...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
  • 110 / 1 / 0
No tak może byc więc warto aby ktoś zawsze był blisko, potrafił w razie czego pomóc. No cóż, nam łatwo się o tym mówi ale kobiecie która jest dręczona psychicznie łatwo podjąc decyzje nie jest. Jedno wiadomo na pewno, jeżeli ktoś jej nie pomoże to sama z tego bagna nie wyjdzie.
A co do terapii psychodelicznej to mam pomysł na oczyszczającego bad tripa ;-) Czy jeżeli byśmy podali komuś jakiś psychodelik i zwrócili go w kierunku bad tripa to wyszło by mu to na dobre? Mianowicie darli się na niego że jest niczym, że umrze i to wszystko przez alkohol to by mogło wypalic?
Jest dobrze, w końcu nic nie dzieje się bez powodu.
  • 2775 / 40 / 0
Nie sądzisz, że mógłby przez to zacząć później jeszcze więcej pić?
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 114 / / 0
W moim wypadku 2C-E samo wprowadziło mnie na bad tripa a dobry znajomy robił za rolę "spowiednika" badź co bądź nawet nie wiedziałem ze z nim rozmawiam, a swoje błędy mówiłem jak bym rozmawiał z kimś "wyższym" - nie umiem opisać dokładnie co się wtedy wydarzyło bo po części, a i może dobrze pamięć z tamtej podróży została wymazana.
Jest możliwość że po tripie po prostu nie poradzi sobie psychicznie z tym co się wydarzyło, zwłaszcza że nie wie co to psychodela..

Bad trip zazwyczaj nie bierze się bez powodu, przeważnie jest to odpowiedź właśnie na nasze złe, niemoralne, patologiczne zachowanie. Mówię na podstawie moich doświadczeń.
Ostatnio zmieniony 12 sierpnia 2011 przez duszon, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 278 / 11 / 0
Pobicie i bad trip tylko utwierdziłyby kolesia w przekonaniu, że wokół są "ci źli", a on jest "tym dobrym".
  • 110 / 1 / 0
No to raczej nie jest dobry pomysł. Sytuacja jest trudna ale nie bez wyjścia. Myślę że wiele by pomogło znalezienie znajomego tego żula i nakłonienie go do pomocy, to zwiększyłoby diametralnie szanse na powodzenie terapii psychodelicznej.
Jest dobrze, w końcu nic nie dzieje się bez powodu.
  • 749 / 86 / 0
Nie lepiej zastosować substytucję giblem?
Ewentualnie naćpaj go jakimś deliriantem i powiedz, że to od picia. Możesz tez próbować go przekonać do opio, wtedy będzie milutki dla żony ;-)
  • 163 / / 0
Ja odeszłabym od mężczyzny który bije. Ayahuaska może leczyć podobno z uzależnienia od alkoholu, czy nawet heroiny. Wiele osób na forum opisuje swoją niechęć do picia alkoholu po sesji z aya, także do kawy, cenią sobie czysty umysł, a nie umysł po 4 piwkach, nawet 1 jest za dużo. Jednak ktoś musi się zgodzic na sesje z aya, odpowiednio do tego przygotować, mieć cel i intencje. Ja wrótce będę miała podróż z ayahuaską więc będe mogła sama napisać jak pomaga w piciu alkoholu. Nie jest tak, że pije strasznie dużo, ale zdecydowanie powinnam pić mniej.

Podawanie komuś Ho-MET czy innych psychodelików nieświadomie nie ma sensu, może spowodować tylko większy obłęd, małe dawki nie mają znaczenia, musi to być intensywne, świadome przeżycie, które kimś wstrząśnie do głębi serca i duszy.

To się tyczy głównie poprzednich postów: proszę trzymać się tematu, czyli terapii psychodelicznej. Bezsensowne rady dla kobiety są nie na miejscu - każdy mądry, dopóki sam nie jest w tej sytuacji. Zresztą nie o tym jest wątek. a.a.
Uwaga! Użytkownik explorer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 163 / / 0
Po pierwsze. To co piszę nie są to rady dla kobiety, ale moje zdanie, które mam prawo wyrazić na forum.
Po drugie. “Każdy mądry, dopóki sam nie jest w tej sytuacji”… A skąd wiesz, że nie znalazłam się w podobnej sytuacji ?
Po trzecie: wątek jest nie tyle o terapii psychodelicznej, bo takie już są na forum, ale o terapii mężczyzny, uzeleżnionym od alkoholu, który bije kobietę.

Czasem jest tak, że warto napisac po prostu co się myśli i posłuchać prostych rad i nie uważam się za mądrą wręcz przeciwnie, ciągle uczę się …
Uwaga! Użytkownik explorer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.