Dział poświęcony zapytaniom użytkowników wobec ich spraw bieżących.
ODPOWIEDZ
Posty: 38 • Strona 2 z 4
  • 3523 / 54 / 0
bez Polski nie da się żyć chyba lepiej skromnie odjebać swoje w pierdlu i mieć czyste sumienie. Druga sprawa to ucieczka i ciągłe filowanie czy nas ktoś nie podjebie chyba może doprowadzić do paranoi.
  • 1077 / 125 / 3
Też się nad tym zastanawiam bo jest niebezpieczeństwo kraty ale kurwa 15 lat sie kryc to juz wole do pierdla choc sobie tego nie wyobrazam. W ogole najwyzej odjebie.
  • 1615 / 29 / 0
Najbezpieczniejsze miejsca, to ameryka środkowa i południowa. Ale uciekając za granicę, tez trzba mieć łeb na karku a nie być durniem. Ileż to razy przez kontakty uciekiniera ze znajomymi wpadli.

Jeden przypadek polaka, który był scigany listem gończym (grupa przestępcza o charakterze zbrojnym) przez ponad 10 lat i nie nie mogli go znaleźć. Wpadł jak jego żona/kobieta wrzuciłą zdjęcia w ciąży z Boliwii na facebook'a. Organy ścigania słusznie przypuszczały, że jej ukochany też tam będzie. No i bingo, był.

Inny przykład. gruba sprawa z przemytem kokainy. Zamieszany w to polak spierdolił do Hiszpanii. Nie mogli go znaleźć bodajże przez 6 lat. Wpadł przy rutynowej kontroli drogowej w aucie na 300 tys. euro...
  • 1077 / 125 / 3
Wpadł jak jego żona/kobieta wrzuciłą zdjęcia w ciąży z Boliwii na facebook'a. Organy ścigania słusznie przypuszczały, że jej ukochany też tam będzie.
Czyli współpraca jeśli chodzi o ekstradycje itp. PL i krajów Ameryki przykładnie współpracuje?

Ja myślę że za takie średnio poważne sprawy typu: posiadanie to może lepiej się gdzieś ukryć w USA na zadupiu albo z kolei w jakiejś wielkiej aglomeracji żeby schować się wśród tłumu i siedzieć cicho?:)
  • 175 / 1 / 0
Ogólnie to Rosja byłaby dobrym miejscem, ale to też granica dosyć szczelna no i przedrzeć się przez Ukrainę/Białoruś/kraje bałtyckie nie tak łatwo. Można próbować skumać się z jakąś rodziną, która jedzie na wakacje do Chorwacji - takich to często nawet nie proszą o dokumenty - wiem z własnego doświadczenia. Następnie uciec przez zieloną granicę do Bośnii. Tam ukrywa się masa różnych bandziorów z całego świata. Tylko co z drugiej strony robić w takim górzystym, zalesionym kraju? Opcja raczej dla ludzi wjebanych w grubsze sprawy...
BTC:1GA9NVZBYY1H7pduhoPw2s8HywQYEzncm2


http://www.ermail.pl/klik/VnJfYGUF
  • 1180 / 5 / 0
mordofil pisze:
Tam ukrywa się masa różnych bandziorów z całego świata. Tylko co z drugiej strony robić w takim górzystym, zalesionym kraju? Opcja raczej dla ludzi wjebanych w grubsze sprawy...
Czyli zabiją cie jak zobaczą , że masz coś wartościowego, a tak poza tym duża konkurencja hehe
  • 175 / 1 / 0
Inna opcja: Naddniestrze - bliżej. Kraj kontrolowany przez ruską mafię, a jak ktoś się nabrał w dilerkę to i może lukratywną robotę znajdzie :-D . Wschód, Ameryka Łacińska - plus za nieuchwytność. Zachodnia Europa, USA - za możliwość w miarę normalnego życia.
BTC:1GA9NVZBYY1H7pduhoPw2s8HywQYEzncm2


http://www.ermail.pl/klik/VnJfYGUF
  • 1615 / 29 / 0
Zam kilka osób co uciekła za granię przed puchą.

Trzech znajomych ściganych międzynarodowym listem gończym przez interpol, zostało znalezionych po 3, 4 i 6 latach. A dwóch innych jeszcze się gdzieś ukrywa już od 5 lat. Brak z nimi jakiegokolwiek kontaktu. Poinformowali rodziny tylko że jest ok.

Kilku kupli z miejszymi wyrokami spierdoliło na zachód i z tego co wiem jakoś im tam idzie. Na pewno nie wrócą do kraju.

Tak więc można wyjechać jeśli nie jest się ściganym listem gończym, bo przeciwnym razie nie jest kolorowo. Nawet mając inna tożsamość. Tych trzech o których mowa wyżej mieli lewe papiery a i tak wpadli, więc jest ciężko.

W przypadku braku listu można spierdolić i zbytnio nie ma się czego obawiać. Największy problem, to zostawienie tu wszystkiego. Przede wszystkim rodziny, znajomych, przyjaciół. Więc czasem lepiej odgibać swoję i zostać w kraju. Ale to kazdy z widmem odsiadki musi sam przekalkulować i przemyśleć.
  • 1180 / 5 / 0
^ Jak mieli lewe papiery to jak ich połapali? Co nie grało? Zdjęcie było inne na dokumencie?
No bo coś musiało nie podpasować w takiej sytuacji.

Tylko, że z tymi listami gończymi jest przejebane, bo widziałem na stronie komendy lokalnej , że wystawiają takie listy za jakieś na prawdę nawet piardy typu kilkanaście dni do odsiadki jest, albo grzywna 1000pln niezapłacona i trzeba to odsiedzieć, ktoś się nie stawia i od razu jebia list gończy.

Więc jak ktoś ma wyrok do odsiadki i się niestawia to jest praktycznie pewny taki list i nie ma znaczenia czy duży czy mały wyrok.
  • 825 / 14 / 0
Wpaść można na 100 sposobów. Najskuteczniejsza jest nagroda pieniężna.
ODPOWIEDZ
Posty: 38 • Strona 2 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych

36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.