Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 2 z 4
  • 5880 / 1215 / 43
Skoro jest aż tak źle z tobą to odwyk tylko Ci pomoże.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 198 / 1 / 0
człowieku man, znajdz cokolwiek, jest duzo ciekawych rzeczy. ja bawie sie w wolnych chwilach w speedcubing, ucze sie grac na gitarce, chodze na gokardy czy inne takie. na rowerze pojezdzij, dragi są spoko, ale jest masa rzeczy równei ciekawych co dragi ;-)
  • 45 / / 0
Polecam zajmować sie tymi robotami na ktorych nigdy nie byles pod wplywem, np zawsze jak sie spalisz to idziesz na rower, bez palenia caly czas myślisz jak to bylo świetnie jezdzic zbakany, żebyś nie myślal o tym! Jak kolega z góry dobrze zasugerowal znajdz sobie hobby do ktorego w zadnym celu nie potrzebujesz narkotykow !:D Uzywaj ich tylko dla relaksu np, wiczorem usiadz w wygodnym fotelu, zapal sobie lufke, wlacz muzyke i przeczytaj ksiazke, gazete, zagraj na fortepianie, pobaw sie jajkami %-D
1-0 DLA SZATANA!
A Ty co z Policji ?;o
  • 410 / 8 / 0
"np zawsze jak sie spalisz to idziesz na rower, bez palenia caly czas myślisz jak to bylo świetnie jezdzic zbakany, żebyś nie myślal o tym!" gdyby tylko chodziło o palenie... bawię się w kode, tram, ketony (głównie mef), włada więc ciężko znaleźć zajęcia, które nie były by przyjemniejsze np po mefie czy po tramie.
z resztą temat chyba do zamknięcia bo po dłuższych przemyśleniach doszedłem do wniosku, że ćpanie tak jak było moim całym życiem tak i pozostanie. jestem prawie pewien, że tego nie zmienię
  • 45 / / 0
Im wiecej o tym myslisz tym bardziej tego chcesz, wylacz mozg bedzie git :|
1-0 DLA SZATANA!
A Ty co z Policji ?;o
  • 208 / / 0
jak sobie radzicie z ciśnieniami żeby coś przyjebać?
jaram bata i idę spać, wtedy mi nie przychodzą do głowy głupie pomysły :-)
Bro, do you even trip?
  • 110 / 1 / 0
Według mnie ciśnienie na dragi trzeba pokonac własną bronią podświadomosci. To przecież ona wmawia nam że by MUSIMY koniecznie coś zarzucic gdy jesteśmy wjebani. Mianowicie możemy pokonac ją emocjami! Jedyne jakie nas interesują w takim przypadku to wiara. Przekonanie że robimy coś ważnego, najważniejszego, jedynego słusznego. Wspierają wiarę najsilniejsze emocje : miłosc i nienawisc (także inne ale dla nas w tym przypadku nieistotne) które dobrze ukierunkowane mogą czynic cuda, prawdziwe. Musimy sobie odpowiedziec w przypadku miłosci co kochamy, co jest dla nas najważniejsze, co jest słuszne. Jaką rację przyjmiemy, jaką obronimy. W przypadku drugiej opcji silniejszej emocji (stwierdziłem ostatnio iż jest ona jednak silniejszą emocją) musimy stwierdzic kogo nienawidzimy, czego nienawidzimy, bez czego nasz świat byłby lepszy, my bylibyśmy lepsi. Nienawisc potrafi przełamac wszystkie blokady psychiczne człowieka, np. moralnośc. Najlepszy przykład pokazujący co potrafi zdziałac wiara i nienawisc to rzeczy jakich dokonywały oddziały Waffen SS : http://pl.wikipedia.org/wiki/Waffen-SS na przykład : http://www.bibula.com/?p=1268 Tutaj akurat nie same ale przy okazji macie lekcje historii ode mnie, szkoda tylko że takiej smutnej ale nie ja o tym zdecydowałem że taka ona będzie. :#: Normalny człowiek nie jest zdolny do takich rzeczy, do zrobienia czegoś takiego potrzebna jest wiara. Wiem że byli też tam psychopaci ale bardziej chodzi o to że ta ich wiara zrobiła z nich psychopatów w naszych oczach. Wykorzystajcie tą historię, byc może przemienicie coś złego w dobro, uda się wam rzucic dragi w które się wjebaliście. Traktujcie swoją podświadomosc jak przyjaciela, pomocnika a nie przeciwnika, wroga, przymusowego kompana. Ona może wam pomóc tyle że musicie się nauczyc z nią rozmawiac. ;-) Mam nadzieję że to co napisałem pomoże komuś, byłoby pięknie gdyby wiara posłużyła choc raz ku dobru a nie jak zwykle ku zniszczeniu psychicznie lub fizycznie drugiego człowieka. Pozdrawiam i życzę sukcesów w rzucaniu. ;-)
Jest dobrze, w końcu nic nie dzieje się bez powodu.
  • 2775 / 39 / 0
MissTake pisze:
jak sobie radzicie z ciśnieniami żeby coś przyjebać?
jaram bata i idę spać, wtedy mi nie przychodzą do głowy głupie pomysły :-)
genialne w swojej prostocie. Nie ma to jak ciśnienie na dragi zwalczać narkotykiem. Do wyróżnienia kurwa... :nuts:
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 208 / / 0
jakim narkotykiem, używką.
Bro, do you even trip?
  • 2775 / 39 / 0
narkotyk to też używka, kannabinoidy to substancje psychoaktywne = narkotyki
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 35 • Strona 2 z 4
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.