Po zdanej maturze kontakt z ekipą z klasy się urwał. Naiwnie wierzyłem że ludzie którzy udostępnili mi naroktyki, są ciekawsi. Czas pokazał że się myliłem.
Dzisiaj ci "ciekawi" ludzie to wraki, zapętlone w baniocholizm, bez perspektyw. Mnie się udało poukładać swoje życie, ale słabość do używek została.
Dużo nawinięć nie będzie, gdyż większość konsekwencji to długofalowe przejebania prac, miłości czy edukacji.
Hmm. Taaaa. Wyjebane na ludzi w Lo, owszem. W duszy znieczulica. Studia ojebane.
Konkretne akcje? Chcesz krwi i przemocy? Może w tv jesteśmy?
Temat zzajebisty, bo wszyscy whuj spierdoliliśmy, ale huj w to, bo jest jednak te fun :-D
No to do rzeczy:
1)Ktoś dzwonił. Ktoś ważny. Nie odebrałem, bo jarałem.
Starczy, czy za mało akcji?
Innymi słowy moje życie jest zajebiste. Między innymi dzięki narkotykom.
x = x
pan jozek pisze: Trochę problemów już przez to miałem, ale próba wstania o 6 rano po ostrym zbaku poprzedniego wieczora to straszna próba.
Przyłączam się do dwóch ostatnich postów. Nic nie zjebałem, dużo mi się poprawiło, a będzie jeszcze lepiej.
Zdrówka życzę.
And for that matter don't trust anyone.
Quit school, don't work, livin' out the music de punk.
If I could do it so could anyone.
CzeslawFajka pisze: A polecam spróbować. Ileż radości daje udana próba wstania o 6 rano "po ostrym zbaku" przy święcącym słoneczku! Wychodzisz na dwór, nie ma wrzeszczących bachorów, ba! Nawet nie budzą Cię zbieganiem po klatce schodowej na wrotkach. Idziesz do piekarni, kupujesz świeże buły, albo razowy ze słonecznikiem i wpierdalasz czesany promieniami wyłaniającymi się spomiędzy drzew!
Wątek ma służyć do opisu konkretnych sytuacji (w pierwszym poście GA zapodał, o co chodzi). Posty w stylu "no, są różne konsekwencje, zdrowie się jebie." albo "wyjebali mnie z domu" albo "przez ćpanie rzuciła mnie panna, oraz rzepka w kolanie zamnieniła się w kalafiora" będą warnowane i kasowane.
to tyle - pozdrawiam serdecznie - Jacok
--------------------------------------------
Hurra, diese Welt geht unter
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
W jednym z pensjonatów mieliśmy bawić 5 dni. W tym czasie we każdy wtorek na jednej z ulic przed hotelem miały miejsce uliczne jarmarki. Na tę okazję wszystkie samochody miały być przeparkowane w inne miejsce, po czym w środę mogły z powrotem stanąć tam gdzie stały. Przyjechaliśmy w sobotę, zostaliśmy przez obsługę poinformowani o tym fakcie, ale oczywiście szybko o tym zapomnieliśmy.
Nie było by to takie dziwne, gdyby nie to, że dosłownie na każdej ścianie (również na drzwiach od kibla, do którego przecież chodziliśmy kilka razy dziennie) wisiała ta informacja na dużych pomarańczowych kartkach w języku holenderskim i niemieckim. Zarówno ja, jak i moja żona mieliśmy w liceum dojcza, ale w żaden sposób się nim nie posługujemy i mnóstwo rzeczy wyleciało z głowy. Jednakże wystarczyło to raz przeczytać i słowa typu "Achtung!!!", "Auto", "nicht parken" oraz "Dienstag", a pewnie by nam się wszystko przypomniało.
Tyle tylko, że byliśmy już po ostrym 2 tyg melanżu trawowym i nikomu z nas nie przyszło do głowy żeby sobie zawracać głowy czytaniem jakichś tam kartek (później naliczyliśmy ich chyba z 5 tylko na dwóch korytarzach, przy jednej z nich mamy nawet zdjęcie! hahaha, zajebista pamiątka).
W poniedziałek wieczorem przypomniało nam się, żeby pójść do samochodu po jakieś tam rzeczy i na całej ulicy widzimy TYLKO nasz samochód. Jako, że byliśmy wówczas oczywiście spaleni nie skojarzyliśmy faktu zakazu parkowania w następny dzień, tylko zjarany umysł podpowiedział nam, że tak pewnie jest, bo minął weekend i większość osób pojechała już do domu (kurwa! w sierpniu, w typowo wypoczynkowej miejscowości!!! :wall: )
W owy wtorek wychodzimy rano na plażę zaraz po porannym przybakaniu i widzimy zza rogu ów jarmark. I jaka była nasza pierwsza myśl? nie, nie taka, że wszystko nam się przypomniało. Zaczęliśmy wyciągać aparat zachwyceni myślą, że zaraz zrobimy zajebiste zdjęcie naszemu peżocikowi wśród straganów!
Jakież było nasze zaskoczenie, gdy okazało się, że samochodu tam nie ma...
tel na policję, wszystko się wyjaśniło - odholowali nam samochód 40 km dalej.
Kolejne pół dnia zmarnowane, przesiadka 3 autobusami, spacer kilkukilometrowy na jakiś zafajdany parking (policja holenderska nie zawraca sobie głowy odholowywaniem aut), potem kolejny spacer do bankomatu po kasę.
Rachunek: 275 euro bez możliwości negocjacji, do tego zjebane pół dnia i do końca pobytu rezygnacja z pysznych obiadków.
Nie ma wątpliwości, że wszystko przez ciągłe jaranie
Masakradore]
Cytuj do czego się odnosisz.
Pisz też, jeśli potrafisz, klarowniej a składnia niechaj się stanie logiczna (lub tzw poprawna) ;-)
Nie wiem o co Ci chodzi, ale: skoro ćpałeś opioidy, a mimo iż przestałeś, to kontakty z ludźmi dają Ci sporo radości, to znaczy, że Twoja psychika jest zdolna do sportowego ćpania. Przynajmniej w tej kwestii.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
