Jeżeli chce im uprzykrzyć życie, bo nic więcej nie zyska, a już zapewne nie odszkodowanie bo niestety nie żyjemy w USA, gdzie wydział wewnętrzny naprawdę węszy i robi problemy, to pozostaje mu poinformować o tym WKW i czekać na efekt. Niestety żyjemy w policyjnym państwie i to jest w sumie walka z wiatrakami, no cóż pozostaje mu życzyć powodzenia
wtf?! .. i ja to napisałem? grubo.
Trzeba przypomnieć, że w zakresie bezpieczeństwa publicznego grupa rządząca podejmuje dwojakie działania. Z jeden strony uchwalane są przepisy umożliwiające siłową rozprawę ze społeczeństwem oraz poszerzanie uprawnień policji i służb, z drugiej zaś, tworzy się w policji takie warunki pracy, które powodują masowe odchodzenie doświadczonych i wykształconych funkcjonariuszy. W ich miejsce napływają ludzie pozbawieni wartości etycznych i intelektualnych, posiadający zaledwie predyspozycje fizyczne do pracy w oddziałach prewencji.
Temu celowi służyła m.in. tegoroczna nowelizacja ustawy o policji, w której dokonano zmiany warunków, jakie musi spełniać osoba pragnąca podjąć służbę oraz zmiany zasad postępowania kwalifikacyjnego. Dotychczas kandydat do pracy w policji musiał być nie karany zarówno za przestępstwo, jak i za wykroczenie. Obecnie zrezygnowano z wymogu niekaralności za wykroczenia, jako „nadmiernie rygorystycznego”. By zostać policjantem wystarczy, jeśli kandydat nie będzie skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne lub przestępstwo skarbowe. Tym samym, do pracy w szeregach policji trafią osoby skazane za wszelkiego rodzaju wykroczenia, np. przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu lub oskarżone o czyny chuligańskie. Jeśli - zdaniem komendant wojewódzkiego „kandydat wykazuje szczególne predyspozycje do służby w Policji” – nie musi mieć nawet wykształcenia średniego, by stać się „stróżem prawa”. Oznacza to, że każdy z lewackich bandytów zakłócających polskie święto, mógłby bez najmniejszych przeszkód trafić w szeregi policyjne. Rząd Tuska zamiast zwiększyć nakłady na policję i uczynić pracę w niej bardziej atrakcyjną, zmniejszył wymagania rekrutacyjne, licząc na przyciągnięcie ludzi nie mających większych wymagań ani perspektyw zawodowych.
Takie zasady tworzenia struktur siłowych umożliwią wkrótce powołanie formacji podobnych do ZOMO i sprawią, że będzie dochodziło do coraz liczniejszych aktów nadużycia uprawnień oraz bezzasadnych represji w stosunku do obywateli.
Budowaniu z policji politycznego narzędzia, służyła również nowelizacja uchwalona we wrześniu br. Umożliwia ona prezydentowi "w szczególnie uzasadnionych przypadkach" natychmiastowe awansowanie funkcjonariuszy na stopień nadispektora, z pominięciem wymogu odsłużenia czterech lat w stopniu inspektora. Policyjni związkowcy zwracali uwagę, że przyjęta w ekspresowym trybie nowelizacja ma ułatwiać awansowanie na najwyższe stopnie funkcjonariuszy szczególnie zasłużonych dla obecnej władzy. Ta regulacja nawiązuje do znanej z PRL-u zasady promowania „biernych, miernych ale wiernych” i doprowadzi do stworzenia kadry policyjnej podległej wyłącznie interesom władzy.
Nadużyciom w policji i brutalnym praktykom sprzyja również poczucie bezkarności. Zależny od władzy tzw. aparat sprawiedliwości nie wykazuje bowiem żadnego zainteresowania przypadkami łamania prawa przez źle wyszkolonych i zdemoralizowanych funkcjonariuszy. Jeśli obserwujemy sceny pobić czy zachowań wyniesionych wprost z arsenału komunistycznej SB – jest to zasługą polityki rządu PO-PSL i celowego wytworzenia atmosfery przyzwolenia dla takich patologii. Oświadczenie Tuska o „najwyższym profesjonalizmie służb i warszawskiej policji” podczas akcji 11 listopada, będzie dostateczną wykładnią stosowania prawa.
Policyjni związkowcy sami zdają sobie sprawę, jak władza wykorzysta te zdarzenia. W stanowisku Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa wielkopolskiego z 12 listopada br. napisano m.in.: „Policja od dłuższego czasu wnioskowała o zmianę przepisów, jednak władza nic sobie z tego nie robiła. Obecnie Prezydent RP i Premier RP oraz inni politycy publicznie mówią o potrzebie zmiany prawodawstwa. W naszej ocenie jest to „hipokryzja” polityczna ukierunkowana na pokazanie społeczeństwu, że władza jest skuteczna i wychodzi naprzeciw jego oczekiwaniom.”
Nie ulega wątpliwości, że nikt z prawdziwych organizatorów ani prowodyrów bandyckich napaści nie poniesie odpowiedzialności. W państwie prawa musiano by zdelegalizować szereg lewackich organizacji, aresztować dziesiątki policjantów, zaś mediom współuczestniczącym w szczuciu i dezinformacji, odebrać koncesje. Ponieważ organizacje te i ośrodki propagandy stanowią podporę grupy rządzącej – mogą liczyć na bezkarność.
WildMonkey-Sverige pisze:a mi się podoba funkcjonowanie wydziału wewnętrznego pOLICJI czyli takiej policji w policji. Swego czasu w mieście którym mieszkałem podejrzewano paru policjantów o branie łapówek, ci z wewnętrznego udawali jakiś rozwozicieli napojów i zaproponowali policjantom zgrzewkę coca coli za odstąpienie od mandatu. I tym oto sposobem 2 policjantów poleciało za kilka butelek koli buahaha. Jak o tym przeczytałem to mało nie spadłem ze stołka
Chod w tym przypadku, to już skrajne matoły a nie Policja (odstapic od mandatu za zgrzewkę Coli, przynajmniej dali im po zgrzewce 2 litrowej, 10 butelek ? :D).
Teraz w stolicy sobie takie kontrole urządzają i to w drogówce.
Także w święta i do końca stycznia, możecie rzadziej liczyć na "dogadanie się", bez punkcików i uiszczenia sporej ilości kwitu.
A co do autora tematu, to dla mnie był wytrzepany "piwkiem z krajową wkładeczką" :D, cały jakiś taki wytelepany i uczepił się 3 przeczytanych zdań gdzieś w internecie na temat praw Policji.
Było czekać grzecznie, nie przyjmować nawet 100 zł mandatu (wtedy bys się w sądzie dowiedział, kto sporządził notatkę etc...) - podpisanie mandatu = przyznanie się do winy w 100%.
swoją drogą, rzeczywiście byłeś trochę irytujący. no ale przecież taka ich praca, nie wolno im było tak postępować.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.