Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 2 z 7
  • 2129 / 31 / 0
Po pierwsze pisze się "wyłącza" anie "wyłancza"

Po drugie, dopiero co była o tym mowa tu -->http://talk.hyperreal.info/pogrzeb-t30014.html
  • 71 / 1 / 0
Wczasy w Auschwitz w latach swietnosci
When I die put that bottle in my hand
All these years on earth, and was my only friend
  • 1067 / 206 / 0
Nie da się stłumić emocji.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 11 / / 0
Ale zawsze można przynajmniej zdjąć gwizdek z gotujacego sie czajnika.
Outstanding!
  • 182 / 6 / 0
Pol litra albo 0.7
Staram sie pisac poprawnie, bo trzeba szanowac nie tylko swoich rozmowcow ale i swoj jezyk.
Alkoholizm to powolanie!
  • 11 / / 0
gynoid po prostu nie chcę czuć tego co czuję bo mnie to męczy w chuj ,a to nie jest jakiś problem który można rozwiązać czy coś
pierwszy raz w życiu mam tak ,że nie chce nic czuć ,zawsze do tej pory chciałem odczuwać jak najwięcej
na jaranie w ogóle nie mam ochoty ,chyba bym się załamał kompletnie jakby mi się kminka włączyła
po kresce fety jak ktoś tu polecał to mieszkanie by nie przetrwało
czytałem o tym Tramalu i wychodzi na to że w większości przypadków trzeba go po kablach walić.... zdecydowanie nie dla mnie
wódkę teraz pić? = płacz jak chuj
ten bellegrod brzmi zachęcająco
  • 142 / 1 / 0
Wszystko zalezy od nastawienia, mnie trawa w czasie smutku rozwesela wystarczy sobie wmówić i zadziałac podswiadomoscia : ) , a tramadolu po kablach wcale walic nie trzeba. 500 doustnie pewnie by Cie zadowolilo na dobry poczatek.
  • 11 / / 0
w moim przypadku jaranie potęguje emocje ,poza tym ja nawet nie mam ochoty być wesoły
w takim razie muszę się wybrać po receptę ,tylko jest problem bo się przeprowadziłem i nie mam przychodni rejonowej tutaj
mam szpital koło mieszkania ,ale chyba tam nie ma lekarzy 1szego kontaktu...
jakby na prywatną wizytę się umawiać to do jakiego specjalisty?
  • 1067 / 206 / 0
Emocji nie da się 'wyłączyć' . Można je spotęgować lub stłumić, dragami. Za to możesz mieć wyjebane , na te emocje, jak się zajebiesz , prawie że w trupa.
Chujowa opcja.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 99 / 1 / 0
Silje pisze:
Wszystko zalezy od nastawienia, mnie trawa w czasie smutku rozwesela wystarczy sobie wmówić i zadziałac podswiadomoscia : ) , a tramadolu po kablach wcale walic nie trzeba. 500 doustnie pewnie by Cie zadowolilo na dobry poczatek.
Średnia rada. Silje uważaj co piszesz, bo widać autor wątku nie jest obeznany za bardzo z tramalem, a 500 na pierwszy raz to wcale nie mało. Pomyśl jakby to wyglądało, pogrzeb, wiadoma atmosfera, a tu jeszcze jeden z uczestników dostaje padaczki czy przysypia (ew. ledwo co stoi ;-) )

Ze swojej strony polecam benzo. Najlepiej jakieś słabe. Diazepam dałbym rade w ilości 10-15mg (choć i tu trzeba być ostrożnym nie znając działania narkotyku/leku na sobie).
Ale najlepiej wypić ze 2 piwka i lekko się odprężyć. Wiadomo, nie "wyłączy" to emocji, ale trochę smutku czasem się przydaje.
"Pamiętamy dobre i złe czasy, mimo że większość nie jest ani dobra, ani zła. Po prostu jest."
ODPOWIEDZ
Posty: 67 • Strona 2 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy

Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.