- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Tu problemem jest Lamitrin - o którym nie wiemy jak się zachowa przy MDMA - albo raczej jak się zachowa MDMA przy nim.
Przeklejam mojego posta z opisem.
Zjemtwepachy pisze:Zmieszane zostało 1.5mg 25D-NBOMe + 160mg MDMA. Gdy lekko się ustabilizowało, na ruszt poszło zioło, w umiarkowanych ilościach. Nie spłyciło w żaden sposób doświadczenia, czego nie mogę powiedzieć o zwykłym mieszaniu zioła z psychodelikiem.
Gdy lekko puścił bodyload z 25D, do pieca poszła emka. Co tu dużo mówić. Combo niesamowite. Połączenie kwaśnego myślotoku z ogromną empatią i wewnętrznym ciepłem. Nie ma problemów z komunikacją, co czasami jest problemem na grupowych tripach na psychodelikach. Gdy wpływ MDMA połączył się z psychodelicznym headspacem, człowieczeństwo zostało rozbite na kwadryliony kawałeczków i poskładane do kupy w atmosferze rozsadzającej euforii z faktu egzystencji. Jednak problemy na szczęście pozostały problemami. Nie jest to stan, w którym masz wszystko w dupie, ale naprawdę trudno złapać krzywą jazdę.
Wszystkiemu towarzyszyło przedziwne odrealnienie, niepodobne do psychodelika oraz specyficzna magiczna przyjemność czerpana z wrażeń zmysłowych, szczególnie z dotyku. Byłem integralną częścią przestrzeni mnie otaczającej, w całym spektrum zmysłów. Unikalny aspekt tego połączenia.
Fizycznie całkiem w normie (jestem raczej zdrowy, nie miałem nigdy problemów z organizmem) . Puls lekko przyspieszony. Mocna stymulacja, przy jednoczesnym opiatopodobnym ciepełku i wewnętrznym spokoju. Momentami czułem się, jak by mnie miało zaraz rozsadzić. Eksplozja i inplozja w jednym. Ale taka kurwa, pełna dystynkcji. Lekkie zaburzenie motoryki, ale bez sensacji. Prawie się zabiłem prowadząc rower.
Kumpel mieszał jakieś 120mg na pokładzie z 2mg 25I i z tego co zaobserwowałem, miał tęgo mentalnie, jeno humor dopisywał. Też bez jakichś dolegliwości fizycznych.
Zaiste połączenie. Następnym razem już z LSD.
I pytam po raz kolejny, bo nie widziałem, żeby ktoś odpowiedział: jak polecacie miksować MDMA i 2C-B? Dawki, czas? Myślę nad ~120mg MDMA i ~15mg 2C-B w okolicach peaku, może warto coś zmienić?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
