Eh, niestety bywa i tak, że nawet stałym klientom sprzedaje sie syf, całkiem niedawno nawet moja kumpela jak dostała zajebistego spida to mieszała go ze swoimi tabletkami ( bodajże z witaminą B ) mówiąc, że jest ze 200zl do przodu. No ale co zrobisz...
Ja jestem za tym, żeby za chujowy towar robić uwagi, dostaniesz gówno, powiesz później dilowi że więcej tego nie chcesz bo było słabe, jak zrobisz to tylko Ty to Cię oleje, chuj go jeden klient obchodzi. Ale jak większość kupujących zacznie narzekać na gówniany towar to może to się zmieni. Tylko żeby nie było odwrotnych skutków, że jeszcze większy szit będzie chciał pogonić :) Bo mu klientów mało a zarobić musi!
tylko to najczęściej jest tak, że nie powiesz mu o tym bo albo go lubisz, albo to jedyne źródło, albo Ci głupio bo wiesz, że to nie z jego winy itede
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Moim zdaneim to głupota, nawet jak ktos zarobi 200zł. Lepiej gonić drozej, ale lepsze bo ludzie przeceiż się poznaja co dobre i będa ciągle przychodzic do danej osoby. Szkoda, ze dilerzy tka nie myślą...
Szkoda że wśród dili nie ma konkurencji, chociaż czasami może trochę jest, ale tak to pewnie mają na to wyjebane. A tak miło jest dostać czasami na próbę jakiegoś bonusa, kiedyś braliśmy z chłopakiem spida i koleś dorzucił topa holenderskiego bakania bo był właśnie po przyjeździe zza granicy. Taki milusi bonus i przy okazji zachęta do kupienia jakiegoś holenderskiego punkta :)
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
Nasz konkretny monopolista jak gonił to nie raz coś podrzucił, czy poczęstował, a to chciałem poł a dostalem torbę, a to miałem tylko na trzy groszki a rzucił z sześć, były dobre czasy oj były...
To co jest teraz to parodia. Gość trzeci raz zmotal ziolo niekopkę, niby dobry ziomek kiedyś, ale teraz to wbija we wszsytko, najważniejsze by sie sam naćpał a przy motaniu przycioł w chuj. Wiem, że motać trzy razy od tego samego gościa to glupota, ale było to w odstępach dwu trzy miesiecznych. Jak widać nic sie nie poprawił. a co najlepsze to nigdy mi nawet jakiś obcy chuj takiego wała nie pocisnął, nawet w gimnazjum. Jego plusem jest to, że znał goscia od grzybków, ale też przycioł, chuj!
Moj kolega jak dostal spida, ktory wogole nie kopal, wyjebal dla dilca w ryj tak, ze rozbil glowa szybe zbrojona w klatce i od tamtej pory nie lecial w chuja.
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.