Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 31 • Strona 2 z 4
  • 462 / 7 / 0
ja jebie... jestes najzwyczajniej wyprany po jaraniu :-) zwykle uczucie posiadania dupy zamiast glowy. tak to jest jak sie stosunkowo rzadko pali - zawiechy, okropne zapominalstwo itd :*)
  • 250 / 1 / 0
Jeszcze ze cztery "mądre" posty napisz wtedy wszyscy Cie bedą lubić. Nie możliwe że się utrzymuje bania. Ale mogłeś sobie wkręcić IMO oglupienie i ogólnie jakieś chujowe rzeczy, a jak palisz rzadko to Ci sie mogle zdeczka popierdolic. Mialem tak. Nie ze bania kilka dni, ale na nastepny dzien srednioprzytomny bylem. Chociaz mi tez sie wydawalo ze to jesaszcze dzialanie THC. Przestan do tego przywiazywac wage. Zniknie samo. Nie chodzi o wyplukiwanie. Ja tez sie tak ludzilem:)
  • 152 / 8 / 0
ja nie pisze tu zeby sie przypodobac widac ze koles jaja se robi a ty sie produkujesz ehh
  • 616 / 4 / 0
Łosz kurdę. Jak paliłem pierwszy raz (15 lat miałem (chyba)) to może ze cztery godzinki coś czułem i koniec. Nie wiem czy sobie wkręcałeś czy nie, ale podejrzewam, że jest to niemożliwe. Może się lekko pochorowałeś i masz wrażenie że to ciągle palenie, a tu grypa tak naprawdę powoli przychodzi?
Uwaga! Użytkownik wendrowycz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 35 / 1 / 0
woda i tego typu rzeczy raczej nic nie pomogą. musisz po prostu się z tym pogodzić. tylko wtedy minie. w przeciwnym wypadku karmisz swoje myśli, a one tylko wyolbrzymiają fakt dereala, który po paleniu jest raczej czymś naturalnym.
  • 8 / / 0
trzepnij gruche, nic tak nie zbija fazy. no chyba ze trzepanie gruchy pod prysznicem
  • 18 / / 0
balcerowicz pisze:
trzepnij gruche, nic tak nie zbija fazy. no chyba ze trzepanie gruchy pod prysznicem
Trzepanie gruchy pod prysznicem popijając wodę z cukrem i zagryzając czekoladą kogoś z fazą jak Kwaśniewski na wykładach zmieni w całkowicie ogarniającą osobę, ale to raczej zaraz po paleniu a nie kilka dni po nim. :D.
  • 221 / 2 / 0
jak ostatnio jaralismy caly weekend (a skonczylismy w niedziele o 14tej - ostatni buch)
w poniedziałek bylem ostro jeszcze zakręcony, akolega jehał samochodem i czuł sie najebany - wiec moze działac dlugo... ale niestety zawsze w końcu schodzi
Uwaga! Użytkownik madafakers nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3964 / 150 / 0
ja za czasow gowniarskich pamietam ze wiele razy palac poznym wieczorem i jeszcze dopalajac przed snem o 2 w nocy to potem jak rano szedlem na 8 do szkoly to sie czulem taki zaczarowany jakbym dopiero co byl na zwale...

po prostu po paleniu 1-2 czasem 3 dni utrzymuje sie taka "poswiata" marihuanowa, to normalne.
jak Ci nie przejdzie po tygodniu od palenia to dopiero zacznij sie martwic. ;)
a i nie doszukuj sie na sile efektow post-marihuanowych bo takie cos mozna sobie wmowic nawet jak sie nigdy nie palilo. po prostu olej to, nie mysl o tym i cierpliwie poczekaj, po jakims czasie stwierdzisz ze nawet nie wiesz kiedy minelo... ;)

swoja droga ja zawsze lubilem ten stan na nastepny dzien po ostrym paleniu. :)
  • 221 / 2 / 0
eso pisze:
swoja droga ja zawsze lubilem ten stan na nastepny dzien po ostrym paleniu. :)
byłby super gdyby sie jarać nie chciało :)
(kiedys tak było jakbyłem mlody)
Uwaga! Użytkownik madafakers nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 31 • Strona 2 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.