Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
jacok pisze:Hej, pytanie do tych, co przerabiali MST.
- czy zamiast wody mogę wypłukać z masy tabletkowej majkę acetonem? Łatwiej odparowuje, a być może... (patrz punkt 2)
- czy mogę actetylować w acetonie, czy odparować do sucha, a potem zalać nadmiarem bezetu? Mam aceton techniczny (nie bezwodny niestety) niesławnej firmy dragon, ale jak się okaże, że warto, to kupię dobry. Chodzi mi o to, żeby zaoszczędzić bezetu, bo nie mam czasu załatwiać (ani kasy za bardzo), a mam go mało. No i, żeby materiał w całości się zacetylował - w acetonie będzie rozpuszczony, więc wszędzie dojdzie.
wiec tak:
jak pisze Prezes - najpierw woda na tabsy, zeby M ropuscic w wodzie.
-potem to filtrujesz i wode POWOLI odparowujesz.
-teraz mozesz to bezetem, ale pojdzie fhuj bezetu (jak miales fhuj tabsow, z 5 albo i wiecej)
-ja zamiast 3cntow bztu daje ze 4 centy acetonu (czy innego nitrowego hujostwa). podgrzewam LECIUTKO i beltam kubkiem az sie wszystko ladnie rozpusci, z 4cntow acetonu robi sie mniej, ale wszystko plywa jak przy kocowce.
no i potem do tego 20-30kropel bzu (niecaly cent) i dalej juz jak przy koncowce.
Prezesowa acetylacja z weglanami - moze i dziala, ale kto jest takich chemikiem zeby sie w to bawic dlugo: stracanie, extrakcje, masturbacje....
ja ostanio jak to robilem niedawno (kilka lat temu) w mojej gminie - to mialem takie malutenkie niebieskie tableteczki, male jak huj albo i mniejsze. wychodzilo perfecto.
aceton/nitro/toluen - napewno nie zaszkodzi, a mysle ze pomoze, chociazby w skroceniu czasu i w zaoszczedzeniu bztu.
.
W temacie Alkalizacja w Produkcji Kompotu, to jakiś snooze na moje pytanie- po co wy to wszystko wymyślacie?, to odpisał- aby rasa ćpunów zdechła. Może ten człowiek właśnie to miał na myśli, że na hyper coraz więcej informacji jest BEZPIECZNYCH, czyli takich aby tzw KINDERĆPUNI nie mogli się z hyper czegoś konkretnego dowiedzieć? Może chodzi o to, żeby aby przeczytać prawdziwe informacje o narkotykach, to trzeba znać angielski i odwiedzać wikipedie angielską i angielskojęzyczne portale o narkotykach? To co teraz napisałem, to nie moje przypuszczenia, ale tezy z hyper...
Debata o opiatach zastała zasabotażowana, a w działach tematycznych też jest ogrom śmieci, fantazji, mitów, oraz idiotyzmów. Jak ja chciałem się dowiedzieć o ciekawych chemicznych rzeczach, to PRZEZ DWA LATA byłem na forach chemicznych. Co można dowiedzieć się z komentarzy np. oxana? Kto mu podziękował za cenne wskazówki? Czytam czasami jego komentarze i są to śmieci. W sieci jest ogrom wiadomości chemicznych, jednak dla przeciętnego człowieka najważniejsze informacje są trochę innego rodzaju, niż dziesiątki reakcji w laboratoryjnych warunkach. Oxan kilka razy wykazał się wręcz idiotyzmami. Np nie wiedział że metadon jest tzw antagonitą heroiny, czyli blokerem heroiny, morfiny itd. A teraz podważa moje AUTENTYCZNE RELACJE o acetylizacji kompotu. Gdyby oxan był prawdziwym chemikiem, to by w lot zrozumiał o co w tym chodzi, bo to tylko z pozoru jest paradoks, że acetylacja przy produkcji kompotu przebiega w obecności wody... Jednak oxan tego napewno nie odgadnie...
.
Dużo na ten temat pisać, a nie mam na to ochoty.
.
.
można to porównać z odpałem na rozpuszczalniku. jakiś nitro czy mors kiedyś był do tego stosowany. może być też toluen. taki odpał jest ponoć dużo silniejszy, wychodzi go mniej i ma kolor jasnosłomkowy. zupełnie inaczej niż na acetonie. związane to jest z innym przebiegiem acylacji w tych warunkach. tu oddestylowuje azeotrop rozpuszczalnik-woda, gdyż woda nie miesza się z niepolarnymi rozpuszczalnikami organicznymi tego typu. jest więc usuwana samoistnie ze środowiska reakcji. produkt jest czystszy(kolor-podstawowy parametr, który można organoleptycznie dostrzec) i dużo silniejszy-lepszy proces acylacji, dłuższy, brak wody w procesie estryfikacji.
tak mi mówili grzejnicy z ponad 20-letnim stażem. ja nie acyluje w garnku a w kolbie i pod chłodnicą z katalizatorem taka drobna różnica.
