem co by było gdybym nie brał w ogóle MXE, bo nie mam porównania (pierwszy raz coś sobie złamałem), ale powiem tak - przez te dwa miechy nawet się ani razu nie podrapałem pod gipsem, a jakiś konkretny ból odczuwałem tylko przez pierwszych kilka dni gdy się w nocy budziłem. Poza tym praktycznie nie brałem żadnych leków przeciwbólowych, czasami aspirynę (to raczej nie jest dobre przy złamaniach z racji wpływu na krzepliwość krwi), parę razy wziąłem jedną tabletkę antidolu.
Chodziłem do ortopedy z prześwietleniami, na przycinanie gipsu itp. i te wszystkie wizyty nie były dla mnie niczym nieprzyjemnym czy bolesnym. Problem zaczął się dopiero po zdjęciu gipsu (rehabilitacja i te sprawy), tu niestety pomimo brania MXE bóle były mocno odczuwalne, ale jednak miałem do nich bardzo duży dystans. W tamtym okresie brałem też escitalopram, co mogło mieć wpływ.
Dawki MXE brałem takie które były już dość mocno odczuwalne (tak jak lubię), ale nie powodowały jeszcze utraty kontaktu z rzeczywistością - okolice 30mg. Podejrzewam, że w dużo mniejszych dawkach również by działało, zresztą efekt przeciwbólowy po MXE trwa dłużej niż peak.
Ciekawi mnie jak to wygląda przy samym DXM, bo za efekt przeciwbólowy może odpowiadać jeszcze kilka innych mechanizmów (SRI).
EDIT - jak miałem rękę w gipsie to jeszcze gdzieś tam się przewijało 3-MeO-PCP, efekt przeciwbólowy też był, ale ta substancja nie nadawała się za bardzo do częstszego zapodawania :D
Brałem też do tego wszystkiego Noopept.
JohnyHa pisze:@Blue_Berry
Nie zamierzam się kłócić, bo nigdy nie wnikałem w ten temat zbytnio, ale tutaj pisze coś odwrotnego:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/14634460
Poza tym jechałem na doksazosynie jakiś czas i wiedz, że większe jej dawki potrafią naprawdę utrudnić szczanie(nawet jednym z jej oficjalnych efektów ubocznych jest zatrzymanie moczu). Stymulanty powodują u mnie częste i mało obfite sikanie, co też doksa odwraca.
Odwołam się do przykładu stosowania tamsulozyny, która jest antagonistą receptorów a-adrenergicznych i powoduje spadek napięcia włókien mięśniowych na obszarze zrębu i torebki stercza, a także w okolicy szyjki pęcherza moczowego, co pozwala na swobodne oddanie moczu. Poza tym jest ona o tyle dobra i bezpieczna, że wykazuje większe powinowactwo antagonistyczne do podtypu receptora adrenergicznego - alfa1A, alfa1D, a mniejsze do alfa1B, dzięki czemu nie dochodzi do zaburzeń sercowo-naczyniowych, które występują przy antagonizmie podtypu B.
Więc jeszcze raz: antagonizm receptorów alfa-adrenergicznych = lepsze szczanie.
Odwołam się do przykładu stosowania tamsulozyny, która jest antagonistą receptorów a-adrenergicznych i powoduje spadek napięcia włókien mięśniowych na obszarze zrębu i torebki stercza, a także w okolicy szyjki pęcherza moczowego, co pozwala na swobodne oddanie moczu. Poza tym jest ona o tyle dobra i bezpieczna, że wykazuje większe powinowactwo antagonistyczne do podtypu receptora adrenergicznego - alfa1A, alfa1D, a mniejsze do alfa1B, dzięki czemu nie dochodzi do zaburzeń sercowo-naczyniowych, które występują przy antagonizmie podtypu B.
Więc jeszcze raz: antagonizm receptorów alfa-adrenergicznych = lepsze szczanie.
Uwaga!
"Rutyna to rzecz zgubna "
JohnyHa pisze:Przy czym sam DXM nie działa zbyt mocno przeciwbólowo(za słaby antagonizm NMDA), ale jego główny metabolit DXO już tak.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
