tehacek pisze: ahahahaha, podaj mi jeden powód dla którego wyciągnięcie dragów w pozytywnym świetlne miałoby nie spowodować wzrostu liczny ich użytkowników, a w konsekwencji ludzi zniszczonych.
wiesz, świat to duże miejsce. dużo ludzi. dużo relacji, dużo kontekstów. zwykle nic nie dzieje się w linii prostej, konsekwencje rozchodzą się promieniście, w parę stron naraz - po prostu miliony możliwych opcji, miliony sprzecznych relacji, czyli]
przy obecnej świadomości spowoduje to co najwyżej napierdalanie z usprawiedliwieniem 'robię to w imię nauki' lub napierdalanie z takim przekonaniem, ale tylko w początkowej fazie. obecnie mamy syndrom 'jezdem shamanem' objawiający się tym, ze gimbusy zaczynają napierdalać benzydaminę i akodin z przeświadczeniem 'ohajapiehodole, jestem taki offowy, psychodeliczny, rozwijam się duchowo, piehdole ten babiloński system, wszystko jest wszystkim, blbablabla, rzyg' vide Akodin i Chaotka w kooperacji z 3/4 działu DXM.
[/quote]
to, o czym mówisz jest przykładem działań, myśli, czy podejść, które są "z definicji" wręcz nienaukowe. duchowość to nie nauka - rozmawialiśmy o nauce. załóż więc temat: narkotyki w służbie duchowości, bądź religii... abstrahując od tego jednak: irrisiat quod non intelligunt (szydzą z tego, czego nie rozumieją), tym co piszesz spłycasz duchowość tak samo, jak chaotka czy miłośnicy acodinu (czy to użytkownik).
tehacek pisze: co lepiej - 'duchowe oświecenie' zaleca używanie psychodelików. a w tym topicu, reklamującym 'naukowe dopierdolenie przy pomocy dragów' już na pierwszje stronie pojawiła się szmata. już widzę tych 16letnich lamusów w przetłuszczonych włosach i rozciągniętych swetrach, którzy jarają się fizyką, zainspirowanych takimi wątkami jak ten, ganiającymi w poszukiwaniu fety, lub o zgrozo, fetopodobych dopalaczy. W IMIĘ NAUKI. tia, gówno.
kminicie, dzieciaki?
[/quote]
obawiam się, ojcze, że nie chce się uczyć twojej dziedziny, twojej filozofii słabości.
pozdrawiam
jak już napisałem wcześniej, przed odzieleniem wątku i kanonadą mądrości - zmiana podejścia tak, ale w sposób przemyślany i odpowiedzialny.
mówienie o tym, że ktoś coś wynalazł zażywając fetę, mówienie o dragach w służbie nauki, dla pewnej grupy osób, która sama nei potrafi sobie dopisać "ale uwaga, nie wszyscy jesteśmy geniuszami, de facto mało kto z nas nim jest i powinniśmy uważać w sięganiu po dragi w jakimkolwiek celu" taki temat jest potencjalną zachętą do eksperymentowania.
i mając na uwadzę tę grupę ludzi podniosłem swój raban. jeśli chcecie napisać o pozytywnych aspektach czegoś, co zazwyczaj przejawia się hordą przejawów negatywnych, nei zapomnijcie o nich wspomnieć. bierzmy odpowiedzialność za słowa.
to, o czym mówisz jest przykładem działań, myśli, czy podejść, które są "z definicji" wręcz nienaukowe
pytanie, czy młodzi ludzie znajdujący fetysz w narkotykach łączonych z jakąś dziedziną życia sięga po dragi raczej dla nauki, duchowości, czy sztuki, czy dla samych dragóww - pewnie te grupy są podzielone. imo najlepiej, by ludzie tak do 20stki w ogóle nie próbowali narkotyków, ale od razu się na mnie rzucą nastoletni narkofani...
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
