Coaxil jadła, ale nie wiem czy dalej je. Sulpiryd też jadła... i nic. A przynajmniej nie przestała. Jutro będę wiedział co dalej, jak się dalej będzie ciągnęło, to...
Czy jest jakiś prawny sposób na wymuszenie wysłania na terapię osoby dorosłej?
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
Wiem, wiem, to wszystko brzmi jak bluźnierstwa i jest hardcorową propozycją, ale moim zdaniem - to będzie najskuteczniejsza metoda (zresztą na tym forum chyba można pozwolić sobie na takie propozycje ;) ).
Co do prawnego wymuszenia leczenia osoby uzależnionej - niestety, nie istnieje takowe.
Tu także musisz posunąć się do oszustwa. Polecam coś takiego (znalazłam na jednym forum int.): w momencie, gdy taka osoba dostanie krwotoku, delirium (lub innej "dolegliwości" związanej z alkoholizmem, również ze strony psychiki) zadzwoń na pogotowie. W takim wypadku, jeśli pomoc na miejscu nie pomoże, lekarze mają obowiązek zawieźć chorego do szpitala psychiatrycznego na detoks. Wtedy musisz szybko postarać się o skierowanie do szpitala psychiatrycznego na detoks (starasz się o nie na pogotowiu, a nawet u lekarza pierwszego kontaktu, jeśli masz znajomości ;) ) i zawozisz tam chorego. Jeśli nie bardzo ogarnia rzeczywistość lub jest naszpikowany lekami, zmuszasz go do podpisania zgody na leczenie.
Jednak prawda jest taka, że często alkoholicy po terapii wracają do nałogu. Nawet po esperalu wracają do nałogu...
EDIT: Co do tego poniżej - prawny nakaz występuje w wypadku - wyrok albo detoks.
Czy jest jakiś prawny sposób na wymuszenie wysłania na terapię osoby dorosłej?
coca-cola pisze: Poznać łatwo..osoba na wykończeniu ma żótawy kolor skóry, czasem ciemniejszy. Oczy żółte także paznokcie..wszytsko to od totalnie zniszczonej wątroby. Osoba która umiera przez alkohol dostaje przed śmiercą dużej deliry, następuje (nie wiem jak to się fachowo nazywa, zapomniałam) taki wylew wewnętrzny, dana osoba pluje i rzyga wręcz krwiom, ...
Bliska mi osoba po XX latach codziennego picia wyladowala w szpitalu, po kilku dniach niepicia podpalil sie na lozku :/ wywiezli go do psychiatryka...ciezko jest odwiedzac taka osobe i slyszec "ja jej nie znam" "zabierzcie ja" itp.
Teraz dalej pije i jest "normalny" ale za to o wszystko co sie stalo obwinia nas i ogolnie jeden wielki zal do swiata.
W pizdu z alkoholikami ;/
Alkohol to po prostu scierwo. Wyglada na to, ze bedzie trzeba zrobic myk "wyrok albo detox".
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
sterben pisze: W pizdu z alkoholikami
Toker pisze: Alkohol to po prostu scierwo.
kiedy uderzy w głowę 40% wypite w dużej ilości.
tak alkohol potrafi zniszczyć człowieka silniej niż niektóre narkotyki ,ale jest lekarstwem na wszystkie bóle i smutki ludzie na wschodzie pija go w bardzo dużych ilościach i co żyją nawet 100 lat .
po dłuższym nadużywaniu powoduje nieodwracalne skutki dla zdrowia i psychiki ludzkiej ,i tu się przyznam ze mnie to tez dorwało fizycznie i psychicznie przez niego lądowałem na izbach wytrzeźwień i raz w szpitalu ,nawywijałem dużo chorych akcji których wstydzę się do tej pory ale wciąż go szanuje i mam do niego ogromny respekt.
a ludzie którzy pija mocno są chorzy i dlatego gdy widzę kogoś zachlanego śpiącego na ulicy próbuje mu pomoc się podnieść, zapytać czy mu nic nie jest bo wiem ze mnie może to kiedyś to samo spotkać .
a śmierć spowodowana piciem występuje tylko naprawdę w ciężkich przypadkach alkoholizmu ,morze są wyjątki ze ktoś zamarznie lub udławi się rzygami
mogę podać przykład całkiem miłego gościa którego znałem który poświecił swoje życie piciu umarł pięknie w swoim domu mając 7,5 promila w krwi zapijając się na śmierć czy to nie piękna śmierć odejść z tego świata pobijając swój osobisty rekord w piciu. pozostał w mojej pamięci na zawsze.
one love
Toker pisze: LSD jakbym mial to sam bym opierdzielil. Zbyt cenna czasteczka.
Alkohol to po prostu scierwo. Wyglada na to, ze bedzie trzeba zrobic myk "wyrok albo detox".
Alkohol to ścierwo jak każde inne - ścierwo dla tych, którzy nie potrafią się nim bawić.
Jeśli decydujesz się na opcję "wyrok albo detoks" musisz poczekać na dogodną okazję (nie wnoś oskarżenia o coś, czego nie zrobił - on i tak już ma pewnie lekkie paranoje, a wnosząc fałszywe oskarżenie spowodujesz niezły bajzel w jego psychice).
Hanka pisze:i tu się z tobą nie mogę zgodzić,też kiedyś nie lubiłem alkoholu a teraz potrafię sam pic wódę ze szklanki w samotności,dla mnie jest zamiennikiem ćpania po prostu uwielbiam go lubię ten stan silnego upojeniaToker pisze: Alkohol to po prostu scierwo.
kiedy uderzy w głowę 40% wypite w dużej ilości.
tak alkohol potrafi zniszczyć człowieka silniej niż niektóre narkotyki ,ale jest lekarstwem na wszystkie bóle i smutki
Jak zdefiniujesz "narkotyki"?
A po drugie - jakie lekarstwo na wszystkie bóle i smutki? Pijesz kielonek, drugi, trzeci - i Twój problem znika zupełnie? Życie staje się łatwe, proste i bez problemów?
Nigdy nie widziałeś człowieka, z którego po alkoholu wychodzą smutki, agresja, schizy?
nawywijałem dużo chorych akcji których wstydzę się do tej pory ale wciąż go szanuje i mam do niego ogromny respekt.
to nie piękna śmierć odejść z tego świata pobijając swój osobisty rekord w piciu. pozostał w mojej pamięci na zawsze.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.