Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
  • 1030 / 91 / 0
Tak patrzac po sobie, po znajomych oraz po tym forum, to te chore rozkminy maja jeden powod - za duzo wszystkiego, dobrobyt. Czlowiek ma gdzie mieszkac, w czym chodzic, co jesc i tak szuka dziury w calym, jestem samotny, brzydki, smutny.
  • 289 / 4 / 0
Mam to samo. Ciągnie mnie do ludzi. Żyję towarzystwem.

Od jakiegoś czasu ciągle siłownia, dieta, suplementy, znajomi, dziewczyny, mało alkoholu (kace i fobie), mam studia od 8 do 18stej w weekendy, praca 8-16. Teoretycznie czas zapchany, ale gdy wracam po siłowni ok 19, nie mam z kim pisać, to jest mi bardzo przykro. Tym bardziej, że ostatnio skończyłem 3letni związek i przez miesiąc było mi bardzo OK. Ostatnie 2dni miałem totalnego doła.
Co na to wszystko mi pomogło? Szczera rozmowa z matką i koleżanką, wszystko nabrało kolorów od razu :-D
  • 38 / / 0
Takie małe sprostowanie , kodeina i tramal biorę czasami ( max 2-3 razy w tyg) , dawki to 300mg K i 350mg T. Nie dopuszczam do ciągu , wiem jak mocno tolerka skacze... przejechałem się na alprze odstawionej cold turkey.... Mam taki mały problem , nie wiem czy ja tak reaguje czy to normalne jest gdy biorę kodeinę jest spoko ogólnie zajebiście. Na 2-gi dzień nie czuje potrzeby wzięcia jest dobrze , 3-ci dzień jest wmiare normalnie.. a 4-tego dnia czuje parcie na K.. Też tak macie ? Czy to jest ten cały afterglow ?
Uwaga! Użytkownik silent1 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1030 / 91 / 0
Afterglow... ale najpierw bed trip ;-)
  • 12 / / 0
nieobgryzampaznokci pisze:
Nie jestem jakimś lamusem, ciotą i nie przypisuje sobie pozytywów, ale mam dużo cech sangwinika. Wystaczy, że wejdę do busa czy tramwaju a momentalnie poprawia mi sie nastroj, jestem szczęsliwy, rozpiera mnie energia. Chcę rozmawiać z ludźmi. W grupie bije mi pozytywny pierdolec, choć nie każdemu to odpowiada hehe. Schody zaczynaja sie kiedy pojawia akcja,ze wracam do domu. W drodzie powrotnej myslac o domu dostaje dolow. wszystko robi sie bezsensu- muzyka mnie wkurwia a starzy mnie irytuja, wszystko jest popierdolone do n-tej potegi. Nie potrafie sobie znalezc miejsca. kawa mi poprawia humor, ale potem podraznienia kofeinowe etc. Ciagle mam mysli ze nikt mnie lubi, ze tak na serio mam falszywych znajomych, ze kazdy ma mnie w dupie- probujac sie dowartosciowac w jakikolwiek, spierdolony sposob pisze na sile do ludzi na fb,gg. zamiast wziac sie za naukie siedze i zamulam przed kompem, bo nic mi sie kurwa nie chce. Rano wszystko znika chodze caly czas w skowronkach sprzatam chate ucze sie, choc i to tak za mało

Wiecie jak sobie z tym poradzic? Czyzby pojawialy sie u mnie depresje sytuacyjne?
Stary nie rozumiem w czym tkwi problem. Na moje oko jesteś po prostu ostrym ekstrawertykiem.
Ekstrawertyk = ładuje baterie wśród ludzi, bierze energię z zewnątrz. Bycie samemu go wyczerpuje. Lepiej czuje się w dużych grupach niż w małych.
Introwertyk = ładuje akumulatory kiedy jest sam. Jak jest zbyt długo wśród ludzi to czuje się wyczerpany. Woli małe grupy.
Większa część ludzi ma cechy ekstrawertyczne, ale umiarkowane. Zdarzają się skrajne charaktery.