co do antagonizmu metadonu wobec heroiny. to nie antagonizm. metadon jako syntetyk ma dużo większe powinowactwo do receptorów opioidowych niż heroina, ma dużo większą lipofilność i jego konfiguracja jest dużo "czystsza" w stosunku do receptora. dlatego jako pierwszy łączy się z nimi nie pozwalając potem połączyć się morfinie czy heroinie, które są mniej selektywne.
jeszcze raz napiszę, to nie antagonizm w pojęciu farmakologii, a większe powinowactwo i większa selektywność receptorowa.
dla ciekawych wiedzy akademickiej nie garkowej
Ja ciebie w tej debacie traktowałem jak świętą krowę, nie chciałem o tobie pisać prawdy, unikałem pisania o tobie, a ty w zamian wykorzystałeś to bezwzględnie i jak człowiek niegodny, robiłeś rzeczy złe.
Ja mam w życiu wiele problemów, ta debata była dla mnie bardzo ważna, nieomal traktowałem ją jako moją spuściznę pod koniec mojego życia, a ty i inni to podeptali z okrzykiem- precz z tym idiotą, bo OXAN tak pisze... Mam mało czasu, mam wiele kłopotów, więc nie mam czasu -ani ochoty- aby po hyperrealu ścigać ciebie i wykazywać twoją niewiedzę, jednak napewno mój parasol ochrony nad twoją osoba się już skończył. Ty i inny na mnie pluliście a ja udawałem że nic się nie dzieje. Czas z tym skończyć.
.
. .
.
. .
spam, wycieczki osobiste, trolling - nicze
Oxan wprowadza ludzi w błąd! .
.
.
.
.
EST W RZECZYWISTOŚCI. Cholera, trochę pokory dla faktów!
Oxan wprowadza ludzi w błąd! .
.
.
.
.
jaką barierę trzeba pokonać w środowisku bezwodnym? o jakiej barierze piszesz? kinetycznej?
gwoli wyjaśnienia. nie wprowadzam nikogo w bląd, chyba, że prawa chemii sa nieprawdziwe i nic nie warte.
Fiesta do Ciebie- nic nie mam do Twej osoby. ja jestem zerem, dawno o tym wiem. ale Ty jesteś szkodliwy. piszesz idiotyzmy nie poparte zadnymi, ale to żanymi naukowymi dowodami. dlatego piszę i opisuję Twe posty, choć inaczej, gdybyś choć raz, choć jeden raz przyznał sie do błedu czy niewiedzy, nie kliknąłbym palcem w klawiaturę, bo by mi było szkoda czasu na odpowiadanie na brednie. widzisz pomiedzy nami jest przepasć nie do pokonania, jak 2 równoległe, ale pamietaj i one sie przecinaja w czasoprzestrzeni. dlatego myślę, że może kiedyś przeczytasz choć jeden podręcznik akademicki i się trochę douczysz tej durnej wiedzy, którą tak tępisz. zaś o moich kompetencjach jako chemika niech wypowiedza sie raczej inni, a wierz mi są tu tacy. będę dalej opisywał Twe posty ponieważ mam w sobie trochę odpowiedzialności, jeszcze tyle mi zostało, choć tyle . Ty nawet nie wiesz czym jest fnt, a chcesz ze mną dyskutować, a może fnt w ogóle nie istnieje hahahahahahahaha. tak to wytwór mego chorego schizofrenicznego umysłu. tak tak tak. o tak.
pokory chłopie pokory!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie szkodź innym. ktośmoże sobie zrobić krzywde albo stracić, bo o materiał trudno. tyle do Ciebie mój Panie. zawsze opisze i wyjaśnie twe posty bo mam do tego prawo. i obowiązek, naukowy obowiązek
nie wiedziałem, że ta debata była tak ważna dla Ciebie, ale jeśli ktoś pisze bzdury, to niestety musi liczyc sie z konsekwencjami. ja sie myliłem wiele razy i wiele razy na tym forum zwracano mi uwage. i bynajmniej sie nie obrażałem, wręcz przeciwnie. zawsze podziękowałem i przeprosiłem. jesli czegoś nie wiem to pytam. a Ty nie pytasz, Ty jesteś dogmatem. cóż z dogmatami sie nie dyskutuje. a wierz mi Twa niewiedza sięga niekiedy zenitu. i dziwi mnie jedno, żadnej pokory, gdy Ci ktoś na nią zwrócił uwage. a wrecz przeciwnie, obraza i dąsy. licz sie z konsekwencjami swej radosnej twórczości. takie jest prawo dyskusji. trzeba poniesc odpowiedzialnosc za słowo. niekiedy to nie jest miłe.
a jaką znasz o mnie prawdę w ogóle mnie nie znajac? samo takie stwierdzenie już zakrawa na paradox. jak można coś o kimś wiedzieć nie znając go? to absurd, jak i wiele innych Twych rewelek. odpowiedzialnosc. proszę choć to wbij sobie do głowy.
.
.
spam, wycieczki osobiste, trolling - nicze
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
