Pozostałe pytania są bez sensu więc:
Turn on, tune in, drop out!
x = x
A to co piszesz to pewnie przez sunestezje...
Kolega jak chce przenoszenia w inne światy co można mu na to poradzić jedynie?
DXM, ketamina, Szałwia i DMT. Klejem pewnie zainteresowany nie będzie hehe.
Choć słyszałem, że wysokie dawki DPT mogą też ładne hobziu dać, lecz tak jak powyżej pisałem na to trzeba jakiegoś doświadczenia... Tzn no nie trzeba, ale jednak by sie przydało ;].
Do autora:
Spróbuj 4-AcO-DMT na początek. A jeśli chcesz w dosłownym znaczeniu poprzenosić się w inne krainy to DXM.
Tyle, że to zupełnie inny profil działania. Wizje tak żywych kolorów nie miewają po samym deksie. Za to w moim wypadku po połączeniu z trawa i eterem jak najbardziej :D
Qlimax 89 pisze:DXM, Ketamina, Szałwia i DMT
Salvia? Nielegalna, trza ściągać zza granicy. Możliwy ewentualny przypał.
DMT? Jw, plus zabawa z iMAO oralnie, albo paleniem.
DXM? Zachodzisz do apteki i kupujesz Acodin za maks 7zł. Proste? Proste. Przy dobrej muzyce zwiedzisz inne wymiary, w świecie tworzonym przez jedną piosenkę będziesz mógł latać całymi tygodniami. A jak jeszcze dopijesz soczku grejfrutowego... Za mało kolorków? Temu pisałem o tryptaminie. Ale to dopiero jak uznasz, że to nie jest to co chciałeś.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
pilleater pisze:Wymień na wszelki wypadek, zanim ktoś doradzi Ci czołg zamiast wiatrówki, jakie testowałeś dragi, staż, itd, troszkę łatwiej będzie coś wymodzić ;)
Amfetamina - bardzo rzadko, zraziłem się do white'a po moich ciężkich zwałach. W życiu może przeciągnąłem z 5 gram śniegu.
Salvia Divinorum - paliłem tylko susz, po którym odnotowałem bardzo subtelne efekty. Przez pół roku, spaliłem około 20 gram suszu.
Mefedron - codziennie, z przerwami od 2 do 4 dni przez okres pół roku.
Metedron - raz w życiu. Efekty znikome.
Extasy - kilka razy. Zawsze konsumowane w postaci pills'ów - czerwone Myszki Miki :)
Do tego dochodzą regularne konsumpcje produktów z smile shop'ów. Czyli można doliczyć Piperazynę, MDPV, Bufedron, etc.
pilleater pisze:2. LSD jest przereklamowane, jednakże nie jest wcale złe i warto też sobie steścić.
pilleater pisze:4. Akodyn din tyn tyn czy 4-AcO-DMT?
chsn pisze:Jeśli stawiasz sobie jakieś wymagania odnośnie tripa, tzn przeniesienie do magicznej krainy itp etc, to lepiej od razu sobie daruj, bo mocno się rozczarujesz. To w ogóle nie "tak" działa. Ty już jesteś w magicznej, najpiekniejszej z możliwych krainie, tylko niekoniecznie to widzisz. Psychodelik może, ale nie musi Ci tego pokazywać. Z Twoim eskapistycznym podejściem bardziej szykowałbym się na małe piekiełko, niż bajeczkę.
Elwis pisze:Podobno 2c-p ładnie daje wizualnie. 2c-e też jest nienajgorsze pod tym względem.
pindyjski pisze:DXM? Zachodzisz do apteki i kupujesz Acodin za maks 7zł. Proste? Proste.
Z góry dzięki za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam.
lecz z tej śwęiet trócy to i tak DXM najleoszy żeby sie nie zrazić do dragów...
Wyobrażasz sobie x30 chlopak pali i niespodziewanie śwait sie załamuje jest nic nieznaczącą częścią czegoś większego, jakies istroty których nie widzi (chcoć czasme można) nakazują mu jakieś pierdoły, pokajuża, że to ona mają nad nim kontrol, a nie tak jak dotychcasz... Trwa to nawet godzinami. Rozrywa ciało na milony częśći. Potem budzi sie cały spocony z szokowany (jęsli podczas tripu nic nieswiadomie nie nazrozrabiał) i ktoś mmi mówi że de facto minęły tylko 3minuty... Po tym dopiero może doznać szoku,
Osobiście polecał bym wybór 4-AcO-DMT ( według mnie bardzo lekka a zarazem duchowa tryptamina). Następnie wycieczkę w odludne malownicze miejsce (celem zapewnienia sobie odrobiny prywatnośći) w twoich okolicach. Na miejscu aplikacja, relaksująca muzyka na uszy i po prostu daj się ponieść.
P.S. Według mnie plotki o problemach z sercem, po lub w trakcie używania 4-Aco są mocno przesadzone, żadne konkretne fakty dotychczas się nie pojawiły.
Aha, osobiście nie wyobrażam sobie samotnej podróży psychodelicznej :rolleyes:
DXM nie polecam na pierwszy raz, każdy na to inaczej reaguje. Ja np. zamiast fajnej bańki miałem dziwne wkręty (zupełnie nie psychodeliczne), prawie zadrapałem się na śmierć, oraz spuchła mi cała dłoń, że aż nie umiałem zacisnąć pięści, opuchlizna utrzymywała się 3 dni. Próbowałem 2 razy, za każdym było to samo więc dałem sobie spokój. Chyba jestem uczulony na tą substancję. Jeżeli spróbowałbym takiego czegoś na 1 raz to nie wiem czy bym kontynuował doświadczenia z psychodelikami.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).