Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 2 z 3
  • 1615 / 29 / 0
Nie wyobrażam sobie pracy w takim trybie. Narkotyki traktuję jako rozrywkę, dodatek do dobrej zabawy lub odpoczynku.

Takie postępowanie ma też swoje konsekwencje. Podejrzewam, że jesteś już tak przyzwyczajony, że jak byś przestał z rana przypierdalać, to byłoby ci ciężko zebrać się do pracy, twoja efektywność by spadła a samopoczucie byłoby kiepskie. Wpadłeś w rutynę. A jak wiadomo przyzwyczajenie jest druga naturą człowieka.

Puki co radzisz sobie i jest ok, poza poczuciem że robisz źle i aspektem finansowym. A za jakiś czas pojawią się problemy zdrowotne, zarówno fizyczne jak i psychiczne. Kwestia czasu. I co wtedy?

Wiadomo, że sytuacja na rynku pracy jest obecnie kiepska. Więc trzeba się liczyć z tym że możemy zostać zwolnieni np z przyczyn cięcia kosztów i szukania oszczędności poprzez redukcję etatów. Jak się wtedy zachowasz? będziesz dalej ładował?

Jeśli zmienisz pracę i nie będziesz w stanie pracować pod wpływem, bo tego będzie wymagało od ciebie stanowisko, to czy będziesz w stanie przestać?

Osobiście uważam, że praca musi choć w jakimś stopniu sprawiać nam satysfakcję w przeciwnym razie szybko się wypalimy i będziemy się męczyć każdego dnia. Praca nie może być udręką. Kto jest w stanie znosić udrękę każdego dnia?

Nie da się też pracować jak automat, ponad swoje siły. Z pewnością nie nie dłuższą metę.

Myślę, że w twoim przypadku warto by było się zastanowić czy dałoby się ograniczyć a docelowo zrezygnować codziennego podkręcania się do pracy. Może czas poszukać czegoś innego, na stanowisku które nie "wymagałoby" od ciebie brania stymulantów każdego dnia? na coś co dałoby ci satysfakcję i nie zabierało życia prywatnego?
  • 415 / 1 / 0
Nie warto. Dla mnie udreka jest lazenie do szkoly teraz kiedy wpadlem z cpaniem (przysnalem sobie na lekcji i nie mogli mnie obudzic w skrocie) i nauczyciele sie patrza na mnie jak na zwierze w zoo cale dnie; to kilka godzin mnie tak meczy niemilosiernie ze potem odsypiam po szkole i jeszcze w nocy bo inaczej sie nie da, jednoczesnie sie na mnie uwzieli taki instynkt pedagogiczny sie wlaczyl ze cpuna na swiat nie wypuscimy i chca mnie udupic z calych sil i tylko sie ucze i nawet jak cos napisze koncertowo to dostaje max 2,3. :-/

W sumie uwzialem sie bo chce to juz skonczyc i pojsc na studia, a nie powtarzac rok znow gdzie indziej i staram sie z calych sil i wychodzi roznie.... Ale jakbym mogl zmienic szkole to bym zmienil, jakbym wiedzial ze tak bedzie tez, ale nie moge zmienic, chcialem tuz po feriach i nie da rady...

Co do tematu nie warto tak robic bo zaden organizm nie jest niesmiertelny, lepiej zmienic prace, wiadomo ze ciezko jest z robota w PL, ale zawsze znajdzie sie jakas praca latwiejsza i lzejsza ( na przyklad operator wozka widlowego :-p ), w sumie teraz dzialam wbrew sobie, ale zawsze uwazam ze lepiej robic za mniejsze pieniadze inna prace ktora nas satysfakcjonuje i byc szesliwy niz zapierdalac nawet za duze pieniadze.

Zyjmy tak bysmy byli szczesliwi ;-) A pieniadze wcale nie sa takie wazne i za kazda kase da sie jakos zyc wesolo i przyjemnie :-)
  • 886 / 9 / 0
Do tego nadaje się idealnie amfetamina, a najlepiej ssri
Uwaga! Użytkownik tinos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 655 / 3 / 0
No oficjalnie dziś poszedłem na urlop.

Przestaję - bo napierdala mnie żołądek, często walę potem i takim nieprzyjemnym zapachem, że nawet prysznic nie pomaga, wyskoczyły mi syfy w miejscach, gdzie nawet nie wiedziałem, że mogą wyskoczyć :-/
Zamierzam się podregenerować i faktycznie nie robić już takich jaj organizmowi, ALE
Nie mogę zaprzeczyć jednemu - kurwa, faktycznie podniosła się moja produktywność i udało mi się nawet dostać kolejną podwyżkę za wyniki :-) . Wiem wiem, to jest złudne... choć
pojawiają się myśli, że jak znowu bym pojechał na meth'u to i może by awans by był... Bo pierwszy raz ktoś tak docenił moją produktywność... (i teraz widzę dopiero jak się opierdalałem na bezno alko i opio :-/ )

