i od jakiegoś roku jak zapale sobie dzojnta już po krótkiej chwili czuje się słabo, krew odpływa mi z głowy, robię się blady, nie umiem ustać na nogach, czasami nawet nie umiem siedzieć bo dostaje duszności, czuje sie jakbym miał zemdlec, muszę się polożyć na jakieś 15 minut wtedy samo mija.
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
po co kurwa palic jak zaraz po tym zjebac faze czekolada? Kurwa....
pomaga na badtripa :D
widze te tytuły nad artykułami w gazetach:
jeżeli widzisz, że Twoje dziecko zażyło narkotyczną trawke to daj mu dóżo czekolady!
prawie jak dementorzy lol
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
http://www.youtube.com/watch?v=UZx1QNuUetE
Nawiązując do tematu, myślę że dobrą furtką w głowie osób zaczynających z mj było by utwierdzenie ich w przekonaniu, że czekolada czy to w tabliczkach czy gorąca zbija z tripu i wyciąga z tych mniej przyjemnych ;) Myślę, że osoba z taką utwierdzoną sugestią udało by się uratować czekoladą w razie BT, w końcu ciągle pracujemy nad psyche. Lub cokolwiek innego, tak samo jak BT jest sugestią tak samo można sugestią z niego wyciągnąć podróżnika.
Przynajmniej tak to widzę z mojego doświadczenia. O ile naturalne kanabinole przez 8 lat mi krzywdy nie zrobiły to pierwsze spotkanie z JWH-18 już niestety tak. Jeszcze gdy nie było wiadomo co siedzie tak naprawdę w "mieszankach ziołowych" postanowiliśmy wypróbować Spice Gold. Trochę nie profesjonalnie podszedłem od tematu, opierając się na wiedzy o poszczególnych roślinkach i opiniach palaczy SG. Myśląc, że to legalna herbatka dla ludzi z brakiem dojścia do substancji pożądanych, ściągnąłem dwa soczyste wiadra, spaliłem jedno nabicie z kozernej ręcznej fajki wodnej DIY i zakończyłem jeszcze jednym wiadrem... o ja głupi i lekkomyślny... ogólnie faza jak trzepnęła to wiele ze mnie nie zostało. Zapętlenie myślowe i uczucie że nigdy się to nie skończy doprowadzało mnie do szaleństwa. Co chwila robiło mi się nie dobrze, nie pamiętam ile razy wymiotowałem, ale pod koniec już rzygałem dosłownie niczym, nawet nie żółcią.
Z koszmaru wyrwali mnie koledzy robiąc mi niezłego wkręta. Jeden kumpel gdzieś się ulotnił na jakiś czas. Niedługo po tym fakcie, ktoś zadzwonił do drzwi. Drugi kumpel poszedł niby sprawdzić, wrócił i powiedział, że za drzwiami stoi moja matka i coś ode mnie tam chciała i żebym poszedł z nią pogadać. XD Z każdym ciężkim krokiem w stronę drzwi, myśli szalały coraz bardziej, serce biło jak szalone, wzrok uciekał z jednego punktu w drugi nie mogąc znaleźć ukrycia. W końcu położyłem rękę na klamce, otworzyłem, przed oczyma wielki błysk i cisza. Księżyc, gwiazdy, ciepły delikatny wiatr łuskający liście drzew... i ta cisza. Zostałem uratowany ;)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
