Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 127 • Strona 2 z 13
  • 22 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: zamtuz »
Ja jednak wyćwiczyłem sie wniuchaniu meth :) Najfajniej wchodzi i ogolnie uwielbiam ten klimacik. Wkretka jest niesamowicie mocna, jak sie wkrecilem w szperanie w neci i pisanie na forach - to siedzialem 21h i siedzial bym dalej gdybym nie mial wykladu. A co gorsze chcialem przetestowac jak sie na tym uczy, no i ktos zagadal do mnie na gg, w miedzy czasie zaczela sie faza i tak juz zostalem :D
  • 2 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Gi »
Zamtuz- odnośnie tego kopa. A więc ja wżarłam meth chyba 2 razy (aj, ta pamięć). Raczej na początku kariery. Mój dilo chyba za zaćpany był żeby mi wspomnieć że to meth, a może dla niego ten żółty kolor mówił sam za siebie. Ja myślałam że to po prostu żółta, inaczej śmierdząca i wilgotna feta i dowaliłam pół wora, jakieś 0,4 lub 0,5 - tak dawniejszymi czasy.... I było OK, ale nawet nie na tyle super, żebym się domyśliła że to nie feta;/ Jedyne to że zasnęłam na 20min chyba o 6 rano. Problem się zaczął z głupią decyzją, że rano o 8 dowalę sobie znowu. Było znów ok, efekty troszeczkę inne niż zwykle. MOże. W każdym razie o wieeele bardziej niż zwykle wkręcałam się w różne czynności. KOlejny błąd - około 15 się poirytowałam słabym działaniem i dofukałam. I? I od około 17 do około 23 myślałam, że zdechnę. Gdy po północy byłam w stanie wstać z łózka, czułam się... hm. PIerwszy raz nie naspeedowana, ale jakaś.. naćpana:D Tak, że bym nie potrdafiła tego ukryć gdyby np. wtedy matka przyszła. Zupełnie inaczej niż na bani alkoholowej oczywiście, ale tak samo.. niepewna każdego ruchu. I te oczy. PIęciozłotówki.
Ej zapomniałam już po co to piszę bo nie mam konkluzji. To pewnie w wyniku tego przykrego faktu, że w tym stosunkowo krótkim od omawianych dni czasie moje dawki uległy znacznemu... przeobrażeniu na więcej.

Pozdrawiam. Do mety mnie chyba nie ciągnie. Choć licho mnie wie, nie myślę już samodzielnie. Myślimy z amfą w duecie.
Uwaga! Użytkownik Gi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1154 / 36 / 0
Zamtuz i Gi- mieliscie obaj zjebana synteze, czyli ktos nieumiejetnie to musial robic i nie skonczyl syntezy np. i z tego co napisaliscie do tej pory wynika, ze to na nie mogla byc meth. Micklen i Dobson z tego co widze brali meth (mieliscie przezroczyste krysztalki jak snieg np.?), Fillipo pewnie tez bral, bo to stary cpun jest jak tak czytam jego wypowiedzi w roznych watkach np w dziale DEPRESANTY. Meth jest bardzo niszczaca, dlatego lepiej jej nie brac wcale najlepiej jak juz to raz na ruski rok, radze naprawde fete dobraa sobie zalatwic rozowa np. a meth wcale nie ruszac. Zamtuz powiedz jeszcze, dil ci sam powiedzial od razu, ze to meth? Jesli tak to dal ci zjebana synteze, na ktora sie dales nabrac, myslac, ze to meth. Zobacz jak meth moze wygladac chocby na zdjeciach na necie. To wystepuje glownie w postaci krysztalkow, przezroczystych). Ja to bralem 2 razy, ale fete biore raz na ruski rok tak zwany, czyli rzadko bardzo (nie lubilem po prostu). Meth jest inna od fety, ale kopie konkretnie. Pamietam, palilem ten syf faza to wlasnie taka jak napisal Micklen, euforyczna psychicznie bardziej, mniej spidujaca i ta empatia. Fajnie wybrac sie po zjaraniu meth gdzies z grupa przyjaciol, albo jakas fajna laska. Tylko jak sie nie bierze czesto amfy to nie palic za duzo. Ja np spalilem bardzo malo i mialem super faze (nie biore prawie w ogole nawet zwyklej fety). W ogole jak ktos nie ma tolerancji na meth nie powinien duzych dawek palic. Micklen ty chyba w ogole duzo amfy zwyklej bialej w zyciu zjadles tak mi sie wydaje. I jak meth to male ilosci brales i fajnie cie pewnie kopala. A Dobson prawdopodobnie przyjal za duzo, jeszcze do nosa to juz w ogole. Trzeba uwazac bardzo z dawkami. Nie wiem czy latwo przedawkowac, ale mozna nawet do 72 godz. byc naspidowanym,a To strasznie wyniszcza organizm. Dobson to potwierdzi. Ale Dobson, wtedy do nosa wziales duzo? Jak juz macie to male dawki najlepiej palic albo w nos. W ogole lepiej sie tego nie tykac za czesto. To tyle, jak chcecie cos wiedziec o meth jeszcze pytajcie. Mialem duzo znajomkow i teraz mam kilku co na tym jada czesto ostatnio, ale okresami, nie non stop. Miesiac i koniec, powrot do amph, meth strasznie uzaleznia psychicznie i bardzo niszczy organizm. Na malych dawkach przez tydzien mozna pojechac czasem :-D . Ze 2 razy w roku ;-) . Moze kiedys zrobie sobie taki maraton :cheesy:
Ostatnio zmieniony 21 maja 2007 przez Gargamel, łącznie zmieniany 5 razy.
  • 193 / 9 / 0
Jak sie ma wyrobioną toleranke na amph to nie trzeba wyrabiać nowej na meth.