Jakby nie było z zewnątrz może to wyglądać chÓjowo - ale jakoś pierwszy raz od długiego czasu odczuwam satysfakcję, że SAM, bez pomocy osób trzecich osiągnąłem tyle w tak krótkim czasie...
Tu nawet nie chodzi chyba o kasę...
Oj wciąga to wciąga ...
Szukam żony wśród polskich farmaceutek lub ukraińskich prostytutek.
  • 116 / 2 / 0
O ile fizycznie można tak chwilę pociągnąć o tyle jako 'umysłowy' bał bym się błędów mózgu po czasie ale nie powiem, super się programuje po ice. Not events twice.
  • 114 / 4 / 0
Zmień substancję na Sillicon Valley drug (Modafinil). Z tej samej branży jestem. Jadę długo już tak.
  • 157 / 1 / 0
Przygotowanie do najważniejszego egzaminu w życiu każdego chińskiego ucznia, od którego zależy to, czy dostanie się na studia, czy też nie, wiąże się z ogromnym stresem i wyczerpaniem. Bardzo często w okresie nauki do tego egzaminu młodzi Chińczycy korzystają ze wsparcia medycznego, "doładowując bateryjki" w szpitalach. Ale taki pobyt w szpitalu to przerwa w nauce, więc jeden z nauczycieli wpadł na pomysł, dzięki któremu uczniowie nie tracąc czasu mogą wzmocnić swoje organizmy...
[ external image ]

http://www.joemonster.org/art/20056/Chi ... _egzaminem

Słyszał ktoś z was o tym? Ciekawe co dostają.
  • 3215 / 420 / 0
Nie mam dużego doświadczenia ze względu na stosunkowo krótką znajomość z większością substancji, ale zdarzyło mi się użyć 2 razy dragów w sposób który może pasować do tematu.

1. Dawno temu zostałem zwerbowany do darmowej pracy budowlanej w której niezależnie od chęci musiałem zapieprzać po ileś godzin dziennie. Na początku brał mnie straszny wkurw - jak to tak ? za darmo ? od bladego świtu ? w wakacje ? Potem wpadł mi do głowy świetny pomysł - a może umilić sobie jakoś te godziny ? :*) Padło na GBL po którym zachowuje się normalnie, ale po którym wszystko jest zajebiste i po prostu cieszy. Dzień zaczynałem od 2,2 ml, a potem zależnie od potrzeb i intensywności wysiłku dolewałem sobie x razy. Ok drugsy to nie rozwiązanie, ale to był po prostu strzał w dziesiątkę :-D słuchawki na uszy i z piosenką na ustach mogłem cały dzień przebierać szpadlem, mieszać beton czy pomykać z taczką pełną cegieł - wszystko co robiłem na gieblu sprawiało mi przyjemność :-) jedyny minusem było to, że często nie kończyło się na samej pracy, tylko na dolewaniu naście razy po jej zakończeniu, a potem nocach na rozpuszczalnikowym śnie. Na szczęście butla się skończyła, a następnej po dziś dzień nie nabyłem.

2. Nadeszła chwila na, którą każdy człowiek czeka z większą bądź mniejszą nadzieją - sesja. Tydzień przed tym przemiłym wydarzeniem postanowiłem uczyć się na bufedronie, który ponoć miał się do tego nadawać. No i cóż tu dużo mówić - kreseczka za kreseczką, dzień za dniem a ja nie zrobiłem absolutnie kurwa nic. Stymulacja na małych dawkach była słaba i jakaś taka "chujowa" , nie dawała mi żadnej motywacji do działania, a jeśli już dociągałem więcej to chciało mi się robić wszystko, ale nie uczyć. Zanim się obejrzałem, ujebałem wszystkie egzaminy i kiedy moi znajomi robili w ferie to co chcieli, ja siedziałem wkurwiony nad książką :-/

Jeśli kiedyś będę musiał pracować fizycznie przez dłuższy czas, a GBL będzie pod ręką to niemal na pewno znowu spróbuje, jednak wszelką pracę intelektualną podejmę w stanie trzeźwym - powtórki z rozrywki nie chcę :finger:
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 58 / 1 / 0
Amphetamina owszem stymuluje ale, na dłuższą metę można zwariować (psychozy amfetaminowe).
metkat może spowodować parskinsonizm ale w głowie tak nie miesza.
Oczywiście koncentracja maksymalna i uwaga skupiona na jednej rzeczy jest bardzo przyjemna ale czy to funkcjonowanie jak maszyna, nie czułem się nigdy maszyną, raczej wariatem. :blush:
Uwaga! Użytkownik sztvorek_ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
W takim przypadku zawsze przypominam o Erdosie, jednym z największych matematyków XX wieku. Przez 30 lat leciał na Benzedrine.

http://amphetamines.com/paul-erdos.html
ODPOWIEDZ
Posty: 27 • Strona 2 z 3
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).