Opuść to forum, będzie łatwiej się ogarnąć.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
widzę, że zastępujesz Tyler-a i Johny-ego. Może daj jakieś rzetelne info, że nałogowa masturbacja osłabia pamięć.
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
nie zwykłem pierdolić bzdur
te prośby o podanie źródła są jakąś plagą na tym forum, sprawdzone info
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Podany przez ciebie tekst ma zerową wartość dla czytelnika. Pisany jest jak typowy onetowy pseudonaukowy art. Co chwile wspomina się o 'badaniach' ale źródeł żadnych nie podano. Do tego wynika z niego, że walenie konia podnosi wszystkie neuroprzekaźniki i dlatego jest chujowe, zero konkretów. Do tego cała teoria wyjaśniająca jak fapanie pierdoli pamięć jest z dupy.
te prośby o podanie źródła są jakąś plagą na tym forum, sprawdzone info
Pytanie, jakie teksty mają wartość dla czytelnika? Te które potwierdzają jego poglądy? Może te, które są dla niego zrozumiałe?
Wg. mnie te które czynią życie bardziej wartościowym i poszerzają świadomość (bez użycia psychodelików...), plusik za wnikanie, hipciu.
Cholera, myślałem że to hipollek napisał a to Ty dżony
Zastanowiłem się nad Twoim wpisem, może wytłumaczysz mi czy możliwe jest przeprowadzenie rozsądnych badań nad procesem pogarszania koncentracji oraz pamięci na skutek uzależnienia? Faktem jest, że osoba uzależniona i nie ważne od czego jest zdekoncentrowana i zaburzone są jej funkcje poznawcze (szczególnie na tzw "głodzie"). Czy wiesz który obszar mózgu odpowiada za ten stan? Które neuroprzekaźniki? Jak odróżnić mózg uzależnionego psychicznie od masturbacji od mózgu uzależnionego od. np. hazardu?
Orgazm jest gwałtownym katalizatorem procesów nienaturalnych dla ludzkiego organizmu, oczywiście na dłuższą metę. Nie chcesz chyba powiedzieć że jego wpływ na funkcjonowanie mózgu jest neutralny. Czekam na odpowiedź i jakieś merytoryczne argumenty, proszę, chociaż Ty nie wyjeżdżaj z ciętymi ripostami jak dziecko.
proszę też o scalenie, dziękuję
Proszęęęę. Co ja Ci w głowie sziedzę?
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Oczywiście możesz też stosować substancję, które są neuroprotekcyjne i inne wspomagacze. Tutaj już odsyłam do tematów o dopingu mózgu.
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