I bez problemu można walić dawki takie jak zwykłej fety (lepszej).
Błędne koło.
  • 645 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
Jebłem taką standardowa kreske (niezaduża i niezamała)

Koleś dostał to za free w sylwestra i przyniósł do szkoły.
W sumie to nie skojazyłem wtedy że pico to methamfetamina, bo bym tego nie zajebał.
Było w lepkich czystych kryształkach identycznych do śniegu który padał na zeszyt (na którym robiłem krechy)
Jebało rozpuszczalnikiem %-D a jak weszło to: mocna euforia, gadanie etc.
Fazka tak jak pisali wyżej bardziej psychiczna niż fizyczna.

Nad ranem spałem ze 30min poszedłem do budy a tam koleżka w samej koszulce (była zima -8 stopni)
Ja też miałem lekka gorączke.
O jedzeniu nie było mowy ani na drugi dzień a i na 3 było ciężko (dobrze że są gainery:)
Nawet skun niewiele pomogł.
Jakoś pół dnia nie mogłem z wyra wstać - największa zwała świata.

Speed to mocne gówno...
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
  • 71 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: djdx »
ludzie nie wierzcie w te baje dilów o meth.... jeśli masz przezroczyste kryształki- wtedy tylko możesz mieć pewność że to Prawdziwa Metaamfetamina.
Uwaga! Użytkownik djdx nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 137 / 11 / 0
Dalej wątpie, że to meta. Piko, to jest przy granicy z dojczland - zgorzelec i te okolice i to raczej jest z wyglądu/opisu działania twarzą w twarz meta, ale czy dalej, czy nie trafia, oto zagadka, dla tadka herbatka. Ja tam wdupiłem coś, co pachniało, jak proszek do prania, albo perfumy starej baby i jest dobrze, myślenie nad tym, co sie ćpa, to marnotrastwo czasowe. Bierzesz, co stawiają.
krumwa kisikisi. pcyk pcyk. mami
  • 22 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: zamtuz »
DOkladnie opisze to co ja dostalem:
- kolor biały
- zapach jak feta, nawet nieco mocniejszy
- konsystencja - tu ciezko opisac - jak zbity snieg, kawalek latwo sie kruszy na mniejsze czesci. Jest lekko wilgotny, miękki, nieco lepki - jak robie kreske i rozdrabniam to substancja przykleja sie do karty i powstaja takie waleczki
  • 137 / 11 / 0
Nic mi to nie mówi, bo feta ma tyle zapachów, ile syntez i ile domieszek różnych. To, że jest lepkie, to też o niczym nie świadczy. Kolor biały tak samo o_O. Kamienie na szaniec i dobry grzaniec.
krumwa kisikisi. pcyk pcyk. mami
  • 645 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: dobson »
najlepiej wrzucić fote
"Nie należy mylić prawdy z opinią większości"
                                Jean Cocteau
ODPOWIEDZ
Posty: 127 • Strona 2 z 13
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł

Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.

[img]
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych

Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.