Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 2 z 9
  • 729 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: no1 »
ja znam takie co lubia sie jebac gangowo i bawic w pociag

a najlepsze nieswiadomka to dac dziewicy
drina z butelka hiszpanskiej muchi
i samemu zgarnac viagre
i potrzebny tylko jeszcse lubrykat...
Uwaga! Użytkownik no1 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 58 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
no1 pisze:
a najlepsze nieswiadomka to dac dziewicy
drina z butelka hiszpanskiej muchi
i samemu zgarnac viagre
i potrzebny tylko jeszcse lubrykat...
Strasznie denną jesteś osobą.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 9 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: zibens »
Bawic się w pociąg... hehe.. chyba razem z tymi ciotkami na czworakach...
oj ci poznaniacy, lotnisko mają i im się "lubrykuje" w głowach od tego dobrobytu... :nuts:
Uwaga! Użytkownik zibens nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1736 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mr.LaTacha »
co do nieświadomek to nie robię innym osobom.

Często mi ktoś robi. Jak jadę z kumplami na balet to często wrzucają mi tabletke do drina itd bo rzadko chcę wpierdalać. Chyba we wszystkich przypadkach się skumałem. Czasami wypijam udając, że się nie skapnąłem, a czasami daje komuś z boku, żeby wypił drina za mnie - oczywiście jakiemuś "ćpunkowi" któremu nie robi czy drin z wkładką czy nie.

Raz miałem śmieszną sytuację. Kumple wiedzieli, że nie chce jeść, w połowie imprezy podszedł do mnie ziomek i zaczyna coś do mnie gadać. Przybliżył się i wrzucił mi coś do drinka. Ja patrze na drina a tam koło na cytrynie pływa hahahahaha.
Kurwa ziomek był tak nażarty, myślał, że sie wszystko udało, a jak skończył ze swoją gadką to mu powiedziałem żeby spojrzał na cytrynke i zlewka, że się wydało hehehehe :)


Mam kumpla który kiedyś miał laske. Laska zawsze mówiła, że ona żadnych narkotyków nie brała i nie wie czemu ludzie je biorą bo ona się świetnie bawi bez.
Kumpel jej na każdej imprezie wrzucał jedno koło do drinka przez cały czas jak ze sobą byli... :)
To się nazywa nieświadomka. xD
Ostatnio zmieniony 09 kwietnia 2008 przez Mr.LaTacha, łącznie zmieniany 2 razy.
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 19 / / 0
Nieprzeczytany post autor: elmer »
ja kiedyś kumplowi na urodziny wsypałem dwa grochy do drinka, którego mu podarowałem, jako skromny prezent.
Teraz śmiejemy się ze znajomymi, że na zdjęciach z początku imprezy wyglądał spoko, a potem to tylko szczęka na boki i oczy jak 5zeta. Powiedziałem mu w trakcie imprezy, że miał w drinku 2 grochy - podziękował :)
Uwaga! Użytkownik elmer nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 98 / 1 / 0
mi się wydaję, że przeżyłem śmierć kliniczną po ok 500mg ( prawdopodbnie było mniej) baclofenu + alkoholu, ciężko to zweryfikować, ale to co wtedy widziałem i czułem pokrywa się z relacjami osób których śmierć kliniczna jest potwierdzona przez lekarzy. czy ktoś kto jest po próbie samobójczej, lub innym zdarzeniu bliskiemu śmierci odczuwał też takie straszne odrealnienie już po odzyskaniu świadomości? dziwne uczucie, że się jest jakby z innego wymiaru.
Uwaga! Użytkownik problem_child nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 729 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: no1 »
napisz na pw dam ci gg pogadamy
to normalne
Uwaga! Użytkownik no1 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
problem_child pisze:
mi się wydaję, że przeżyłem śmierć kliniczną po ok 500mg ( prawdopodbnie było mniej) baclofenu + alkoholu, ciężko to zweryfikować, ale to co wtedy widziałem i czułem pokrywa się z relacjami osób których śmierć kliniczna jest potwierdzona przez lekarzy. czy ktoś kto jest po próbie samobójczej, lub innym zdarzeniu bliskiemu śmierci odczuwał też takie straszne odrealnienie już po odzyskaniu świadomości? dziwne uczucie, że się jest jakby z innego wymiaru.
może opiszesz nam bardziej szszegułowo jak to wyglądało i jak się teraz czujesz?
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 43 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kkaczuszka »
...
Ostatnio zmieniony 20 marca 2015 przez Kkaczuszka, łącznie zmieniany 1 raz.
Tolerka nie zając, nie ucieknie...
  • 85 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Mdma »
...
Ostatnio zmieniony 12 listopada 2008 przez Mdma, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik MDMA nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 2 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.