Ja np. jestem introwertykiem, przebywanie z ludźmi mnie męczy. Teraz pracuję z domu, ale jak musiałem kiedyś siedzieć 8 h w robocie i gadać z ludźmi to dostawałem pierdolca. Umiem gadać z ludźmi, normalnie nawiązuję kontakty itp., tylko po jakimś czasie mnie to męczy, więc instynktownie się wycofuję. Wielu ludzi tego nie rozumie i się zniechęca, ale jakoś z tym żyję i nie płaczę. Myślę, że jak masz odwrotnie to też nie jest to tragedia.

Filozof ani naukowiec z Ciebie pewnie nie będzie, ale masz swoje talenty i predyspozycje więc je wykorzystaj.
Chciałbyś cały czas chodzić jak naspidowany? Generalnie ludzie albo "ładują się" w grupie, albo sami, albo pół na pół.
Jak jesteś w wieku, powiedzmy, licealnym to dochodzą jeszcze kwestie hormonów, itp.

Chyba, że jesteś już 20+ a objawy które opisałeś wyskoczyły Ci nagle, to faktycznie może być coś nie tak %-D
  • 36 / 1 / 0
gdy czuję się samotna (a czuję się tak prawie ciągle, gdy jestem trzeźwa i nie w centrum zainteresowania) najlepszy jest sen. bardzo mocna meliska, jakiś nudny film.

gdy jest bardzo źle piszę listy do ludzi, przez których czuję się odrzucona. wyrzucam im wszystko, mówię wszystko co chcę, wyładowuję się. gdy już trochę ochłonę kasuję. to naprawdę pomaga. pozdrawiam (:
i don't really miss god, but i sure miss santa claus
  • 3854 / 316 / 0
Ja mam zupełnie odwrotnie, aniżeli autor tematu. Przebywanie w większym gronie ludzi niebywale mnie męczy, gdyż większość ludzi to idioci, o potrzebach życiowych ameby. Zero jakichkolwiek wyrazistych poglądów, ba ! Nawet jeżeli jakieś mają, to nie są to ich poglądy, tylko wykreowane przez telewizję, tudzież jakieś inne, ogłupiające media. Nie potrafili by ich uzasadnić, zbywając wszystko jakże dziecinnym - 'bo tak'. Jedyne co mam dla większości ludzi, to koktajl będący mieszaniną żenady i pogardy. Tylko mój osobisty takt nie pozwala, abym chlusnął im tym 'drinkiem' w twarz. Być może dlatego wolę się wycofać, chroniąc tym siebie przed narastaniem frustracji. Chociaż z drugiej strony, to zawsze czułem się inny od otoczenia, bo (jak mniemam) samoświadomość przeszkadzała mi w odkryciu się przed innymi ludźmi. Ale jak tu się odkrywać, skoro tyle ludzi to skrajni idioci, oraz mentalne spierdoliny ? #pojebaffszy

Jednak gdy spotkam kogoś, z kim złapię wspólny język, to potrafię odkryć się bez większych oporów, i jestem wtedy nakręcony jak pierdolona wata cukrowa na patyk.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3215 / 420 / 0
silent1 pisze:
Mam taki mały problem , nie wiem czy ja tak reaguje czy to normalne jest gdy biorę kodeinę jest spoko ogólnie zajebiście. Na 2-gi dzień nie czuje potrzeby wzięcia jest dobrze , 3-ci dzień jest wmiare normalnie.. a 4-tego dnia czuje parcie na K.. Też tak macie ? Czy to jest ten cały afterglow ?
Żaden afterglow. Najzwyczajniej w świecie wpierdalasz się w opioidy. Branie opio 2-3 razy w tygodniu to - wbrew twojemu przekonaniu - bardzo często
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3205 / 176 / 0
Dokładnie. Sam sobie z tego nie zdawałem sprawy. Do czasu ;-)
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 197 / 2 / 0
Ja marzę o kilku dniach samotności...
ODPOWIEDZ
Posty: 21 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.

[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.